Shadow

A woda cieknie…

Z naszą redakcją skontaktował się Czytelnik, gnieźnianin Ewaryst B., mieszkający przy ulicy Słowackiego, w pobliżu ulicy Pod Trzema Mostami, który to teren przy wspomnianej ulicy odwiedza dość często. Postanowił podzielić się swoimi uwagami i poinformować nas o sprawie, która nie tylko jego nurtuje.
Przebywając często w rejonie ulicy Pod Trzema Mostami, na terenie przyległym do wiaduktu PKP dostrzegłem między innymi, że po jednej stronie ulicy, na drodze powiedzmy gruntowej, która wiedzie wzdłuż torów, a prowadzi do ramp kolejowych, widoczny jest ciągły wypływ wody z gruntu. Występuję on również po drugiej stronie ulicy w kierunku budynku nastawni torów. Moim zdaniem przy tej pierwszej lokalizacji jest to prawdopodobnie spowodowane uszkodzeniem instalacji wodociągowej doprowadzającej wodę do rozebranego budynku PKP, gdy dokonywano modernizacji tego terenu. Także ujawniają się wycieki wody w innych miejscach na tej drodze. Widząc to, w kwietniu powiadomiłem ustnie Wydział Sieci miejskich „Wodociągów”, a ich przedstawiciel zapoznał się z zakresem awarii i wskazał na kontakt z właścicielem terenu. O postępującej awarii powiadomiłem też Wydział Techniczno – Inwestycyjny Urzędu Miejskiego w Gnieźnie, którego przedstawiciel dokonał wizji terenu. Podjąłem też decyzję o skierowaniu pisma do prezydenta Gniezna z datą 25 maja, wskazując, że taka awaria tworzy określone straty i koszty. W piśmie zastępcy prezydenta Gniezna wskazano, że miasto nie jest kompetentne do podejmowania działań na terenie PKP – informował nas zdenerwowany Ewaryst B.
W piśmie z Urzędu Miejskiego, sygnowanym przez zastępcę prezydenta Gniezna datowanym 28 maja, a skierowanym do zainteresowanego wskazano: „Miasto Gniezno nie jest kompetentne do podejmowania działań zmierzających do zdiagnozowania oraz usuwania awarii na majątku spółki PKP. Zwróciłem się do Oddziału Gospodarowania Nieruchomości w Poznaniu tejże spółki o udzielenie stosownej informacji w tej kwestii. Telefonicznie zapewniono mnie, że w ciągu dwóch tygodni otrzymam odpowiedź w tej sprawie. – Na skierowane pismo w tej sprawie z UM do spółki PKP SA w Poznaniu na razie brak odpowiedzi. Przy dalszym braku reakcji ze strony PKP wskazane będzie skierowanie sprawy na drogę postępowania wyjaśniającego i prawnego, gdyż to zdarzenie występuje co prawda na terenie należącym do PKP, ale istnieje w naszym mieście – sugeruje nasz czytelnik. Otrzymaliśmy informację z magistratu, że spółka PKP została poinformowana o problemie, zlokalizowanym na jej terenie. Pismo skierowane zostało już 14 maja. W informacji przesłanej do „Przemian” z Urzędu Miejskiego w Gnieźnie czytamy: „Na ten moment spółka nie udzieliła żadnej odpowiedzi pisemnej. W międzyczasie Urząd Miejski kilkakrotnie podejmował interwencje telefoniczne – kontakt z sekcją PKP przy ulicy Konikowo, która bezpośrednio zawiaduje tym obszarem. W trakcie prowadzonych rozmów telefonicznych zapewniono nas, że odpowiedź udzielona będzie w ciągu 2 tygodni. Ze względu na dalszy brak odpowiedzi, podjęto próbę kontaktu z działem technicznym oddziału PKP w Poznaniu i dodatkowo – drogą mailową – wystosowano prośbę o udzielenie odpowiedzi na przesłane pismo. Z przekazanych telefonicznie informacji wynika, iż prawdopodobny termin zlokalizowania i usunięcia przez tę spółkę awarii to sierpień tego roku”. JAROSŁAW WALERCZAK