Shadow

Bałtyk Koszalin bezapelacyjnie lepszy od Mieszka

Wysoką porażką zakończyło się wyjazdowe spotkanie zespołu seniorów Mieszka, którzy w ramach dziesiątej kolejki III ligi grupy 2 w niedzielę, 4 października zagrali w Koszalinie z miejscową ekipa Bałtyku.

Spotkanie rozgrywane w strugach deszczu zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem zespołu, który był zdecydowanym faworytem tej konfrontacji piłkarskiej, czyli Bałtykiem Koszalin 7:1  Do 20 minuty młodzi gnieźnianie toczyli wyrównany mecz z bardziej doświadczonym rywalem. Dopiero w 25 minucie gospodarze zaatakowali zdecydowanie bramkę Mieszka, strzeżoną tego dnia przez Łukasza Benedykcińskiego. W roli głównej w ekipie Bałtyku Koszalin wystąpił  Bartłomiej Putno, po którego strzale z dystansu piłka zatrzymała się na słupku bramki gnieźnieńskiej. Cztery minuty później pomocnik Bałtyku już się niestety, nie pomylił się. Putno po dwójkowej akcji z Dawidem Gruchałą-Węsierskim zdobył bramkę w sytuacji sam na sam z golkiperem Mieszka dającą prowadzenie gospodarzom 1:0.  W 36 minucie Bałtyk prowadził już 2:0. W roli głównej gospodarzy wystąpił ponownie duet Gruchała – Putno. A  bramkę przy asyście tego pierwszego zapisał ponownie na swoim koncie Putno. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej. 

W drugiej połowie gospodarze młodemu zespołowi złożonemu z wychowanków Akademii Mieszka zaaplikowali kolejne pięć goli tracąc zaledwie jednego. I tak w 55 minucie Bałtyk podwyższył swoje prowadzenie do 3:0. Tym razem Bartłomiej Putno zrewanżował się asystą Dawidowi Gruchale i ten drugi zdobył bramkę numer trzy dla Bałtyku. Zaledwie 2 minuty później w polu karnym Mieszka golkiper gnieźnieński w sytuacji sam na sam sfaulował Dawida Gruchalę i sędzia podyktował rzut karny na korzyść gospodarzy. Pewnym egzekutorem w drużynie miejscowej okazał się Bartłomiej Putno i Bałtyk prowadził już 4:0. W 75 minucie padła bramka dla Mieszka i jak się później okazało jedyna w całym meczu. Gnieźnianie gola na 4:1 zdobyli z rzutu karnego po faulu na Filipie Silskim. Jedenastkę na bramkę w ekipie gnieźnieńskiej zamienił Dawid Urbaniak. Stracony gol podrażnił koszalińskich piłkarzy. Już po minucie Jakub Janasik zakończył indywidualną akcję mocnym strzałem przy dalszym słupku, a Benedykciński mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. W tym momencie Bałtyk prowadził 5:1. Dwa kolejne gole koszalinianie zdobyli w samej końcówce spotkania. W 88 minucie gola numer sześć zdobył  Hubert Górka, który bramkarza Mieszka pokonał wykonując  rzut wolny z 22 m. Wygraną Bałtyku 7:1 przypieczętował zdobytym golem Dawid Gruchała-Węsierski w 90 minucie spotkania. A już w sobotę, 10 października zespół Mieszka czeka kolejny mecz mistrzowski. Tego dnia o godzinie 14 biało-niebiescy podejmować będą na stadionie przy ulicy Strumykowej Jarotę Jarocin.

 Mieszko: Łukasz Benedykciński, Jakub Jandy, Kacper Tamaszczak, Jakub Hoffmann, Kacper Zimmer (46 Michał Mól), Łukasz Bogajewski (75 Nikodem Matuszak), Filip Fiborek, Filip Silski (85 Krystian Grześczak), Dawid Urbaniak, Miłosz Brylewski, Szymon Klimacki

 Wyniki 10. kolejki

 Bałtyk Koszalin – Mieszko Gniezno 7:1

Jarota Jarocin – Pogoń II Szczecin (21 października, g. 15.30)

Elana Toruń – Unia Janikowo 1:1

Górnik Konin – Sokół Kleczew 0:4      

Radunia Stężyca – Bałtyk Gdynia 1:0   

Chemik Police – Pomorzanin Toruń 1:0        

GKS Przodkowo – Polonia Środa Wielkopolska 2:0      

Unia Swarzędz – Flota Świnoujście       1:2

Gwardia Koszalin       – Nielba Wągrowiec 2:2

Świt Skolwin (Szczecin) – Kotwica Kołobrzeg 0:0

Gryf Wejherowo – KP Starogard Gdański 2:1

Roman Strugalski

Fot. Jacek Wójcik