Będą stypendia kulturalne. Patronem poeta Sławomir Kuczkowski

To niemal pewne. Po latach starań gnieźnieńskiego środowiska ludzi kultury, pod najbliższe obrady Rady Miasta Gniezna trafi projekt uchwały, która pozwoli przyznawać stypendia „za twórczość artystyczną, upowszechnianie kultury oraz opiekę nad zabytkami” – czytamy w dokumencie. To forma pewnego zadośćuczynienia wielkiemu poecie i mistykowi – Sławomirowi Kuczkowskiemu, o którego twórczości jego rodzinne miasto zapomniało. Dziś Kuczkowskiego już nie ma, ale by Gniezno dalej nie zapominało, czy nie doceniało dzisiejszych twórców, to właśnie ten poeta będzie patronował stypendiom im przyznawanym. – Rzeczywiście zaczyna się myśleć o ludziach, którzy tworzyli tutaj kulturę – cieszy się przyjaciel Kuczkowskiego, dziennikarz i regionalista, Jarosław „Mixer” Mikołajczyk.
To ma być zupełnie inne wyróżnienie niż „Królik” – Nagroda Kulturalna Miasta Gniezna. Stypendium im. Sławomira Kuczkowskiego będzie formą zachęty, wyróżnienia i zaproszenia do dalszego działania na niwie kultury i historii. To nie ma być laur za zasługi, tylko pewien bagaż zobowiązań wobec całego dziedzictwa wielowiekowej historii kultury Gniezna. W przypadku stypendium udało się połączyć dwa pragnienia lokalnego środowiska kulturalnego – upamiętnienie poety Sławomira Kuczkowskiego oraz zachęcenie poprzez małą gratyfikację finansową twórców do włożenia swojego wkładu w lokalną kulturę. Z pomysłem utworzenia takiego wyróżnienia, które przyznawać będzie Prezydent Miasta Gniezna, po zasięgnięciu opinii środowiska kultury oraz instytucji na co dzień się nią zajmujących wyszli Jarosław „Mixer” Mikołajczyk oraz poeta i wydawca Dawid Jung.
Swoim pomysłem zainteresowali Artura Kuczmę, przewodniczącego Komisji Promocji, Kultury i Turystyki Rady Miasta Gniezna. Ten obiecał dołożyć swoich starań, by takie wyróżnienie formalnie stworzyć. Uchwałę poparli też radni: Olga Gandurska, Sylwia Jabłońska i Angelika Ślachcińska. Siedemnastego czerwca projekt stosownej uchwały pozytywnie zaopiniowali członkowie miejskiej komisji. Będzie on głosowany przez Radę Miasta 26 czerwca. Jest niemal pewne, że uchwała zostanie przyjęta, gdyż ten pomysł, jak rzadko który w obecnej kadencji samorządu, łączy wszystkich radnych, bez względu na poglądy i partyjne sympatie.
*2500 zł na projekty*
– Dobrze się dzieje, że radni pochylili się nad kulturą w tym mieście – mówi Jarek „Mixer” Mikołajczyk, który wraz z Dawidem Jungiem apelował do radnych o rzetelne przyjrzenie się ich propozycji. – Mamy strategię ds. sportu, mamy stypendia sportowe i wiem, że to jest ważne. Jak klub dostanie trochę kasy, to za rok są tego efekty. W kulturze niestety, by zobaczyć efekty trzeba popracować nawet 20 lat. Ale warto w te 20 lat zainwestować – zwrócił się do radnych zdradzając dość oczywistą prawdę, jednak często pomijaną i ignorowaną. Kultura w mieście jest ciągle traktowana po macoszemu, czego przykładem są dziesiątki przypadków, kiedy twórcy z Gniezna często błyszczą dopiero po wyjeździe z ich rodzinnego miasta i dostaniu się pod skrzydła programów innych ośrodków miejskich. Nadanie imienia prezydenckiemu stypendium Sławomira Kuczkowskiego, to uzasadniony ukłon w stronę tego poety. W tym roku mija 10 lat od jego śmierci.
– To wielki czas na nasze miejskie zadośćuczynienie. Mieszkamy w mieście, które szczyci się, że jest pierwszą stolicą chrześcijaństwa, a twórca, który był najbardziej chrześcijański w tym mieście, był wszędzie doceniany, tylko nie tutaj. Myślę, że gdyby zapytać o niego w pałacu naprzeciwko katedry (Pałac Prymasowski, siedziba Prymasa Polski – dop. red.), to pewnie nikt by nie wiedział, że ktoś taki w tym mieście był, kto o mistykach od krzyża czy Simone Weil, mówił jak o codzienności – przypomina dziennikarz. Z istoty tego wyróżniania, które jest dalekie od honorowania dawnych sukcesów twórców, cieszy się Dawid Jung. – To wyznacznik dla młodych ludzi, którzy są gnieźnianami i mają jakiś punkt odniesienia we współczesnej kulturze tego miasta. Sławek był twórcą interdyscyplinarnym, łączącym literaturę z teatrem i multimediami. To fantastyczna wiadomość dla tego miasta – nie kryje odnosząc się do przychylności radnych dla tego pomysłu.
Z przedmówcami zgodził się także Janusz Bukowski, członek Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego, który miał sposobność z S. Kuczkowskim razem tworzyć Teatr Wizji i Medytacji „Czerwona Główka”. – Taka jest prawda, że o pamięć o Sławku nie dbało ani miasto ani powiat. Może wreszcie władze miasta docenią artystów, którzy są znani w Polsce, a w Gnieźnie nie – zauważył.
Stypendium mają otrzymywać artyści tworzący w dziedzinach: literatura, sztuki wizualne (w tym malarstwo, rzeźba, grafika, rysunek, fotografia, multimedia, instalacja, intermedia), muzyka, taniec, teatr, film, opieka nad zabytkami, twórczość ludowa. Wnioski stypendialne będą mogły składać osoby zainteresowane osobiście lub ich prawni opiekunowie oraz organizacje prowadzące działalność artystyczną i kulturalną. Wnioski oceniać będzie komisja ds. stypendiów, którą utworzą przedstawiciele lokalnego świata kultury i miejskich instytucji kultury. Wysokość stypendium wyniesie 2500 złotych. ALEKSANDER KARWOWSKI