Shadow

Benedyktyńska praca ukończona, efekty zaskakujące

Trudno uwierzyć patrząc dzisiaj na efekt działań wolontariuszy, że ich praca rozpoczęła się od kilkudziesięciu fragmentów macew wykopanych z trzemeszeńskich chodników. Jednak determinacja, zaangażowanie wszystkich tych osób dało wspaniały efekt, udało się nie tylko złożyć wiele macew w całości, ale także dotrzeć do aktów zgonu, a nawet znaleźć potomków osób spoczywających na cmentarzu żydowskim w Trzemesznie. Teraz przyszła pora na prace kamieniarskie, łączenia pociętych macew i prace projektowe nadlapidarium.
Ponad dwa miesiące trwała benedyktyńska praca wolontariuszy, którzy co tydzień spotykali się w warsztatach szkolnych Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie, aby z kawałków kamieni składać w całość macewy. Nie była to praca łatwa, ciężkie kamienie musiały być wielokrotnie przenoszone, sprawdzane z obu stron. Dzięki pomocy Sławomira Pastuszki, historyka – judaisty, który tłumaczył hebrajskie inskrypcje na płytach nagrobnych udało się uniknąć błędów. Pomoc ta okazała się bardzo potrzebna, gdyż wielokrotnie to, co wydawało się pierwotnie pasującymi elementami, po wskazówkach S. Pastuszki trzeba było zweryfikować. Z ciekawostek pracy wolontariuszy mogę zdradzić, bo sama w nich uczestniczyłam, że aby inskrypcje były lepiej widoczne malowaliśmy je zwykłą kredą, którą po zrobieniu zdjęcia łatwo można było usunąć, bez wyrządzenia szkody macewie.
Równolegle z pracami w warsztatach szkolnych trwała praca w archiwach i internecie. Agnieszka Kostuch zdołała odkryć i wykonać skanyaktów zgonów, które przetłumaczył Krzysztof Tomala, z którym A. Kostuch współpracuje od roku w zakresie dokumentacji dotyczącej trzemeszeńskich Żydów. Cała ta dokumentacja wsparła inwentaryzację macew, którą już na miejscu wykonali wolontariusze pod okiem dr Andrzeja Leśniewskiego. Każda macewa została zmierzona i sfotografowana. Dla każdej z nich powstanie specjalna karta inwentaryzacyjna. Tymi pracami zajęli się: A. Leśniewski, Zygmunt Walczak, Dariusz Leśniewski, Katarzyna Sudaj, Zygmunt Nowaczyk, Renata Pałucka, prace te wsparli także Krzysztof Pałucki, Jagoda Woźniak, Sebastian Woźniak, Agnieszka Kostuch.W poniedziałek, 21 marca odbyło się kolejne spotkanie, na którym obecny był prowadzący przedsiębiorstwo kamieniarskie Robert Gmaj oraz Dariusz Jankowski wiceburmistrz Trzemeszna. R. Gmaj nazwał wykonaną przez wolontariuszy pracę jako „benedyktyńską”. Omówiono w jaki sposób mają przebiegać prace kamieniarskie. R. Gmaj wysłuchał oczekiwań wolontariuszy, co do finalnego efektu prac kamieniarskich. Udano się także na teren cmentarza żydowskiego, aby przedyskutować wstępnie w jaki sposób macewy mają zostać tam posadowione. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, renowacja macew ma się zakończyć w lipcu.
RENATA PAŁUCKA