Bez pieniędzy na drugi etap budowy remizy

Trzemeszeńscy radni w większości są zgodni, że Gminy Trzemeszno nie stać w tej chwili na kontynuowanie budowy Gminnego Centrum Ratowniczego. Tak przynajmniej wynika z dyskusji, jaka odbyła się 10 grudnia na posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej w sprawie omówienia wydatków budżetowych w 2020 roku. Radni pozytywnie przegłosowali wniosek, aby w budżecie gminy na przyszły rok zabezpieczyć jedynie środki na zakończenie pierwszego etapu budowy, jaki rozpoczął się w 2019 roku.
Inwestycja ta już rok temu przy konstruowaniu budżetu na rok 2019 budziła duże kontrowersje. Warto przypomnieć, że początkowo inwestycja budowy „centrum” została wykreślona z budżetu na 2019 rok także z uwagi na oszczędności. Dopiero interwencja samych strażaków na jednym z posiedzeń komisji rady miejskiej zmieniła podejście władz samorządowych do tego przedsięwzięcia. Ostatecznie wpisano 450 tys. zł na realizację I etapu inwestycji, która jednak nie była oparta na szczegółowych wyliczeniach kosztów etapowania prac. Jak się okazało, przy rozstrzygnięciu przetargu kwota ta okazała się niewystarczająca.
W październiku 2019 roku ogłoszono przetarg na realizację I etapu obejmującego wykonanie prac ziemnych, fundamentów oraz doprowadzenie niezbędnych instalacji. Przetarg wygrał przedsiębiorca z Rudek, który wycenił koszt tych prac na 686 999,28 zł. Oczywistym jest, że nie uda się ich zrealizować do końca 2019 roku, termin ich wykonania to koniec maja 20202 roku. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna mówił podczas komisji, że uzgodniono z wykonawcą, że do końca tego roku może wystawić fakturę na kwotę nie więcej niż 400 tys. złotych. Natomiast w projekcie budżetu na 2020 rok wpisał kwotę 1 mln złotych na kontynuowanie prac. Z takim zapisem nie zgodziła się większość radnych. Benedykt Nitka, przewodniczący Rady Miejskiej pytał, czy gmina już wydatkowała w tym roku środki na te inwestycję. Jak poinformowała Hanna Koperska, skarbnik gminy, wydatkowano jedynie 23 tys. złotych na projekt. Pierwsze prace przygotowawcze firma która wygrała przetarg już rozpoczęła. Jednak trudno ocenić jak dużo uda się jej zrealizować z projektu do końca roku i czy wystawi ona za te prace fakturę jeszcze w grudniu.
W związku z tym B. Nitka zaproponował, aby w budżecie na 2020 rok zapisać tylko kwotę przetargową, nie zaś milion złotych. – Jeżeli będą środki w dalszym półroczu, to do tematu wrócimy – proponował przewodniczący rady. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna przyznał, że inwestycja ta jest problematyczna. – Były obietnice, sytuacja dzisiaj jest jaka jest. Nie chcemy się z tej inwestycji wycofywać, chcemy to realizować, ale inaczej. Mieliśmy spotkanie z wykonawcą, dogadaliśmy się, jest bezpieczeństwo dla nas i dla niego.Według Wieloletniej Prognozy Finansowej mieliśmy zapisać dwa miliony złotych na budowę remizy, zapisaliśmy dużo mniej. Musimy trochę zaoszczędzić – mówił burmistrz. B. Nitka stwierdził, że rok temu realia finansowe gminy były inne, a dzisiaj są inne. – Nie zamykamy drogi tej inwestycji, ale jeżeli ma ona być finansowana tylko z naszych wewnętrznych środków, to musimy przekonać naszego partnera do tego, że te środki dzielimy na dłuższy okres. Jeśli obiekt powstanie w 2023-24 roku, to myślę, że strony się nie pogniewają. Nie boję się konfrontacji ze strażakami, bo niech wskażą w takim razie z czego zabrać – mówił m.in. B. Nitka.
Dyskusja zakończyła się przegłosowaniem wniosku, aby w projekcie budżetu na 2020 rok zapisać na rozbudowę i modernizację remizy OSP Trzemeszno kwotę wynikającą z przetargu na realizację pierwszego etapu. Za tym wnioskiem zagłosowało 7 radnych, przeciw było 4 radnych: T. Pawlak, P. Kołodziejczak, M. Dalewski i R. Nawrocki, dwie wstrzymały się od głosu: M. Laskowska, R. Buzała.
RENATA PAŁUCKA