Shadow

„Boiska nie uratują zarażonych”, czyli konieczna przebudowa budżetu

Czy okres pandemii to czas na remonty i budowę boisk? Dlaczego gmina otrzymała niemal 200 tysięcy złotych mniej subwencji oświatowej? Czy gmina płaci przewoźnikowi za dowozu uczniów? Te i wiele, wiele innych pytań mieli radni Rady Miejskiej Trzemeszna podczas sesji 29 kwietnia. Sesja odbywała się po raz pierwszy w historii trzemeszeńskiego samorządu w sposób zdalny.
Relacja z sesji była dostępna dla wszystkich zainteresowanych. Przewodniczący rady zasiadał w swoim gabinecie, podobnie jak burmistrz i jego zastępca. Natomiast radni znajdowali się w swoich domach. Najwięcej dyskusji wywołały zmiany budżetowe. Wszyscy rozmówcy zwracali uwagę, że w czasie trwającej epidemii należy ograniczyć wydatki. Jak zauważył Benedykt Nitka, przewodniczący Rady Miejskiej „boisko zarażonych nie uratuje”. Radni dopytywali, dlaczego gmina otrzymała 188 tysięcy mniej subwencji oświatowej. Radny Maciej Dalewski pytał, czy jest to wina pracowników urzędu, czy to decyzja niezależna od gminy i jest związana z tym, że dzieci nie chodzą do szkoły. – Taka jest decyzja ministerstwa finansów i nie jest to związane z tym, że dzieci do szkoły nie chodzą. Zajęcia są prowadzone w sposób zdalny; jak są prowadzone, to zostawiam do oceny państwa. Pewnie to jest różnie. My wręcz liczyliśmy, że otrzymamy większą kwotę niż to, co obliczaliśmy. Te prawie 200 tysięcy mniej subwencji to dla nas duży problem. Z czego to wynika, nie umiem powiedzieć, gdzie jest błąd, trzeba będzie bardzo to przeanalizować. Sytuacja zaczyna być dramatyczna. Po rozmowie z pracownikami ROJO to nam brakuje na wypłaty dla nauczycieli. Dużo to jest „mało” powiedziane – mówił Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna.
Radna Agnieszka Bartz pytała, czy wpływy z reklamy jakie Ośrodek Sporty i Rekreacji uzyskuje za udostępnienie miejsca reklamowego będą wpływały do tej jednostki, czy do budżetu gminy. (Chodzi tu o kwotę 29 200 zł). – Uważam, że obecna epidemiologiczna sytuacja będzie potęgowała wydatki związane z epidemią. To samo dotyczy kwot innych jednostek. Zapisaliśmy pieniądze na różne imprezy, które się nie odbędą, co z nimi będzie? – dopytywała radna. Radni dopytywali o zapisy w dziale wydatków OSiR związane z organizacją imprez oraz remontem na stadionie miejskim. Hanna Koperska, skarbnik Gminy Trzemeszno wyjaśniała, że część kwoty przeznaczona na organizację imprez dotyczy tych, które się odbyły lub pochodzi od sponsorów, którzy nie wycofali swojego wsparcia, mimo iż niektóre z nich się nie odbędą. Głos w tej sprawie zabrał również K. Dereziński. Wyjaśniał, że to OSiR wykazał kreatywność przy pozyskiwaniu reklamodawców. Pieniądze z reklam wpływają do OSiR, które on przekazuje do budżetu gminy. – Rzeczywiście najczęściej są one przeznaczane na tę jednostkę, jednak gdzie one trafią decyduje rada miejska poprzez zmiany budżetowe. – Być może obecnie rzeczywiście zostaną one skierowane gdzie indziej – mówił burmistrz.
Krzysztof Dereziński wskazywał, że na pewno nie odbędą się Dni Trzemeszna, Bieg im. Jana Kilińskiego, prawdopodobnie nie odbędzie się również bieg we wrześniu – Letni Bieg Trzech Jezior. – W tym chaosie informacyjnym, którym jestem mocno zdenerwowany jako Polak, słyszę, że przed nami szczyt pandemii, a w przyszłym tygodniu mamy przedszkola otwierać. Dziś jeszcze dokładnie nie wiemy, liczymy zarażonych, będziemy mieli trudną sytuację w państwie i co za tym idzie w samorządzie. Być może będziemy musieli pomagać ludziom, którzy stracili pracę – mówił burmistrz. Do gminy już wpływają wnioski o umorzenie podatków, czynszów i o pomoc finansową. Dlatego samorząd czeka przebudowa budżetu. Burmistrz wskazywał, że być może z wielu nierozpoczętych inwestycji czy zakupów trzeba będzie zrezygnować, zwłaszcza, że grozi gminie kolejna klęska – klęska suszy. To wywoła kolejne wnioski o pomoc i umorzenia podatków.
Taka wypowiedz włodarza gminy tym bardziej skłoniła radnych do wstrzymania się z akceptacją wydatków zaproponowanych w poprawkach budżetowych. – A więc co z tymi zapisami, bo jak już zapiszemy tym jednostkom fundusze, to będą one wydawane – mówił Benedykt Nitka, przewodniczący Rady Miejskiej. Radni wskazywali, że chcieliby znać szczegóły tych wydatków, na jaki remont, na jakie zakupy i za jakie imprezy są to kwoty. Radny Kacper Lipiński wnioskował do burmistrza, aby wystosował do jednostek organizacyjnych pismo o wstrzymaniu wszystkich remontów. Radny Daniel Bisikiewicz dopytywał, ile środków finansowych wydatkował z rezerwy zarządzania kryzysowego.
Gmina miała na rezerwie około 200 tysięcy złotych. Połowa już została wydana na zakup maseczek dla mieszkańców oraz dezynfekcję ulic. Burmistrz wstępnie zadeklarował także wparcie dla powiatowej służby zdrowia. – Wiemy, że mamy na terenie naszej gminy osoby chore. Nie wiem dokładnie ile, bo takie informacje nie są nam dostarczane przez Sanepid. Z innych źródeł wiem, że takie osoby są. Wiele osób jest na kwarantannie. Co do remontów i wydatków bieżących, możemy zablokować. Szczegóły tych wydatków przygotujemy na następną sesję– mówił burmistrz. Radny Maciej Dalewski pytał, jak wygląda sprawa przetargu na dowóz dzieci do szkół i czy gmina obecnie płaci za tę usługę, skoro dzieci do szkół nie chodzą. Burmistrz odpowiedział, że przetarg się odbył, wygrał go dotychczasowy przewoźnik. – Obecnie nie płacimy, bo w tej chwili nie możemy zapłacić za usługę, której się nie wykonuje. Współczuję temu przedsiębiorcy, bo jest to firma mocno zagrożona w obecnej sytuacji. Nie wozi dzieci do szkół, nie ma żadnych wycieczek, na liniach nie ma pasażerów. Jej właściciel był u mnie z prośbą o pomoc i o wsparcie, ale dostał odpowiedź negatywną. Zgodnie z opiniamiprawnymi nie mogę mu takiej pomocy udzielić – mówił burmistrz.
O wsparcie gminę Trzemeszno prosił również GPKS, jednak i tutaj jak twierdzi burmistrz nie ma możliwości prawnej, aby pomóc. K. Dereziński zwrócił także uwagę, że przewoźnik, który wygrał przetarg na dowóz uczniów płaci podatki w Mogilnie, a więc nie wchodzi tutaj w grę umorzenie podatku. – Tam trzeba szukać pomocy, gdzie się płaci podatki. Gdyby to była sytuacja, że to nasz podatnik, mógłby pisać o ich umorzenie. Nie mogę być rozdawnikiem pieniędzy – mówił K. Dereziński. Taką postawę burmistrza pochwalił radny Grzegorz Koperski. – GPKS do rządu niech się zwróci o pomoc. A co do naszego przewoźnika bardzo dobra postawa panie burmistrzu – stwierdził radny. Ponieważ radni mieli wiele wątpliwości co do zapisów wydatkowych w zamianach budżetowych radny Marcin Jakubiak zgłosił wniosek, aby wykreślić wszystkie zmiany budżetowe po stronie wydatków z pominięciem tylko tych związanych z programem Pięknieje Wielkopolska Wieś, ponieważ termin składania wniosków w tej sprawie mijał dzień po sesji. Na dofinansowania z tego programu czeka Zieleń, Trzemżal iNiewolno. Hanna Koperska, skarbnik gminy zdążyła w czasie obrad dokonać wnioskowanych poprawek i ostatecznie radni uchwałę podjęli. W wydatkach znalazły się tylko tezwiązane z projektami w Niewolnie, Zieleniu i Trzemżalu. Pozostałe mają zostać przedmiotem obrad kolejnej sesji.
RENATA PAŁUCKA