Shadow

„Bomba ekologiczna” na terenie gminy Czerniejewo?!

Popalone opony, a także tworzywa sztuczne i baloty z niezidentyfikowaną zawartością w tysiącach ton trafiły na składowisko zlokalizowane na terenach gminy Czerniejewo, przy Zakładzie Karnym w Gębarzewie, na nieruchomościach będących własnością PKP SA. Władze gminy mówią wprost: to nielegalne składowisko odpadów, najprawdopodobniej zwożonych z Niemiec. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że wcześniej gmina wszystkimi możliwymi sposobami blokowała inwestycję polegającą na prowadzeniu zbiórki odpadów na wskazanym terenie. Jak się okazuje – bezskutecznie.
Proceder nielegalnego zwożenia odpadów trwa w najlepsze. Dlatego władze gminy Czerniejewo podjęły stanowcze kroki zgłaszając sprawę na policję i informując stosowne organy odpowiedzialne za ochronę środowiska.Jak informuje Żaneta Modrzejewska, inspektor ds. gospodarki odpadami w Urzędzie Miasta i Gminy Czerniejewo, wiadomość o tym, że przy Zakładzie Karnym w Gębarzewie, na nieruchomościach będących własnością PKP SA może dochodzić do niezgodnego z prawem procederu zwożenia śmieci została przekazana przez pracowników firmy remontującej linię kolejową, na odcinku zlokalizowanym w pobliżu nielegalnego składowiska. Po otrzymaniu tej informacji, 6 października pracownicy urzędu wraz z władzami samorządowymi udali się we wskazane miejsce, by dokonać tzw. „wizji lokalnej”. – Rzeczywiście, na miejscu zastaliśmy ogromną hałdę odpadów – potwierdza Żaneta Modrzejewska i dodaje, że wśród odpadów dało się zauważyć m.in. popalone opony, tworzywa sztuczne, a także baloty z niezidentyfikowaną zawartością. Łącznie waga zwiezionych już śmieci może wynosić kilka tysięcy ton. Okazuje się, że odpady mogły trafiać do Gębarzewa aż zza zachodniej granicy. – W trakcie wizji lokalnej na miejsce składowiska wjechał kolejny TIR, który został zatrzymany przez burmistrza Tadeusza Szymanka. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że te odpady przyjeżdżają do nas właśnie z Niemiec – informuje urzędniczka. Grunt, na którym składowane są odpady został wydzierżawiony przez PKP SA firmie prywatnej. Jak udało się ustalić pracownikom Urzędu Miasta i Gminy Czerniejewo, firma ta zwróciła się do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie o wydanie zezwolenia na składowanie odpadów, jednak po interwencji gminy Czerniejewo, która w wyniku konsultacji z mieszkańcami nie zaopiniowała wniosku pozytywnie, decyzja o wydaniu takiego zezwolenia została wstrzymana. Okazuje się też, że w tym samym czasie ta sama firma uzyskała zgodę na składowanie odpadów na innym terenie, zlokalizowanym na terenie Gniezna. Jak podkreśla Żaneta Modrzejewska, takie nielegalne składowisko odpadów może stanowić potencjalne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia. – Można powiedzieć, że jest to prawdziwa bomba ekologiczna. Przede wszystkim boimy się tego, że te odpady za chwilę, czy przez przypadek, czy celowo mogą zostać podpalone i wówczas naprawdę może być niebezpiecznie. Tym bardziej, że do końca nie wiemy co tak naprawdę znajduje się wśród tych odpadów. Z urzędu zrobimy wszystko co w naszej mocy, by uchronić naszych mieszkańców przed potencjalnym zagrożeniem – akcentuje urzędniczka. Z ramienia Urzędu Miasta i Gminy Czerniejewo w przedmiotowej sprawie zostały podjęte zdecydowane kroki: jeszcze tego samego dnia na miejsce została wezwana policja, ponadto informacja o nielegalnym procederze została przekazana stosownym organom, odpowiedzialnym za ochronę środowiska (m.in. do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska). O wszystkim został powiadomiony również właściciel terenu – Polskie Koleje Państwowe.Asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie potwierdza, że gnieźnieńska policja otrzymała informację o tym, że na terenie gminy Czerniejewo może dochodzić do niezgodnego z prawem procederu zwożenia śmieci. – W piątek, 6 października w godzinach popołudniowych policjanci z Komisariatu Policji w Czerniejewie otrzymali informację od burmistrza Miasta i Gminy Czerniejewo o tym, iż w Gębarzewie przy Zakładzie Karnym nielegalnie są składowane odpady. Policjanci udali się na miejsce i faktycznie zastali samochód, który właśnie takie odpady przywiózł. Dodatkowo również w środę, 11 października Komisariat Policji w Czerniejewie otrzymał zawiadomienie w tej sprawie od PKP. Trwają czynności wyjaśniające. Na chwilę obecną udało nam się już ustalić, że firma uzyskała zezwolenie na prowadzenie zbierania odpadów, jednak zostały one złożone na innej działce, niż wskazanej w decyzji Starosty Gnieźnieńskiego – informuje rzecznik prasowy gnieźnieńskiej policji. Zapytania prasowe w tej sprawie z naszej redakcji wystosowane zostały również do PKP SA i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. – Po otrzymaniu informacji o nielegalnym zwożeniu odpadów, niezwłocznie powiadomiliśmy policję o zdarzeniu – poinformowała Aleksandra Grzelak z Wydziału Prasowego PKP SA. – Deklarujemy wszelką pomoc i wolę współpracy w tej sprawie zarówno z policją, samorządem, jak i organami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska. Obecnie oczekujemy na wyniki prowadzonego dochodzenia – czytamy w przesłanym komunikacie. Odpowiedź na nasze zapytanie nadeszła również z WIOŚ. – Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska informuje, że do tut. Inspektoratu wpłynął wniosek dotyczący nielegalnego składowiska odpadów w Gminie Czerniejewo na nieruchomościach będących własnością PKP SA. W związku z powyższym upoważnieni pracownicy przeprowadzą kontrolę. O wszelkich działaniach kontrolnych i pokontrolnych na bieżąco będą informowane organy samorządowe – informuje Hanna Kończal, zastępca Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Do tematu powrócimy.
KINGA STRZELEC