Bunt, pożar dachu, zamieszki przed bramą

W Zakładzie Karnym w Gębarzewie odbyły się ćwiczenia działań ochronnych przy współudziale policji i straży pożarnej. Takie działania profilaktyczne organizowane są się co roku. Funkcjonariusze służby więziennej ćwiczą wówczas różnego rodzaju działania i techniki interwencyjne z innymi służbami. Podczas tych ćwiczeń zaplanowano trzy scenariusze – sytuacje, które realnie mogą wystąpić podczas odbywania kary przez osadzonych w zakładzie karnym.
Podczas pobytu na placu spacerowym, grupa „skazanych” odmawia wyjścia ze „spacerniaka” do cel. Chcieli nielegalnie przedłużyć swój pobyt na wspomnianym placu. Grupa wysuwa swoje postulaty, chce spotkać się natychmiast z dyrektorem ZK Gębarzewo i Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Negocjacje nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Kierujący działaniami podjął decyzję o siłowym usunięciu skazanych z placu spacerowego. Do akcji wkraczają funkcjonariusze z Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej ZK Gębarzewo, stosując środki przymusu bezpośredniego. Konflikt został zażegnany. Ucierpiał jednak jeden z funkcjonariuszy, którym zajęły się służby medyczne.
Kolejne zdarzenie. Dobiega dźwięk syreny alarmowej. Pulsujące światła pojazdów strażackich JRG z Gniezna. Pali się dach na budynku administracji, ogień zaprószyli „pracownicy” podczas prac remontowych. Jeden z funkcjonariuszy został odcięty przez ogień we wspomnianym budynku. Ewakuowali go strażacy, akcja gaśnicza też została przeprowadzona z powodzeniem. To nie koniec. Przed bramą główną więzienia wzniecony został bunt przez trzy osoby z zewnątrz. To pseudokibice jednej z drużyn piłkarskich. Domagali się wypuszczenia na wolność swojego przywódcy, który niedawno został przywieziony do aresztu śledczego. W sposób agresywny sprzeciwiają się temu. Teren został przez nich zabarykadowany, uniemożliwiając komunikację przez bramę (rozpalili przed nią ognisko). Do akcji wkraczają policjanci. Policyjne negocjacje nie przynoszą skutku. Następnie grupa interwencyjna policji po kilku minutach przywraca porządek.
– To koordynacja działań służby więziennej, straży pożarnej, policji, ratownictwa medycznego. To realne sytuacje, które mogą wydarzyć się w zakładzie karnym – poinformował kapitan Krystian Rynarzewski, rzecznik prasowy dyrektora ZK w Gębarzewie. JAROSŁAW WALERCZAK