Burmistrz Dereziński z absolutorium bez zaufania

Jednego głosu zabrakłoKrzysztofowi Derezińskiemu, burmistrzowi Trzemeszna, aby otrzymać od radnych votum zaufania.Natomiast z otrzymaniem absolutorium burmistrz nie miał problemu; 14 radnych głosowało za, przeciw był tylko radny Kacper Lipiński. Głosowania i debata w tej sprawie odbyły się 26 czerwca na sesji rady miejskiej.
Zmiany w przepisach samorządowych wprowadziły nowy obowiązek na włodarzy gmin i miast. Muszą oni oprócz sprawozdania z wykonania budżetu przygotować także raport o stanie zarządzanego przez siebie samorządu. Pierwszy dokument służy do udzielenia absolutorium, drugi daje burmistrzowi tak zwane votum zaufania.
Jako pierwszy na sesji oceniany był raport o stanie gminy za rok 2018. Przygotowany przez Krzysztofa Derezińskiego dokument liczy prawie 100 stron. Radni aktywnie brali udział w dyskusji nad nim, choć jedynie radny Kacper Lipiński pokusił się o jego recenzję punktując plusy i minusy pracy samorządu w 2018 roku. Radny stwierdził, że są obszary w gminie Trzemeszno, które udaje się zrealizować na piątkę z plusem lub prawie na piątkę. Do takich obszarów zaliczył kulturę, sport, turystykę i rekreację, wprowadzenie planu gospodarki niskoemisyjnej, współpracę ze stowarzyszeniami, stan świetlic wiejskich i placów zabaw. Radny pochwalił także „postępy” gminy w dziedzinie promocji. Natomiast wśród negatywnie ocenianych przez radnego spraw znalazło się przede wszystkim zbyt duże zadłużenie gminy. Radny przyznał także, że za ten stan odpowiadają również radni zatwierdzając budżet.
Kolejne negatywne uwagi dotyczyły wielu spraw bezpośrednio lub pośrednio związanych ze współpracą gminy ze spółką Remondis. Radny wskazywał m.in. bark wyegzekwowania od spółki należnych podatków od nieruchomości, bezradność burmistrza co do zakazu zwożenia do Trzemeszna ścieków spoza gminy. Kacper Lipiński zwrócił się takżeuwagę na opiekę nad miejscami pamięci narodowej, która jego zdaniem wymaga poprawy.
Pozostali dyskutanci mówili tylko o swoich negatywnych spostrzeżeniach co do stanu gminy. Wiele z nich było tożsamych z wypowiedzią K. Lipińskiego. Benedykt Nitka, przewodniczący Rady Miejskiej zwrócił uwagę na wątpliwości, które wzbudza rekultywacja wysypiska. *Renata Buzała* skupiła się na sprawie przyjmowania ścieków i ruchu szambiarek do miejskiej oczyszczalni ścieków. Daniela Bisikiewicza martwiły wskaźniki finansowe gminy. Radnego interesowało m.in. na ile gmina jest przygotowana do spłaty obligacji w przyszłym roku i następnych latach.
W głosowaniu, za udzieleniem wotum zaufania burmistrzowi zagłosowało 7 radnych: *Maciej Dalewski, Marcin Jakubiak, Piotr Kołodziejczak, Grzegorz Koperski, Tadeusz Pawlak, Renata Wiśniewska, Dominik Woźniak*. Przeciw byli: *Kacper Lipiński, Benedykt Nitka, Piotr Lewandowski, Daniel Bisikiewicz*. Od głosu wstrzymały się: *Agnieszka Bartz, Renata Buzała, Magdalena Laskowska*. W czasie głosowania nieobecny był *Rafał Nawrocki*. Tym samym votum zaufania nie zostało burmistrzowi udzielone, bowiem w tym głosowaniu obowiązuje większość bezwzględna. Aby uchwała została pozytywnie przegłosowana, potrzebne jest minimum 8 głosów za.
*Krzysztof Dereziński*podziękował tym radnym, którzy zagłosowali za votum zaufania. Przyznał, że spodziewał się takiego wyniku, choć liczył na głos „za” od przewodniczącego Rady Miejskiej, po prowadzonych z nim rozmowach. Jak zauważył najważniejsze votum zaufanie otrzymał od wyborców. Brak votum zaufania za rok 2018 nie powoduje jak na razie szczególnych konsekwencji dla burmistrza. Zgodnie z prawem, dopiero w przypadku nieudzielenia votum zaufania w 2 kolejnych latach, rada może zarządzić referendum o odwołanie burmistrza. Inny przebieg miało głosowanie nad absolutorium. Za jego udzieleniem zagłosowało 14 radnych. Przeciwny był tylko *Kacper Lipiński. ***
*RENATA PAŁUCKA *