Shadow

Burmistrz Krzysztof Dereziński po raz drugi bez wotum zaufania

Tylko sześcioro radnych zdecydowało się zagłosować za udzieleniem wotum zaufania dla Krzysztofa Derezińskiego, burmistrza Trzemeszna, aż dziewięcioro zagłosowało przeciw. To już po raz drugi burmistrzowi nie udało się przekonać większości rady do swojego stylu rządzenia. Za to po raz pierwszy w debacie nad „Raportem o stanie gminy” głos zabrali mieszkańcy i nie był to głos pochwalny.
Uroczysta sesja podsumowująca pracę burmistrza w 2019 roku odbyła się 26 sierpnia. Głosowanie nad wotum zaufania dla burmistrza poprzedziła debata nad przygotowanym przez niego „Raportem o stanie gminy”. Niewielka grupa radnych (1/3 składu rady) zdecydowała się zabrać głos. Radna Renata Buzała miała najwięcej zastrzeżeń do prowadzonej przez gminę polityki przestrzennej, w szczególności dopytywała się o uregulowania prawne dotyczące przygotowywania zmian planu na koszt wnioskodawców. Wiele uwag miała również co do zbyt skromnego inwestowania w kulturę w gminie. Radny Kacper Lipiński wskazał na plusy i minusy działań burmistrza w 2019 roku. Jednak przede wszystkim skrytykował mało przystępną dla zwykłego mieszkańca formę przedstawionego raportu. Wskazywał także na ogólnikowość raportu w pewnych dziedzinach. Zwrócił uwagę na brak wykonania przez burmistrza takich uchwał jak: uchwała dotycząca zaprzestania przywożenia do oczyszczalni ścieków nieczystości spoza gminy Trzemeszno i renegocjacji umowy z firmą Remondis. Swoje wystąpienie radny zakończył dość smutną puentą: – Obawiam się, że to moje produkowanie się nie będzie miało żadnego sensu, bo burmistrz weźmie wszystko na klatę i powie, że trzeba to poprawić, a i tak nic nie będzie poprawione – stwierdził K. Lipiński.
Radny Daniel Bisikiewicz wskazał, że po rozpadzie Lokalnej Grupy Działania „Światowid” gmina traci możliwość pozyskiwania środków zewnętrznych, a tymczasem szykuje się nowe rozdanie programowe. Kolejny poruszany przez niego temat dotyczył stanu realizacji rekultywacji wysypiska w Świętem. Benedykt Nitka, przewodniczący rady dziwił się, dlaczego w publikowanych rankingach gmina Trzemeszno zajmuje coraz wyższe pozycje, a tymczasem ciągle cierpi na brak pieniędzy. Winą za taki stan rzeczy przewodniczący rady obarczył zbytni przerost kosztów administracyjnych i oświatowych. Na sprawach kadrowych skupił się radny Tadeusz Pawlak, jego zdaniem w kuluarowych rozmowach zwraca się uwagę, że w urzędzie muszą nastąpić zmiany kadrowe na niektórych stanowiskach. Jednak jak na razie nie ma żadnych ruchów ze strony burmistrza.
Do dyskusji zgłosiło się czterech mieszkańców gminy. Jacek Nurzyński z Trzemeszna miał wiele uwag co do jakości powietrza w Trzemesznie zwłaszcza w okresie grzewczym; co ciekawe nie pytał burmistrza co zamierza z tym zrobić, a swoje pytania zwracał do Rady Miejskiej. Miał także wiele zarzutów do radnych, którzy jego zdaniem mało udzielają się w życiu kulturalnym miasta, które i tak jego zdaniem jest zbyt ubogie. Henryk Kierejewski z Trzemeszna krytykował stan dróg na terenie miasta. Jego zdaniem brak jest w tej dziedzinie planowania oraz brak sukcesów w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Najbardziej jednak krytyczną wypowiedź miał Jakub Sobecki z Kamieńca. Skrytykował on sposób zarządzania gminą przez burmistrza Derezińskiego. Zarzucił burmistrzowi, że zasłania się nic nieznaczącymi frazesami, gdy ma odpowiadać na trudne pytania. – „Nie wiem”, „rozeznam się”, „nie znam tematu”, „muszę się przyjrzeć”,” będziemy rozmawiać”, „nie umiem się do tego odnieść”, „wykonam telefon”. Gdyby tak odpowiadał szef firmy na zarządzie to po miesiącu nie miałby tam czego szukać – stwierdził J. Sobecki. Mieszkaniec Kamieńca wytykał także brak promocji przedsiębiorczości w gminie. Krytykował ciągłe wewnętrzne audyty, ekspertyzy, raporty. – W urzędzie brakuje tylko szafy, do której śpiewano by „łubudubu niech żyje prezes klubu” – stwierdził. Barbara Frelich z Miat dopytywała o wykorzystanie środków finansowych na kulturę i remont świetlic wiejskich. Wskazywała, że w gminie nadal nie działa budżet obywatelski, mimo wcześniejszych deklaracji ze strony burmistrza, że taki powstanie.
Krzysztof Dereziński starał się odpowiedzieć na każde pytanie i zarzut, posiłkował się także pracownikami merytorycznymi. Jednak nie udało się mu przekonać większości. W głosowaniu sześcioro radnych opowiedziało się za udzieleniem wotum zaufania: Renata Wiśniewska, Dominik Woźniak, Tadeusz Pawlak, Marcin Jakubiak, Maciej Dalewski, Grzegorz Koperski. Przeciw głosowało 9 radnych: Renata Buzała, Agnieszka Bartz, Magdalena Laskowska, Daniel Bisikiewicz, Piotr Lewandowski, Kacper Lipiński, Rafał Nawrocki, Benedykt Nitka, Piotr Kołodziejczak.
Głosowanie nad udzieleniem absolutorium nie zajęło już tyle czasu. Za jego udzieleniem zagłosowało 13 radnych, nikt nie był przeciw, dwóch radnych wstrzymało się od głosu: D. Bisikiewicz i P. Lewandowski. Krzysztof Dereziński podziękował wszystkim za udział w obradach oraz za udzielenie mu absolutorium, dziękował także tym, którzy zdecydowali się na udzielenie mu wotum zaufania.
RENATA PAŁUCKA