Shadow

Być bliżej sąsiada


Jaka jest kultura Ukrainy? Co symbolizują jej flaga i herb? Które miasto jest największe? Odpowiedzi m.in. na te pytana mogli usłyszeć od rodowitej Ukrainki uczestnicy sympatycznego spotkania w Centrum Aktywności Społecznej LARGO.
Wydarzenie „Wieczór kultury ukraińskiej” to dość odmienna impreza w CAS Largo, która ma za zadanie wspólnego poznania sąsiedniego narodu, jego obyczajów, różnic dzielących nasze kraje, ale przede wszystkim mnóstwa rzeczy, które nas łączą. To także wspólna nauka, przeżywanie, ale przez niezwykle ważną integrację. Tym razem, by poznać fascynujący świat mieniącej się barwami Ukrainy, do Largo przybyły tłumy chętnych. – To szczególne spotkanie. Do tej pory spotkania, które organizowaliśmy miały na celu pokazanie dorobku uczestników poszczególnych pracowni – wyjaśnia odmienność programu wieczoru Hanna Łęga, kierownik Działu ds. Osób Niepełnosprawnych. Gość specjalny i bohaterka wieczoru w jednej osobie ubrana w tradycyjny strój ukraiński jest znana uczestnikom zajęć w LARGO, ponieważ na co dzień… uczy ich języka angielskiego. Tym razem poznali swoją nauczycielkę od strony jej pochodzenia, jej wspomnień kraju ojczystego i jego obyczajów. – Niemniej to, że pochodzi z Ukrainy zobowiązuje do tego, żeby to spotkanie z naszą panią Walentyną było jednocześnie spotkaniem z Ukrainą – cieszy się z tej możliwości H. Łęga. Walentyna Czerewczenko do Gniezna trafiła przed trzema laty. Jak podkreśla, nie warto dzielić się naszym narodom. – Wszystkim Polakom mówię, ze przecież jesteśmy ludźmi i polityczne debaty, spory nie są nam potrzebne. Historia nasza ma trudne momenty o których pamiętamy, ale nie chcemy do tego wracać. Dla mnie jest bardzo ważne, by nawiązać kontakt i bardzo się cieszę z okazji, aby przedstawić naszą kulturę ukraińską. To jest piękna możliwość zapoznać się z innym państwem i jego kulturą, by dowiedzieć się czegoś nowego – nie kryje odświętnie ubrana pani Walentyna, która zaprezentowała także smaki Ukrainy czy ludowe rękodzieło. Przyglądając się wszystkim przedmiotom związanym z sąsiednim narodem widzowie nie kryli, że wszystko jest nam bliskie i dość znane, różniące się jedynie szczegółami. – Jesteśmy wszyscy braćmi, Słowianami, więc kultura jest do siebie naprawdę bardzo podobna – mówi z uśmiechem W. Czerewczenko. (ak)