Sport

MKS PR URBIS Gniezno górą w derbach byłych stolic

MKS PR URBIS Gniezno górą w derbach byłych stolic

Sport
Premierowy w tym sezonie mecz szczypiornistek MKS PR URBIS Gniezno przed domową publicznością zakończył się triumfem podopiecznych trenerów Roberta Popka i Romana Solarka. Gnieźnianki pokonały KS Cracovia 1906 33:25. Najwięcej bramek dla gospodyń znów rzuciła Karolina Kasprowiak, autorka ośmiu trafień. Pierwsze minuty niedzielnego spotkania były dość zacięte. Wynik meczu otworzyła trafieniem z rzutu karnego Justyna Staroń. Po chwili wyrównała Karolina Kasprowiak. Rywalki próbowały dotrzymywać kroku gospodyniom, jednak w piątej minucie MKS PR URBIS rozpoczął serię trzech bramek pod rząd i odskoczył na 4:2. Później Cracovia nie była już w stanie doprowadzić do remisu. Miejscowe spokojnie budowały przewagę i do przerwy prowadziły już 19:12. W drugiej partii obraz rywalizacji nie uległ więks
Remis futsalistów z toruńskim beniaminkiem

Remis futsalistów z toruńskim beniaminkiem

Sport
W meczu 9. kolejki grupy północnej I ligi futsalu zespół Klubu Sportowego Gniezno zmierzył się w niedzielę, 24 listopada, z Toruńską Akademią Futsalu. Torunianie to rewelacyjny beniaminek zmagań, który zajmował trzecią lokatę z dorobkiem 15 punktów. Dokładnie pięć razy mniej mieli na koncie gnieźnianie. Tymczasem spotkanie rozegrane w hali widowiskowo-sportowej im. Mieczysława Łopatki było zacięte i zakończyło się remisem 2:2. Po początkowym naporze gospodarzy inicjatywę dość szybko przejęli torunianie, ale ich strzały były niecelne. Pierwsze uderzenie w światło bramki ze strony gnieźnian miało miejsce dopiero w 7 minucie. Silny strzał Michała Roja, po kontrze prawym skrzydłem, obronił jednak Mateusz Skibiński. Minutę później strzał Tomasza Zielińskiego z szóstego metra obronił Dawid Dyme
Ruszyło Grand Prix w Gołąbkach

Ruszyło Grand Prix w Gołąbkach

Sport
W sobotę, 16 listopada w Gołąbkach odbył się pierwszy bieg z cyklu VI Grand Prix Trzemeszna, organizowany przez Fundację Aktywne Trzemeszno. Leśną trasą o długości 10 kilometrów pobiegło 111 zawodników. Biegowi głównemu towarzyszył jak zwykle marsz nordic walking na 5,5 km. Rozegrano również biegi dziecięce. Tradycją Grand Prix jest towarzyszenie każdemu z biegów myśli przewodniej. Sobotni bieg był „operowy”, w ten sposób Fundacja Aktywne Trzemeszno postanowiło uczcić dwusetną rocznicę urodzin Stanisława Moniuszki. Nic dziwnego, że operowa muzyka towarzyszyła biegaczom podczas rozgrzewki, jak i na mecie. Kolejne biegi z cyklu odbędą się 14 grudnia (bieg matematyczny), 11 stycznia (bieg karnawałowy) i 1 lutego (bieg finałowy). Aby liczyć się w ogólnej klasyfikacji Grand Prix trzeba wziąć u
Po raz piąty pobiegli dla Niepodległej

Po raz piąty pobiegli dla Niepodległej

Sport
W poniedziałek, 11 listopada, odbył się 5. Gnieźnieński Bieg Niepodległości. Punktualnie o godzinie 11:11 po odśpiewaniu hymnu państwowego niemal 600 uczestników wyruszyło na trasę o długości 11 km  mając do pokonania dwie pętle wokół jeziora Jelonek i ulicami śródmieścia. Warunki pogodowe sprzyjały biegaczom. Było niezbyt ciepło, ale także nie mroźno, pochmurno, ale na większości trasy niemal bezwietrznie. Od początku ton rywalizacji nadawała grupa 5-6 zawodnikóww tym startujący z numerem 1 weteran gnieźnieńskich biegów, a jednocześnie współorganizator imprezy Klaudiusz Kozłowski. Z upływem dystansu odległości między poszczególnymi zawodnikami zaczynały się powiększać, czemu sprzyjała dość wymagająca, pofałdowana trasa. Najlepiej jej trudy zniósł Damian Sitarz z Mogilna uzyskując czas 40
Szkółka pożegnała dotychczasowego trenera

Szkółka pożegnała dotychczasowego trenera

Sport
*Adepci Aforti Szkółki Żużlowej wraz z rodzicami spotkali się z przedstawicielami GTM Start, aby podsumować zakończony sezon. Podziękowania za pracę z młodzieżą otrzymał Mirosław Jabłoński. W roku 2020 nie będzie on kontynuował pracy z adeptami klubu. Wstępny zarys planów na przyszły rok przedstawił menadżer czerwono-czarnych Rafael Wojciechowski. * /Był to w większości dla was pierwszy sezon w szkółce. Ja też inaugurowałem swoją przygodę z trenerką żużlową/– mówił na spotkaniu z adeptami *Mirosław Jabłoński, *dla którego był to debiutancki rok pracy w charakterze trenera po ukończeniu odpowiedniego kursu. - /Nie da się ukryć, że emocje były dla was. Dla mnie to też wiązało się z dużymi przeżyciami i wrażeniami. Tak jak wy się denerwowaliście i ja to widziałem po waszym zachowaniu, tak sa
Husarz z medalami na IV Gali Zapasów

Husarz z medalami na IV Gali Zapasów

Sport
Ponad 160 zapaśników z 8 województw gościło w minioną sobotę, 12 października w Pelplinie. Młodzi sportowcy z około 20 klubów mieli okazję wzięcia udziału w zorganizowanym przez miejscowy klub - Bloczek Team - zawodach -IV Gali Zapasów w stylu wolnym. Reprezentujący Pierwszą Stolicę Polski czterech zawodników Husarza dało popisowy koncert swoich umiejętności. Bezkonkurencyjni w swoich kategoriach, zdobywając złote krążki, byli: Matylda Dziadoszek (kat. wagowa 27 kg), Antoni Skupin (kat. wagowa 30 kg) i Mateusz Dziadoszek (kat. wagowa 37 kg). Jan Skupin w kategorii wagowej 41 kg wygrał 3 z 5 pojedynków i uplasował się tuż za podium. Podczas zawodów obecny był dwukrotny medalista olimpijski w zapasach w stylu klasycznym Andrzej Wroński, z którym młodzi zapaśnicy z Gniezna uwiecznili się na
Bałtyk bez szans

Bałtyk bez szans

Sport
Piąty mecz pod rząd wygrali piłkarze trzecioligowego Mieszka. Podopieczni Mariusza Bekasa, bez cienia wątpliwości, pokonali w Koszalinie tamtejszy Bałtyk 4:1. Sentymentów tym razem nie było, gdyż ekipę Bałtyku pogrążyli dwaj byli gracze tego klubu, czyli Radosław Mikołajczak i Łukasz Zagdański. Od pierwszego gwizdka arbitra gnieźnianie uzyskali przewagę mając całkowicie pod kontrolą boiskowe wydarzenia, a warto dodać, że spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach, przy padającym deszczu. W pierwszym kwadransie biało-niebiescy mieli kilka sytuacji pod bramką Oskara Pogorzelca, ale tylko Radosławowi Mikołajczakowi udało się pokonać golkipera gospodarzy. W 13 minucie wychowanek koszalińskiego klubu, po podaniu Mateusza Roszaka, najprzytomniej znalazł się pod bramką Bałtyku i z bliska
Lider pokonany, rezerwy Mieszka liderem

Lider pokonany, rezerwy Mieszka liderem

Sport
Rezerwy Mieszka w niedzielne przedpołudnie, 13 października w ramach ósmej kolejki ligowej wielkopolskiej klasy B grupy V pokonały na swoim boisku Lidera Szczytniki Czerniejewskie 4:2. Wygrana ta pozwoliła podopiecznym Przemysława Otuszewskiego wrócić na fotel lidera w rozgrywkach klasy B. Niedzielne spotkanie nie było w wykonaniu gospodarzy wybitnie udane. Wprawdzie zaczęło się od dwóch szybko zdobytych bramek, które wyprowadziły mieszkowców na prowadzenie 2:0. Najpierw bramkarza Lidera Szczytnik Czerniejewskich pokonał w 1 minucie Kacper Zimmer, a po raz drugi bramkarz gości zmuszony był wyjmować piłkę ze swojej siatki w 10 minucie po trafieniu Jakuba Olejniczaka. Jednak w kolejnych minutach pierwszej odsłony było już tylko gorzej. Goście jeszcze przed przerwą niespodziewanie doprowadzi
Start Gniezno 2020 bez Mirosława Jabłońskiego

Start Gniezno 2020 bez Mirosława Jabłońskiego

Rotator, Sport
Sezon ligowy 2019 przeszedł już do historii. Po trzech latach występów w plastronie GTM Start Gniezno z czerwono-czarnymi barwami żegna się Mirosław Jabłoński, którego w przyszłym roku zabraknie w kadrze pierwszoligowca z Grodu Lecha. Zawodnik w niedzielny poranek poinformował o swoim odejściu z Gniezna. Informację potwierdza menadżer czerwono-czarnych Rafael Wojciechowski. Młodszy z braci Jabłońskich zwrócił się do kibiców za pośrednictwem swojego profilu w mediach społecznościowych. „Wszystko się kiedyś kończy… Mój czas w Starcie Gniezno również… Serdecznie dziękuję Klubowi za współpracę, Sponsorom za ogromną pomoc, a Kibicom za wspaniały doping. Na szczegółowe podziękowania przyjdzie czas, a teraz pora na nowe cele i wyzwania.” – napisał na swoim profilu na Facebooku 34-latek, który mi
„Waldorff nasz, czy nie nasz?”

„Waldorff nasz, czy nie nasz?”

Sport
Stowarzyszenie „Pod żaglami” zorganizowało pod koniec września rajd rowerowy, tym razem pod szyldem „Waldorff nasz, czy nie nasz?”. - W czasie rajdu spróbowaliśmy odpowiedzieć na to pytanie, odwiedzając Rękawczyn – miejsce, w którym 12 lat swojego życia spędził ten nietuzinkowy człowiek –informuje Krzysztof Mroczkowski, prezes stowarzyszenia.  Jerzy Waldorff, człowiek kultury, społecznik, wielbiciel Szymanowskiego, recenzent i publicysta oraz piewca szlacheckiej Polski jest często przywoływany jako syn ziemi trzemeszeńskiej. W swoich audycjach i felietonach z pasją opowiadał o czasach młodości i dzieciństwa. Mało kto sobie zdaje sprawę, że opowieści te dotyczyły właśnie okolic Rękawczyna i Trzemeszna. Obecnie w Rękawczynie nie pozostał w zasadzie kamień na kamieniu z dawnego dworku rodzin