Sport

Zapaśnik Husarza w Pucharze Polski

Zapaśnik Husarza w Pucharze Polski

Sport
W Wałbrzychu, 16 i 17 listopada 111 zapaśników z 31 klubów uczestniczyło w Pucharze Polski Juniorów w stylu klasycznym - XVI MemorialeBogusława Dąbrowskiego. Pierwszą stolicę Polski w kategorii wagowej 63 kg reprezentował Szymon Bereźnicki, który wywalczył 7 pozycję. Zawodnik gnieźnieńskiego Husarza pierwszy pojedynek przegrał niespodziewanie z zapaśnikiem z Wisłoki Dębica - Sebastianem Bielańskim. Dwa następne wygrał ze sportowcami Zagłębia Wałbrzych i Śląska Wrocław - Remigiuszem Feledyn i Michałem Niewieromskim. W czwartym starciu zapaśnikowi z Gniezna po zbyt krótkiej przerwie zabrakło sił, aby pokonać Jana Chojnackiego z Orlęta Trzciel, co uniemożliwiło mu walkę o medal brązowy. - Pomimo niespełnienia nadziei o powrocie do Gniezna z medalem, uznać należy, że zapaśnik z Gniezna wypadł
Cenny remis na terenie lidera

Cenny remis na terenie lidera

Sport
Piłkarze Mieszka zremisowali w niedzielne popołudnie, 21 października w Stężycy z Radunią 0:0. Spotkanie stało na niezłym poziomie i w sumie z jego przebiegu podział punktów jest wynikiem zasłużonym. Zanim o przebiegu meczu kilka słów wyjaśnienia dla tych, którzy zastanawiali się gdzie ta Stężyca i co to jest Radunia? Otóż to mała miejscowość na Kaszubach, a klub prowadzony pod egidą miejscowego wójta ma trzykrotnie większy budżet od klubu ze Strumykowej! Dużo ośrodków może ponadto pozazdrościć Stężycy stadionu, na którym Radunia walczy o trzecioligowe punkty. Wszystkie te okoliczności powodują, że nasi rywale otwarcie mówią, że interesuje ich awans do II ligi. Pierwsza połowa meczu była wyrównana. Żadna z ekip nie miała zdecydowanej przewagi, a nieco lepsi w okazjach bramkowych byli mies
15 medali karateków Inochi Gniezno

15 medali karateków Inochi Gniezno

Sport
W niedzielę, 21 października zawodnicy Klubu Karate Inochi Gniezno nie próżnowali. Podczas turnieju karate w ramach Wielkopolskiej Ligi Karate w Witkowie pokazali wysoki stopień wyszkolenia zajmując niejednokrotnie całe podium. Pasmo zwycięstw zaczęło się od kata drużynowego, w którym obydwie drużyny Inochi spotkały się w finale. Drużyna w składzie: Zuzanna Gbur, Bartosz Kubasik, Filip Paluch zwyciężyła, a na drugim miejscu uplasowała się druga drużyna Inochi: Anita Hyża, Alicja Kaszyńska, Hubert Wiśniewski. Zuzanna Gbur zdobyła złoto w konkurencji kata ind. dziewcząt żółte pasy 8 lat i młodsze. Kinga Łęc była piąta. W konkurencji kata ind. dziewcząt żółte pasy 9-10 lat nasze zawodniczki również nie miały sobie równych: Alicja Kaszyńska zdobyła złoto, Anita Hyża i Roksana Kujawska zdobyły
Sztangiści GTA Chrobry walczyli o mistrzostwo

Sztangiści GTA Chrobry walczyli o mistrzostwo

Sport
Mistrzostwa Polski w podnoszeniu ciężarów odbyły się w Ciechanowie. O medale rywalizowało ponad 200 młodziczek i młodzików. Gnieźnieński klub GTA Chrobry reprezentowali Nikodem Lewandowski i Wiktoria Kryszak. Współzawodnictwo w kat. 58 kg rozpoczęła Wiktoria Kryszak, która w rwaniu zaliczyła kolejno 30 i 35 kg. Trzecie podejście do sztangi o masie 40 kg, było także próbą poprawienia swojego życiowego rekordu. Niestety, tego ciężaru nie udało się Wiktorii zaliczyć. W podrzucie Wiktoria zaliczyła wszystkie trzy podejścia i udaną próbą podrzutu 48 kg ustanowiła swój nowy rekord życiowy. Wynik końcowy 83 kg w dwuboju pozwoli zająć Wiktorii 10 miejsce w rywalizacji. Warto odnotować, że gnieźnieńska sztangistka była najmłodszą zawodniczką w stawce i jeszcze przez dwa lata będzie współzawodniczy
Futsaliści KS Gniezno nie wykorzystali szansy na pierwsze zwycięstwo w sezonie

Futsaliści KS Gniezno nie wykorzystali szansy na pierwsze zwycięstwo w sezonie

Sport
W sobotę, 20 października, w meczu 5. kolejki rozgrywek grupy północnej I ligi futsalu zespół Klubu Sportowego Gniezno podejmował UMKS Zgierz. Gnieźnianie do tej pory nie wygrali żadnego meczu i starcie z beniaminkiem było okazją do walki o pierwszy w tym sezonie komplet punktów. Spotkanie rozegrane w hali GOSiR przy ul. Sportowej przyniosło wiele emocji - zwłaszcza w drugiej połowie. Początek meczu był bardzo dobry w wykonaniu gnieźnian, którzy do przerwy prowadzili 3:0. Niestety, ostatecznie biało-czerwoni przegrali to spotkanie 3:5. Gnieźnianie od początku meczu byli stroną przeważającą. Już w 3 minucie strzał Marcina Marcinkowskiego z około ośmiu metrów nie bez problemu obronił bramkarz gości. Cztery minuty później Maciej Kaźmierski skutecznie interweniował przy strzale i dobitce Pawł
Start pokonany przez Politechnikę Poznańską

Start pokonany przez Politechnikę Poznańską

Sport
W niedzielę, 21 października, w meczu 7. kolejki Superligi hokeja na trawie mężczyzn zespół Startu 1954 Gniezno podejmował drużynę Politechniki Poznańskiej. Goście choćby z racji zajmowania wyższej pozycji w ligowej tabeli byli faworytami tego pojedynku i rzeczywiście zwyciężyli, chociaż rezultat 1:4 nie do końca oddaje przebieg tego pojedynku. Gospodarze, zwłaszcza na początku meczu, mieli optyczną przewagę. Egzekwowali nawet trzy „krótkie rogi”, ale brakowało im skuteczności strzeleckiej. Tymczasem w 9 minucie po szybkim kontrataku Marcina Michniaka i nie do końca udanej interwencji Marcina Trzaskawki Robert Pawlak zdecydowanym pchnięciem pod poprzeczkę dał gościom prowadzenie.W 21 minucie Mateusz Stotko w zamieszaniu w półkolu strzałowym Startu podwyższył na 0:2. Pięć minut później szy
Radosne „Wilki” wróciły z Gniewu

Radosne „Wilki” wróciły z Gniewu

Sport
Nie było to wielkie widowisko, ale najważniejsze, że zakończone sukcesem Szczypiorniaka Gniezno. W minioną niedzielę „Wilki” wygrały w Gniewie z drużyną Latocha Agropom 27:19 (12:7). Najwięcej bramek dla piłkarzy ręcznych z Gniezna zdobyli: Artur Dymkowski (7), Szymon Sobański i Przemysław Gadecki (po 6). Spotkanie rozpoczęło się od nieskutecznych akcji z obu stron. Pierwsza bramka padła dopiero w 4 minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Artur Dymkowski. Po chwili gnieźnieński skrzydłowy raz jeszcze pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejne dwa trafienia dopisali Przemysław Gadecki oraz Szymon Sobański. W 7 minucie „Wilki” prowadziły 4:0. Premierową bramkę Latocha Agropom zainkasowała dopiero w 8 minucie. Było to trafienie z rzutu karnego. Później częściej trafiali podopieczni Kamila Ha
Mieszko wygrywa w Bydgoszczy!

Mieszko wygrywa w Bydgoszczy!

Sport
Czwarte zwycięstwo pod rząd odnieśli piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotnie popołudnie, 8 września podopieczni Mariusza Bekasa pokonali w Bydgoszczy tamtejszego Chemika 3:2. Po tej wygranej biało-niebiescy wskoczyli na trzecioligowe podium. Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od inicjatywy mieszkowców, ale pierwsi przed szansą stanęli gospodarze. W 15 minucie z rzutu wolnego strzelał Szymon Maziarz. Na szczęście dla gości piłka odbiła się od słupka bramki, w której stał Szymon Lewandowski. Osiem minut później goście wyszli na prowadzenie. Precyzyjnym dośrodkowaniem w pole karne Chemika popisał się Tomasz Bzdęga, a celnym strzałem głową akcję sfinalizował Radosław Mikołajczak. Wprawdzie bramkarz Chemika złapał piłkę, ale zrobił to poza linią bramkową i przyjezdni mogli cieszyć się z pi
Porażka, która nie przyniosła wstydu

Porażka, która nie przyniosła wstydu

Sport
Na rewanżowy mecz półfinałowy Nice I Ligi Żużlowej Car Gwarant Start Gniezno wyjechał w minioną niedzielę, 9 września, do Rybnika, gdzie był podejmowani przez tamtejszy ROW. Pierwsze spotkanie tych drużyn rozegrane tydzień wcześniej w Gnieźnie zakończyło się remisem 45:45 i w tej sytuacji faworytami starcia byli gospodarze. Tymczasem gnieźnianie od początku pojedynku toczyli wyrównany bój prowadząc dwoma punktami po wyścigach młodzieżowców.Wprawdzie gospodarze zdołali doprowadzić do remisu po pięciu biegach, a później nastąpiła wręcz „wymiana ciosów”, ale jeszcze po dziewięciu wyścigach to startowcy byli górą przy wyniku 26:28. Zanosiło się więc na sporą niespodziankę, a nawet sensację. Tymczasem dwa kolejne biegi wygrane podwójnie przez gospodarzy sprawiły, że marzenie o awansie do finał
Porażka gnieźnieńskich żużlowców w Daugavpils

Porażka gnieźnieńskich żużlowców w Daugavpils

Rotator, Sport
W piątek, 24 sierpnia, żużlowcy Car Gwarant Startu Gniezno zakończyli zasadniczą część sezonu w Nice I Lidze Żużlowej. Gnieźnianie udali się w daleką podróż na Łotwę, gdzie byli podejmowani przez Lokomotiv Daugavpils. Czerwono-czarni już wcześniej zapewnili sobie awans do finałowej czwórki. Łotysze, aby pójść w ich ślady musieli wygrać ten pojedynek. Ewentualne zwycięstwo gości gwarantowało gnieźnieńskiej drużynie drugą pozycję na zakończenie rundy zasadniczej rozgrywek, co jest istotne jeśli chodzi o układ meczów półfinałowych. Od początku rywalizacji stroną przeważającą byli gospodarze, którzy wygrywając podwójnie wyścigi I i IV uzyskali dziesięciopunktową przewagę. Byłaby ona mniejsza, gdyby nie upadek na jednym z wiraży prowadzącego w wyścigu młodzieżowców Norberta Krakowiaka. W drugi