Shadow

Chcą przywrócić pamięć o protestanckich sąsiadach. Dziś miejsca ich pochówku to często śmietniki

Nabiera rozpędu oddolna akcja mająca na celu zlokalizowanie i uprzątnięcie zapomnianych nekropolii, na których pochowani są dawni mieszkańcy wsi gminy Gniezno wyznania protestanckiego.
Dalki, Gębarzewo, Ganina, Goślinowo, Jankowo Dolne, Jankówko, Mnichowo, Modliszewo, Kalina, Lulkowo, Piekary – to niektóre miejscowości w gminie Gniezno, w których chowani byli mieszkający tu głównie Niemcy, ale też Polacy wyznania protestanckiego. Większość tych nekropolii została oficjalnie zamknięta decyzją Gminnych Rad Narodowych w 1957 roku. Od tego czasu zostały pozostawione same sobie, bez opiekuna i poza pamięcią mieszkańców wsi. Dziś o ich istnieniu często przypominają jedynie kępy zakrzewień – gdzieś na drodze przy skraju wsi lub w pewnym oddaleniu, na środku pola. Porośnięte bluszczem drzewa są niemym świadkiem bolesnej historii tych ziem. Między nimi można natknąć się jeszcze na pojedyncze nagrobki, krzyże, kute w piaskowcu symbole dębu. Część nagrobnych tablic posiada jeszcze inskrypcje, które mówią o spoczywających tu ludziach, o których dziś już nikt nie pamięta. Philipp Gerhard (Jankowo Dolne); Maria Friche, Ferdinand Bloch (Kalina) – to już jedne z ostatnich tożsamości, które da się ustalić bezpośrednio na cmentarzu. Inne starł już z kamienia czas lub rozbił wiatr. By niemi świadkowie historii nie zniknęli zupełnie ze świadomości żyjących tu dziś sąsiadów, oddolnie pojawiła się inicjatywa u lokalnych miłośników historii, m.in. Macieja Mądrego, Artura Dudka, Aleksandra Karwowskiego, Hanny Komorowskiej, czy Krzysztofa Przybysza. „Celem naszych działań jest ustalenie miejsc cmentarzy ewangelickich; skatalogowanie istniejących grobów; ustalenie osób, które były tam pochowane, lecz nie ma już ich grobów; oznaczenie cmentarzy tabliczkami znamionowymi; uzyskanie zgody na uporządkowanie tych cmentarzy. Przez te działania chcemy zahamować dalszą degradację tych miejsc oraz pomóc bliskim w odszukaniu swoich przodków” – poinformował na swoim Facebooku Maciej Mądry, były zastępca wójta Gminy Gniezno, pasjonat historii. Swój apel społecznicy wystosowali do wszystkich chętnych, dla których los i stan zapomnianych cmentarzy często mijanych codziennie samochodem, nie jest obojętny. Przykładem jest tu społeczność Gębarzewa, która już kilka lat temu uporządkowała leżący na terenie tej wsi cmentarz.
Podobne akcje od lat prowadzi już na terenie wrzesińskiej gminy stowarzyszenie Projekt Września. Jego członkowie sukcesywnie i zupełnie społecznie porządkują kolejne cmentarze. Ostatnia akcja miała miejsce np. w kwietniu. „Cmentarze ewangelickie wokół Wrześni to dziedzictwo świadczące o historii tych terenów. Od dłuższego czasu systematycznie porządkujemy cmentarze ewangelickie, które znajdują się w okolicy Wrześni. Dzisiaj kontynuowaliśmy porządki na cmentarzu w Sędziwojewie. W pracy udział wzięła silna ekipa harcerek z 3. Wrzesińskiego Szczepu Harcerskiego „Wilk”. Wspólnymi siłami udało się uporządkować osiem grobów, które należały do osób dorosłych i nastoletnich. Mogiły mają ponad sto lat, a ich płyty nagrobne wykazują się przepięknymi detalami zdobniczymi, zazwyczaj roślinnymi i geometrycznymi. Dzisiejsze wspólne prace znacznie przybliżyły nas do uporządkowania całego cmentarza. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym sezonie skończymy” – informują aktywiści na swojej stronie internetowej. W lutym tego roku także prowadzili prace. „Historia naszej okolicy przez wieki była tworzona przez ludzi różnych kultur i wyznań. Ślady po nich są nadal obecne w naszym otoczeniu – można je dostrzec choćby w architekturze, miejscach kultu, czy pochówku. Tym ostatnim miejscom nierzadko grozi zapomnienie, co stawia nas przed zadaniem, by ocalić dziedzictwo wielokulturowe i pamięć o tych ludziach” – dodają wrzesińscy aktywiści, których skrzykuje do pracy Błażej Śniegowski.
Na podobny efekt liczą też aktywiści z gminy Gniezno i samego miasta. Chęć pomocy już zadeklarowali sołtysi, radni gminni, mieszkańcy i regionaliści. Skala odzewu zaskoczyła samych inicjatorów akcji. Po zinwentaryzowaniu nekropolii mają one zostać sfotografowane, a dane jeszcze możliwe do odczytania z nagrobków – zapisane. Po uzyskaniu zgód będą sukcesywnie uprzątane. Informacje o nich wraz z danymi pochowanych tam ludzi znaleźć się mają w internecie. Dzięki temu dzisiejsi potomkowie dawnych mieszkańców gminy Gniezno zyskają większą możliwość odnalezienia miejsca pochówku ich bliskich. Przykład płynie np. ze wsi Rakowo w gminie Czerniejewo. Tam cmentarz został uprzątnięty i jest sukcesywnie utrzymywany. W 2016 roku zdjęcia nagrobków zamieścił na facebookowym profilu o historii regionu „Pustostan” jego twórca. Dzięki temu, dziś mieszkająca w USA pani Leslee, odnalazła grób swojej prababki i pewien etap dochodzenia do pełni tożsamości został zamknięty. Takie pozytywne informacje przyświecają też inicjatorom tej akcji. (ak)