Czterdzieści lat „czternastki”

Każdy przegląd dorobku w jakiejkolwiek dziedzinie ludzkiego życia jest nie tylko wołaniem o jego zachowanie dla przyszłych pokoleń, ale domaga się działania na przyszłość, aby to wołanie nie pozostało bez odpowiedzi. Przypomnienie trudów działania osiągniętych celów pozwala na zaczerpnięcie nowych sił, staje się inspiracją do dalszych wysiłków, stanowi źródło twórczej woli i bodziec rozwoju. Prawie każda uroczystość oświatowa jest okazją do wspomnień i podsumowań. Taką też okazję, ale głównie przedstawienie aktualnego dorobku dała 40. rocznica istnienia Przedszkola nr 14 „Mali Piastowie” w Gnieźnie, które swoją siedzibę ma na osiedlu Jagiellońskim (rozpoczęło działalność 18 kwietnia 1979 roku).
 Na uroczystość 22 maja do restauracji Leo Libra przybyli między innymi: władze miasta i urzędnicy magistratu, dotarł przewodniczący Rady Miasta Gniezna i radni, przedstawiciele zaprzyjaźnionych firm, instytucji, placówek oświatowych różnego szczebla, duchowieństwa, dyrekcja przedszkola, nauczyciele (byli i obecni), rodzice, a przede wszystkim przedszkolacy, by ci ostatni mogli poczuć, że to ich wielkie święto. Dotarli również absolwenci oraz emerytowani pracownicy gnieźnieńskiej oświaty, a także panie z zaprzyjaźnionego przedszkola z litewskich Radviliszek. Nie zabrakło też pocztu sztandarowego.
 – Program uroczystości przygotowały panie nauczycielki, a scenariusz z wierszowanymi tekstami napisał Jerzy Król. Wystąpiły głównie dzieci, bo to ich święto. Od 2009 roku współpracujemy z przedszkolem na Litwie, więc zaprosiliśmy przedstawicielki przedszkola z Radviliszek. Przebyli 1000 kilometrów, by z nami być. To doskonała okazja, by spotkali się między innymi przyjaciele naszej szkoły, obecni i emerytowani nauczyciele oraz pierwsza dyrekcja. Zaprosiliśmy wszystkie osoby związane z Przedszkolem numer 14 przez te wszystkie lata – powiedziała dyrektor placówki Goretta Hanczewska. – Początki były okropne, niczego nie było, staraliśmy się o wszystko, od łyżeczki po lampy. Spotkałam jednak na swojej drodze przyjaznych ludzi i poradziliśmy sobie. Pierwsza lokalizacja to niski budynek w kształcie litery H, gdzie obecnie są mieszkania socjalne. Przedszkole rosło, niektóre oddziały musiały mieć inną lokalizację, dzieci musiały chodzić na zmiany na obiady, gdyż była jedna kuchnia. Brodziliśmy w błocie, bo nie było chodników, ale nikt nie miał pretensji, wszyscy byli zadowoleni, gdyż mieli przedszkole blisko miejsca zamieszkania – przyznała pracująca jako dyrektor (pierwsza) przez 23 lata Krystyna Wysocka.
Prezydent Gniezna Tomasz Budasz natomiast stwierdził: – Cieszę się, że nasze placówki już tyle lat istnieją, bo świadczy to o tym, że są dobrze prowadzone i jest takie zapotrzebowanie. To przedszkole od lat jest bardzo dobrze prowadzone, wspieramy je. A dwa lub trzy lata temu umówiliśmy się z panią dyrektor na wyremontowanie dawnej pralni, które to pomieszczenie przez lata nie było wykorzystywane. Mamy kreatywnych dyrektorów w naszych jednostkach przedszkolnych, którzy nie tylko administrują, ale też zarządzają, organizują czas dla dzieci i wychowują. Każde przedszkole co roku zyskuje place zabaw czy nowe wyposażenie. Tego oczekują mieszkańcy, by nasze przedszkola były profesjonalnie prowadzone. Na urodziny „magistrat” przybył ze sportowym, praktycznym prezentem.
Podczas uroczystości nauczyciele i przedszkolacy przygotowali ciekawy program, który rozpoczął się od pasowania na przyjaciela przedszkola wszystkich przybyłych na uroczystość, a w ich imieniu po pasowaniu włodarza miasta, otrzymał on statuetkę i „róg obfitości”. Były wiersze, piosenki, wywiady przygotowane przez dzieci i nauczycieli, „Familiada” i prezentacja personelu. Po występie Andrzeja Rosiewicza z muzyczną wiązanką popularnych piosenek, na koniec uroczystości przy poczęstunku rozmawiano i wspominano minione czasy.
JAROSŁAW WALERCZAK