Czy wąskotorówka dostanie wreszcie „zielone światło”?

Czy nowy sezon turystyczny zacznie licząca już 136 lat Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa? Wiadomo, że nowym operatorem GKW jest od tego miesiąca Biuro Utrzymania i Eksploatacji Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej i jak poinformowano w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie, wąskotorówka ma pojawić się żelaznym szlaku w połowie sierpnia.
Początek kolei to rok 1883. Wąskotorówka jest nieco starsza niż duża kolej. Przez pierwsze 10 lat była ona w rękach prywatnych – właścicieli cukrowni (najpierw jeździła w kierunku Niechanowa i do Arcugowa). Następnie, po 10 latach zaczęła służyć społeczeństwu, bowiem powiat witkowski odkupił ją od właścicieli cukrowni. Władze powiatu rozbudowywały żelazny szlak do Anastazewa. Witkowską Kolej Powiatową, po zlikwidowaniu w 1926 roku powiatu witkowskiego przemianowano na Gnieźnieńską Kolej Powiatową. Po wojnie wąskotorówka weszła we władanie Polskich Kolei Państwowych (tak było do 7 marca 2003 roku), by powrócić od roku 2003 jako Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa i podlegać powiatowi gnieźnieńskiemu.
– We wrześniu 2015 roku kolejka nie otrzymała licencji na torowisko. Wstrzymano więc przejazdy pasażerskie. Torowisku brakuje przeglądu technicznego, czyli licencji. Z Gniezna do stacji Jelonek potrzeba wymiany podkładów na kilku odcinkach. Brakuje natomiast całego odcinka przy samej lokomotywowni. Także tabor należy doprowadzić do odpowiedniego stanu. Dysponujemy 4 lokomotywami spalinowymi, ale jedna z nich jest wypożyczona średzkiemu stowarzyszeniu „Bana” do końca roku. Kolejna lokomotywa jest naprawiona, jedna uległa spaleniu, a trzecia po przeglądzie może wyjechać na żelazny szlak. Do tego jedyny parowóz jest częściowo zdemontowany i czeka na lepsze czasy, gdy pojawią się pieniądze na naprawę. Jednak taki remont kosztuje od 300 000 do 500 000 złotych. Mamy 4 wagony, tak zwane rumuńskie, stoją na torowisku i są zdewastowane. Wymagają gruntowych napraw. Dysponujemy wyremontowanymi wagonami, tak zwanymi odkrytymi i dwoma zakrytymi. Blaszany, zielony wagon 3AW wymaga dokończenia remontu. Mamy dwie drezyny, ręczną i motorową. Niestety, ta ostatnia ma uszkodzoną skrzynię biegów.We wrześniu chcemy rozpisać konkurs wśród mieszkańców na pomysły mogące uatrakcyjnić GKW. Do współpracy zapraszamy też przedsiębiorców. Najważniejsze dla nas jest uruchomienie jak najszybciej przejazdów pasażerskich na trasie Gniezno – Jelonek. Zmienił się operator, gdyż do maja była podpisana umowa ze stowarzyszeniem „Bana” w Środzie Wielkopolskiej. Rozwiązano umowę za porozumieniem stron. Ogłoszono konkurs na naprawę torowiska, naprawy bieżące taboru oraz uruchomienie przejazdów pasażerskich. Zainteresowanie była spore, ale wniosek złożył tylko jeden podmiot. Kolejka jest obecnie pod opieką Towarzystwa Miłośników Gniezna, które ma zawartą umowę z operatorem, czyli BUE GKW, gdzie szefem jest Dariusz Michałowski, który wcześniej był już operatorem GKW – poinformował Wojciech Krawczyk, dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, któremu podlega GKW.
Zdaniem W. Krawczyka w program uruchomienia GKW wpisane zostało zaangażowanie Centrum Kultury „Scena To Dziwna”. Ma zostać przygotowany projekt „Stacja Kultura”. – Na jednym z peronów na stacji Gniezno Wąskotorowe wyeksponowany zostanie pociąg, w którym znajdzie się wagon z przeznaczeniem na małą gastronomię, wagon z przeznaczeniem na warsztaty artystyczne, osobny na galerię prac plastycznych, inny związany z kolejką. Będą przejazdy drezyną na krótkim odcinku. Tymczasowa siedziba „eSTEDe” ma zostać przeniesiona na dworzec wąskotorówki – podsumował szef powiatowej komunikacji i transportu, który dodał, że pierwszy przejazd pasażerski jeszcze w tym sezonie planowany jest na połowę sierpnia ze stacji Gniezno do stacji Jelonek. JAROSŁAW WALERCZAK