Derby Wielkopolski dla Startu


Czerwono-czarni dzień po wysokim zwycięstwie na własnym torze z KSM Krosno udali się do stolicy Wielkopolski. Derbowy pojedynek miał zacięty przebieg, a przez całe spotkanie wynik oscylował wokół remisu. Decydujące o końcowym rozstrzygnięciu były wyścigi trzynasty oraz czternasty, które żużlowcy z Pierwszej Stolicy rozstrzygnęli na swoją korzyść podwójne i to oni mogli cieszyć się z meczowego zwycięstwa oraz punktu bonusowego. W derbach Wielkopolski GTM Start Gniezno wygrał z Naturalną Medycyną PSŻ Poznań 48:42.
Czerwono-czarni do tego meczu przystąpili z nowym zawodnikiem. Szansę debiutu w barwach Startu, a także w rozgrywkach ligowych, otrzymał wypożyczony w piątek z Zielonej Góry Jakub Osyczka. Zastąpił on Damiana Stalkowskiego, który odczuwa jeszcze skutki kontuzji odniesionej w DMPJ na torze w Toruniu. Jak się później okazało, nie były to szczęśliwe zawody dla debiutanta – na torze pojawił się tylko raz. Otwarcie niedzielnego spotkania należało do żużlowców GTM Start. Pierwszy wyścig goście rozstrzygnęli na swoją korzyść podwójnie. Pechowy przebieg miał bieg juniorów. Dobrym momentem startowym wykazał się Jakub Osyczka. Na dojeździe do pierwszego łuku znajdował się na czele stawki. Na zawodnika GTM Start próbował się założyć Kevin Fajfer, manewr ten doprowadził do upadku całej czwórki. Osyczka z P. Liszką z impetem uderzyli w dmuchaną bandę doprowadzając do jej uszkodzenia. Powtórka odbyła się w trzyosobowym zestawieniu. Na torze nie pojawił się więcej Jakub Osyczka, który w kolejnej przerwie został odwieziony do szpitala na badania. Po meczu okazało się, że wypożyczony z Zielonej Góry zawodnik nie doznał żadnych urazów i w nadchodzącym tygodniu będzie mógł wrócić do ścigania. W drugim podejściu do biegu młodzieżowego Patryk Fajfer na dystansie musiał uznać wyższość swojego kuzyna Kevina Fajfera. Chwilę później, po zdecydowanym ataku, na prowadzenie w wyścigu trzecim wysunął się Eduard Krcmar. Bieg czwarty to ciekawa walka o pierwsze miejsce pomiędzy Mirosławem Jabłońskim, a Frederikiem Jakobsenem. Duńczyk przez całe cztery okrążenia nie dawał za wygraną i próbował znaleźć sposób na pokonanie kapitana GTM Start. Ostateczne sztuka ta mu się nie udała, był kolejny remis w biegu jak i całym meczu – na tablicy wyników widniał rezultat 12:12. Żużlowcy GTM Start objęli prowadzenie w meczu po biegu szóstym. Po starcie na pierwszym miejscu znalazł się Eduard Krcmar, a o drugą lokatę walczył Krzysztof Jabłoński. Jeżdżący trener czerwono-czarnych przez moment znajdował się za plecami swojego klubowego kolegi ostatecznie jednak skuteczny tym razem atak przeprowadził Jakobsen. Gospodarze doprowadzili do wyrównania po wyścigu dziewiątym. Marcel Kajzer z Władimirem Borodulinem wygrali 4:2 z K. Jabłońskim i E. Krcmarem. Dziesiąta odsłona dnia to kolejny popis jazdy w wydaniu kapitana Startu. M. Jabłoński szybko poradził sobie z dwójką gospodarzy i dopisał do swojego dorobku trzecie biegowe zwycięstwo. Remis 3:3 i nadal było remisowo w całym spotkaniu – 30:30. Dwa podejścia miał bieg jedenasty. Najpierw na pierwszym łuku upadł Marcel Kajzer i został wykluczony z powtórki. W trzyosobowej obsadzie interesujący pojedynek odbył się pomiędzy Adrianem Gałą, a Frederikiem Jakobsenem. Obcokrajowiec Naturalnej Medycyny PSŻ Poznań kolejny raz pokazał swoje bojowe oblicze i do ostatnich metrów atakował rywala z Gniezna. Sztuka wyprzedzenia Adriana udała mu się dopiero na przysłowiowej kresce. Po długiej analizie zapisu wideo to właśnie Jakobsen uznany został zwycięzcą biegu. Radość w sektorze zajmowanym przez kibiców z Pierwszej Stolicy zapanowała po wyścigu trzynastym. Silna tego dnia para M. Jabłoński – E. Krcmar pokonała podwójnie rywali z Naturalnej Medycyny i to gnieźnianie przybliżyli się mocno do zwycięstwa w derbowym pojedynku. Decydującym o losach meczu był bieg czternasty. W nim ponownie na dwóch pierwszych pozycjach finiszowali gnieźnianie i jasne stało się, że to czerwono-czarni powiększą swój dorobek o trzy punkty meczowe. Pierwszy z biegów nominowanych wygrał Adrian Gała. Ostatnia odsłona dnia to zwycięstwo gospodarzy. Mateusz Borowicz i F. Jakobsen wygrali 4:2 z M. Nowakiem i M. Jabłońskim. GTM Start Gniezno w derbach Wielkopolski pokonał Naturalną Medycynę PSŻ Poznań 48:42. Żużlowcy z Grodu Lecha są co raz bliżej objęcia pierwszego miejsca w tabeli 2. Ligi Żużlowej. Aby tak się stało trzeba wygrać niedzielny mecz w Opolu. Wówczas gnieźnianie zrównają się punktami ze Speed Car Motorem Lublin, ale mają lepszy bilans w dwumeczu z Koziołkami. Pewni udziału w rundzie finałowej są zawodnicy z Lublina, Gniezna oraz Ostrowa. Czwarty zespół wyłoni ostatnia kolejka spotkań. Wielkopolanie – Naturalna Medycyna PSŻ Poznań rywalizuje w Rawiczu. KSM Krosno na własnym obiekcie podejmie Ostrovię Ostrów.
GTM Start Gniezno 48:
1. Marcin Nowak (2*,3,1*,3,2) 11+2
2. Adrian Gała (3,0,2,2,3) 10
3. Krzysztof Jabłoński (0,1,2,1) 4
4. Eduard Krcmar (3,3,0,2*,2*) 10+2
5. Mirosław Jabłoński (3,3,3,3,0) 12
6. Jakub Osyczka (w,w,w) 0
7. Patryk Fajfer (1,0,0) 1
Naturalna Medycyna PSŻ Poznań 42:
9. Władimir Borodulin (1,1,1,d) 3
10. Marcel Kajzer (0,2,3,w,1) 6
11. Mateusz Borowicz (2,1*,2,2,3) 10+1
12. Daniel Pytel (1*,2,1*,1,d) 5+2
13. Frederik Jakobsen (2,2,3,3,1) 11
14. Przemysław Liszka (3,0,1) 4
15. Kevin Fajfer (2*,1*,0) 3+2
(RM)