Drożej za śmieci i strefę płatnego parkowania

W środę, 27 lutego na sesji Rady Miasta Gniezna, radni większością głosów przegłosowali zaproponowane przez prezydenta Tomasza Budasza podwyżki, które czekają mieszkańców od tego roku. Od maja więcej zapłacimy za śmieci, a od czerwca za strefę płatnego parkowania.
**Od maja opłata za śmieci segregowane od osoby miesięcznie będzie wynosiła 14 zł, a za śmieci niesegregowane 20 zł. Na obradach radny Janusz Brzuszkiewicz wnioskował, żeby opłata za śmieci segregowane od osoby miesięcznie wyniosła nie 14 zł, a 13 zł. Jednak wniosek radnego nie uzyskał poparcia, bo za jego propozycją zagłosowało 6 radnych, czyli on sam i radni Prawa i Sprawiedliwości, a 16 radnych z klubu Koalicja dla Pierwszej Stolicy było przeciw. Po trwającej ponad godzinę dyskusji, która tak naprawdę nic nowego do kwestii odbioru i segregacji śmieci nie wniosła, radni Koalicji dla Pierwszej Stolicy przy 16 głosach za opowiedzieli się za podwyżką. Przeciw było 6 radnych z Prawa i Sprawiedliwości i radny niezrzeszony Janusz Brzuszkiewicz. Cena za śmieci nie zmieniła się dla rodzin wielodzietnych, które posiadają Kartę Dużej Rodziny i wynosi nadal miesięcznie 9 zł od osoby.
Od czerwca w górę idą ceny za strefę płatnego parkowania, w strefie B i C o 20 groszy za każdą godzinę. W strefie B pierwsza godzina parkowania będzie kosztować 2,20 zł , a kolejne – druga 2,60 zł i trzecia 3,10 zł. Natomiast w strefie C pierwsza godzina będzie kosztować 1,40 zł, a druga 1,60 zł. Prezydent T. Budasz postanowił także rozszerzyć strefę o kolejne sześć ulic: św. Michała, Chociszewskiego, Jasną, bł. Jolenty, Świętokrzyską i Żuławy. Władze argumentują ten ruch tym, że to mieszkańcy tych ulic chcieli tej strefy. W imieniu prezydenta zapewniał o tym jego zastępca M. Powałowski, który poinformował, że takie informacje padały w mediach społecznościowych. Krótko przed omawianiem projektu tej uchwały prezydent T. Budasz, który jest jej autorem wyszedł z obrad. Radny Paweł Kamiński z PiS stwierdził, że wszystkie działania, zarówno podwyżka cen za strefę B i C oraz poszerzenie strefy o kolejne ulice to jest zabieg, który ma na celu wyciagnięcia od mieszkańców pieniędzy. Radny poinformował, że rozmawiał z mieszkańcami tych ulic – oczywiście nie z wszystkimi – ale z tymi, z którymi rozmawiał wynika, że nie chcieli strefy. Zastępca prezydenta M. Powałowski powiedział, że strefa jest potrzebna na tych ulicach w celu rotacji miejsc parkingowych; również to, że z analizy wynika, że po tych zmianach wpływy do budżetu ze strefy wzrosną o 200 tys. zł. Radni z Koalicji dla Pierwszej Stolicy przy 13 głosach za i 5 przeciwnych PiS przyjęli uchwałę w sprawie podwyżek w strefie. (bk)