Shadow

Duże środki na odwodnienie gnieźnieńskich „pól ryżowych”


1,5 miliona złotych pożyczki pozyskały władze Gniezna na uregulowanie stosunków wodnych w dzielnicy Kawiary. Dzięki tym środkom powstaną w okolicy gnieźnieńskiej strefy przemysłowej trzy duże zbiorniki retencyjne, które pomogą odwodnić inwestycyjne tereny.
O terenach przemysłowych w dzielnicy Kawiary, jako polach ryżowych, na których nic nie powstanie, mówił w 2014 roku poseł Zbigniew Dolata. Faktycznie, podmokłe tereny nie przedstawiały potencjału do zagospodarowania na podstrefę Specjalnej Strefy Ekonomicznej, którą planowało utworzyć na nich miasto, a określenie mówiące o uprawach ryżu weszło do lokalnego języka. Jak się okazało, dzięki inwestycjom, na „polach ryżowych” w niecałe trzy lata powstał zakład Kirchoff, rozbudował się Velux i budują się TexYear oraz MH Polska, a miasto ma ochotę na więcej inwestorów, stąd potrzeba uregulowania stosunków wodnych reszty terenów objętych strefą ekonomiczną. Trwa budowa pierwszego zbiornika retencyjnego o powierzchni 1,3 ha i pojemności 6100 m sześc. wraz z zastawką z piętrzeniem o długości 6,6 m. – Udało nam się pozyskać pożyczkę w wysokości 1,5 miliona złotych – informuje Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna. – W 2016 roku wykonaliśmy pierwszy przepust w związku z budową ulicy Osiniec, w tym roku realizujemy pierwszy z trzech zbiorników retencyjnych. Ten zbiornik rozpoczyna porządkowanie stosunków wodnych w dzielnicy. Powinien on być wystarczający do tego, żeby poziom wód w rejonie strefy oraz ulic Osiniec i Kolejowej uporządkować – zapewnia. W pierwszym etapie inwestycji, który już trwa, oprócz budowy samego zbiornika z zastawką, poszerzone zostaną rowy retencyjne, a część istniejących zostanie przebudowana. – To ważne, bo dużo środków finansowych zaczęliśmy przeznaczać na retencję, żeby poprawić kwestie stosunków wodnych, szczególnie w okresie dużych opadów. Nie tylko realizujemy inwestycje w strefie przemysłowej, ale także w okolicy ulicy Wąskiej, gdzie odbudowany zostanie zbiornik retencyjny, ulicy Sokoła, gdzie odbudowany zostanie skanalizowany rów oraz rozbudowany zostanie częściowo skanalizowany rów przy ulicy Mnichowskiej – wymienia wiceprezydent. Na trzy ostatnie inwestycje również pozyskano pożyczkę w wysokości 250 tys. złotych. – Zarówno 1,5 mln zł, jak i 250 tys. zł, są pożyczkami z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ponieważ jest to środek dłużny, jednak od niego umarzana jest kwota w wysokości 40 procent, więc jest to plus dla miasta, że angażujemy nie tylko własne środki na to zadanie – podkreśla J. Grobelny. Jak informuje Małgorzata Kania, kierownik Zakładu Zieleni Miejskiej, środki z wojewódzkiego funduszu popłyną także na poprawę stanu biologicznego Parku Miejskiego im. Wł. Andersa. W tym wypadku nie będzie to pożyczka, tylko dotacja w wysokości 90 tys. złotych, do której miasto dołoży ze swoich środków prawie 5 tys. złotych. – Cały park ma około 11 ha terenu, my ograniczymy się na początku do 2 ha w okolicy stawu od strony ulicy Sobieskiego. Prace będą opierać się na pielęgnacji w koronach drzew, cięciach sanitarnych, prześwietlających, usuwania posuszu. Nie chcemy formować koron, tylko zachować ich naturalny wygląd. Ponieważ mamy stary drzewostan, chcemy założyć wiązania dynamiczne, żeby nie usuwać części drzew i zachować ich statykę – wylicza kierownik ZZM. Dodatkowo mają być usunięte drzewa suche, spróchniałe, pochylone i zagrażające spacerowiczom, a w ich miejsce dokonane zostaną nowe nasadzenia, zarówno drzew (buk, grab, klony) jak i krzewów (np. śnieguliczka). (ak)