Dwa mecze kontrolne na zakończenie zgrupowania

Podopieczni Mariusza Bekasa zakończyli tygodniowe zgrupowanie w Jarocinie. W minionym tygodniu, na zakończenie zgrupowania biało-niebiescy rozegrali dwa mecze kontrolne, jeden z nich remisując, a drugi przegrywając.
Lider IV ligi z liderem III ligi na remis
Dobre widowisko stworzyły 31 stycznia w Jarocinie dwie ekipy liderujące w swoich klasach rozgrywkowych. Czwartoligowy Mieszko Gniezno zremisował 1:1 z trzecioligowym Sokołem Aleksandrów Łódzki. Mieszko i Sokół to dwie ekipy przebywające na zgrupowaniu w Jarocinie. W środowy ranek doszło do bezpośredniej konfrontacji, która była wartościowym sprawdzianem dla obu jedenastek. Mieszkowcy już dawno nie mieli okazji grać z tak wymagającym rywalem. W pierwszej części częściej przy piłce utrzymywali się rywale Mieszka, ale lepsze okazje bramkowe stworzyli sobie mieszkowcy. Najpierw w 35 minucie uderzenie Damiana Garstki z linii bramkowej wybili defensorzy Sokoła, a w 44 minucie znakomitej sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali nie wykorzystał Tomasz Kaźmierczak. Natomiast podopieczni Piotra Kupki w tej odsłonie mieli jedną bardzo dobrą sytuację do pokonania Wiktora Beśki, ale uderzenie Dawida Serafińskiego w dobrym stylu obronił nasz bramkarz. W drugiej połowie więcej z gry mieli gnieźnianie, którzy w 56 minucie wyszli na prowadzenie. Po akcji Krzysztofa Wolkiewicza najlepiej w polu karnym Sokoła znalazł się Fabian Burzyński i Sebastian Ostrowski był bezradny. Chwilę później mogło być 2:0, jednak strzał Marcina Trojanowskiego zatrzymał się na słupku bramki. W końcowych fragmentach tego spotkania do głosu doszedł lider III ligi i stworzył sobie dwie dogodne okazje do wyrównania. W 80 minucie strzał Arkadiusza Prochnickiego w dobrym stylu obronił Dominik Nowicki, jednak osiem minut późniejgolkiper Mieszka był już bezradny, kiedy z bliska uderzeniem głową zaskoczył go… Damian Pawlak, ale ten z Sokoła. Chwilę później arbiter skończył to spotkanie, które zakończyło się remisem 1:1.
Warto dodać, że w potyczce z Sokołem nie mogli zagrać w barwach Mieszka -Taras Maksymiv, który rozchorował się i wrócił do domu, kontuzjowani Dawid Radomski i Tobiasz Garstka, Gracjan Goździk a także Adam Konieczny.
Mieszko: Beśka (60 Nowicki) – Tomaszewski (60 Dreczkowski), Bartkowiak (70 Urbaniak), Steinke, Brylewski – Trojanowski, Damian Garstka (46 Burzyński), Bzdęga, Pawlak, Wolkiewicz – Kaźmierczak (80 Wegnerski)
Pierwsza zimowa porażka
Pierwszej porażki zimowej piłkarze Mieszka doznali na zakończenie zgrupowania w Jarocinie. Podopieczni Mariusza Bekasa ulegli 3 lutego w Kaliszu trzecioligowemu KKS 0:3. Od pierwszego gwizdka w sobotnim meczu aż nadto widoczna była różnica w dyspozycji fizycznej obu ekip. Czwartoligowiec z Gniezna był o dwa tempa wolniejszy od swojego rywala i całkowicie oddał pole trzecioligowcowi. Kaliszanie wyszli na prowadzenie w 21 minucie, kiedy prostopadłe podanie na gola zamienił Christian Nnamanni. Osiem minut później rywale wykorzystali „zagapienie” defensywy biało-niebieskich i po błyskawicznie rozegranym rzucie wolnym Rafał Jankowski po raz drugi pokonał, w pojedynku sam na sam, Dominika Nowickiego. W końcówce pierwszej połowy stać było mieszkowców na dwa zrywy, ale niestety, nie przyniosły one gola. Najpierw w sytuacji sam na sam z Oskarem Pogorzelcem niecelne uderzenie oddał Tomasz Kaźmierczak, a chwilę później będący sam przed bramkarzem Marcin Trojanowski uderzył wprost w niego. W drugiej odsłonie przewaga KKS była jeszcze większa. Kaliszanie niemal cały czas utrzymywali się przy piłce, a gnieźnianie rozbijali tylko te ataki i niekiedy wyprowadzali kontrataki. W 64 minucie Dominik Nowicki pokonany został po raz trzeci i taki rezultat utrzymał się do końca. W ostatnich sekundach doskonałą szansę na zdobycie honorowego gola miał jeszcze Filip Kruczyński, ale jego mocne uderzenie z linii bramkowej wybił Marcin Lis. W sobotnim spotkaniu ze względów zdrowotnych w ekipie Mieszka nie mogli zagrać Gracjan Goździk, Taras Maksymiv, Tobiasz Garstka, Michał Dreczkowski, Fabian Burzyński i Wiktor Beśka. W ten sposób podopieczni Mariusza Bekasa zakończyli najważniejszy etap zimowych przygotowań. Kolejnym rywalem biało-niebieskich będzie trzecioligowy Sokół Kleczew 8 lutego o godzinie 17.30 na sztucznej murawie przy ulicy Strumykowej.
Mieszko: Dominik Nowicki – Marcin Tomaszewski, Adrian Bartkowiak, Michał Steinke (46 Dawid Urbaniak), Miłosz Brylewski – Marcin Trojanowski, Dawid Radomski, Tomasz Bzdęga (46 Damian Garstka), Damian Pawlak, Krzysztof Wolkiewicz (55 Oskar Wegnerski), Tomasz Kaźmierczak (46 Filip Kruczyński)