Shadow

Dwa oddzielne sołectwa

W piątek, 9 lutego i sobotę, 10 lutego dla dwóch wsi Małachowa Złych Miejsc i Małachowa Szemborowice rozpoczął się nowy rozdział w historii. Nastąpił ich podział, na co przystali radni Rady Miejskiej, którzy zaakceptowali decyzję uchwałą Rady Miejskiej Witkowa. W obydwóch spotkaniach uczestniczył Marian Gadziński, burmistrz gminy i miasta Witkowo. W  związku z podziałem sołectwa Małachowo Złych Miejsc, utworzono dwa odrębne sołectwa – Małachowo Szemborowice i Małachowo Złych Miejsc. Pod koniec ubiegłego tygodnia zarządzono przeprowadzenie wyborów sołtysów i rad sołeckich w tych sołectwach.
Zebranie wyborcze w sołectwie Małachowo Złych w świetlicy wiejskiej jednogłośnie poparło kandydaturę dotychczasowej pani sołtys Elżbiety Grabowskkiej, która będzie pracowała z dotychczasową Radą Sołecką, ponownie wybraną przez mieszkańców wsi: Mariuszem Rurkiem, Magdaleną Dutko, Ingą Kuczyńską i Joanną Rurek. Zebranie wyborcze w Sołectwie Małachowo Szemborowice odbyło się 10 lutego w pomieszczeniu Lokalnej Grupy Działania Stowarzyszenia „Światowid. Na sołtysa Sołectwa Małachowo Szemborowice wybrano Beatę Tomaszewską, a w skład Rady Sołeckiej weszli: Edyta Wyrębek, Daria Trzaskawka, Damian Dziencielak, Marcin Soppa. Ponadto na zebraniach mieszkańcy wyrazili opinie na temat projektów statutów tych sołectw. Teraz należy poczekać na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, co z tegorocznym funduszem sołeckim. Jest kilka możliwości, w tym podzielone sołectwa mogą nie otrzymać środków finansowych w ogóle. Jednak burmistrz Marian Gadziński zapewnił, że niezależnie od opinii będzie wspierał finansowo niektóre plany wsi. Przypomnijmy, pod koniec września mieszkańcy Małachowa Szemborowice zwrócili się do Mariana Gadzińskiego, burmistrza gminy i miasta Witkowo, z prośbą o utworzenie nowego sołectwa i tym samym oddzielenie się od sołectwa Małachowo Złych Miejsc, gdzie sołtysem jest Elżbieta Grabowska. Z tym zamiarem, jak twierdzą mieszkańcy wsi, nosili się już od kilku lat. Ich zdaniem traktowani są po macoszemu, a wyodrębniony w budżecie gminy fundusz sołecki dzielony jest niesprawiedliwie – pieniądze trafiają ciągle do wsi Małachowo Złych Miejsc i na tę tylko wieś są rozdysponowane. – Jest nas mniej, bo niewiele ponad dziewięćdziesięciu, a we wsi Małachowo Złych Miejsc kilka razy więcej i dlatego zawsze będziemy przegrani. Od lat się nic u nas nie robi, ani z funduszu, ani z budżetu gminnego. Kiedyś założono 150 metrów asfaltu i tyle – argumentują mieszkańcy Małachowa Szemborowice. Jak twierdzili zgodnie, ich decyzja jest nieodwracalna i tak się stało. EWA SOCHA