Efekt dwunastoletniego śledztwa


To już druga premiera w Centrum Kultury „Scena To Dziwna” kolejnej książki Karola Soberskiego, dziennikarza, niezależnego badacza lokalnej historii, który tym razem przybliżył na stronach „Zapomnianej zbrodni” historię mordu dokonanego przez Niemców na pacjentach szpitala psychiatrycznego „Dziekanka”. Jak przedstawia autor, jest to największa podczas drugiej wojny światowej zbrodnia popełniona przez Niemców w Gnieźnie, zbrodni, która pochłonęła życie kilku, a może nawet kilkunastu tysięcy osób.
Historia tej pozycji wydawniczej rozpoczęła się w 2004 roku, kiedy wówczas w lasach nowaszyckich niedaleko Mielna odkrył doły śmierci, gdzie hitlerowcy pogrzebali około pół tysiąca pacjentów „Dziekanki”. Udokumentowane zostało to badaniami archeologicznymi w 2009 roku. – Przez 12 lat szukam pozostałych miejsc, kolejnych świadków, dokumentów, wspomnień, a efekt tego znajduje się w książce „Zapomniana zbrodnia”. Udało się porozmawiać z kilkoma świadkami tej hitlerowskiej zbrodni związanej z gnieźnieńską „Dziekanką” tuż przed ich śmiercią. Te osoby odeszły kilka miesięcy później, po nagraniu z nimi rozmów. Ta książka ma pobudzić świadomość społeczeństwa, że taka zbrodnia miała miejsce, gdyż 70 lat po wojnie nikt nie interesował się tym tematem i znamy tylko jedyne miejsce odkryte w lasach nowaszyckich, gdzie pogrzebano tych pacjentów. Mówi się oficjalnie o wymordowaniu 3600 pacjentów, ale może być ich nawet trzykrotne więcej. W książce wskazuję kilka potencjalnych miejsc, gdzie ci ludzie mogli być pogrzebani. Myślę, że ta książka zapoczątkuje falę potencjalnych poszukiwań wspomnianych miejsc. Między innymi jestem w posiadaniu dokumentów od nieżyjącego już księdza Władysława Kustry, który interesował się tym tematem. Wspomniane dokumenty otrzymałem też od świętej pamięci byłego zastępcy nadleśniczego Kazimierza Pieniowskiego. Kolejna moja książka ukaże się 9 września pod tytułem „Tajemniczy pałac Zakrzewo”- zapowiedział podczas prezentacji książki w autor. – Zaszczytem dla „eSTeDe” jest współorganizowanie tego wieczoru autorskiego. Karol jest publicystą i redaktorem, a my chętnie wspieramy ciekawe lokalne inicjatywy. W centrum kultury spotkanie poprowadził Dawid Jung, badacz regionalnej historii, poeta, literat, krytyk literacki, a także śpiewak operowy. Było to zatem kolejne ciekawe wydarzenie w „eSTeDe” – stwierdził Grzegorz Reszko, dyrektor CK „Scena To Dziwna”. Autor podziękował 9 instytucjom i firmom, które postanowiły finansowo pomóc w wydaniu „Zapomnianej zbrodni”. Wręczył również jej egzemplarze osobom, które dopomogły w dotarciu do świadków oraz dokumentów związanych z tymi wydarzeniami sprzed 70 lat. – To wszystko, co stało się w „Dziekance”, ma źródła w ludzkiej głowie. Już od połowy XIX wieku uczeni i lekarze psychiatrzy myśleli, jak ulepszyć ludzki gatunek i co zrobić, żeby byli tylko ludzie zdrowi i piękni oraz co dalej z tymi, którzy nie są tacy. Powstała eugenika, która znalazła praktyczne zastosowanie w ustawodawstwie w Stanach Zjednoczonych i Skandynawii oraz niektórych krajach europejskich. Teorie eugeniczne były także popularne wśród polskich psychiatrów przed wojną. W III Rzeszy Niemcy zastosowali eugenikę na szeroką skalę, nazywając to higieną rasową. Chodziło o to, by tak modelować gatunek, aby rodzili się tylko sprawni fizycznie i tacy, którzy są w normie antropologicznej – germańskiej. Ci, którzy byli inni nie powinni żyć. Niemcy uprawiali propagandę, która docierała do niemieckich gospodarstw przekonując, że to drogie utrzymanie takich osób, a można zaoszczędzić dziesiątki, nawet setki milionów marek rocznie, bez tych chorych psychicznie – tych niepotrzebnych. I Akcja T4, wybuchła wojna, która zaczęła dotykać ziemie polskie. Gniezno stało się jednym z centralnych miejsc preludium holocaustu, a do „Dziekanki” zaczęto zwozić pacjentów z różnych miejsc. Książka Karola Soberskiego to ogromny wkład w naszą historię regionalną, ale także w historię Polski – powiedział senator Robert Gaweł, który został obdarowany jednym z pierwszych egzemplarzy „Zapomnianej zbrodni”. Nie brakowało gratulacji od parlamentarzystów, władz powiatu i samorządowców, a na koniec można było zakupić to wydawnictwo i otrzymać dedykację autora. (jw)