Shadow

Ekspozycja wrzesińskiej kolei wąskotorowej niebawem z kolejnym ciekawym zabytkiem

Dziś jest tu peron, makieta, plac zabaw, a także prawdziwy parowóz. Taka trakcja ulokowana przy ul. Kaliskiej we Wrześni przypomina dzieje Wrzesińskiej Kolei Powiatowej. Niebawem cała ekspozycja wzbogaci się o cenny żuraw wodny, który dzięki pracy lokalnych społeczników – nie został przeniesiony z Wrześni do Poznania.
To była inicjatywa władz Wrześni. Ponad 5 lat temu w tutejszym magistracie postanowiono odtworzyć mały fragment zlikwidowanej w tym regionie w latach 70. XX wieku „wąskotorówki”. Środkiem do tego miało być wybudowanie nowej stacji w miejscu dawnej i już nieistniejącej „Września miasto”. Przy ulicy Kaliskiej powstał budynek wyglądem nawiązujący do swojego poprzednika, w którym mieści się makieta kolei, a tuż obok także plac zabaw (oczywiście z urządzeniami nawiązującymi do kolei), peron, mała infrastruktura, a wszystko to spina prawdziwy parowóz serii Px48-1785 wraz z tendrem Ptx48 i wagonami towarowymi. W 2014 roku pojazd ten został zakupiony od powiatu gnieźnieńskiego, gdzie do 2007 roku kursował on w normalnych przewozach. Teraz cały wąskotorowy kompleks wzbogaci się jeszcze o żuraw wodny. Jednak mało brakowało, by wcale go tu nie było. Żuraw pierwotnie stał na wrzesińskiej normalnotorowej stacji kolejowej, gdzie wodowano za jego pomocą parowozy. Jego funkcja skończyła się wraz z elektryfikacją kolejowych linii. Od tego czasu stał się niemym świadkiem parowej historii kolejnictwa. O tym, że ma on opuścić Wrześnię wyszło na jaw dość przypadkowo. W 2016 roku członkowie stowarzyszenia Projekt Września wystąpili do władz PKP o jego remont. Jak się okazało, w zwrotnym piśmie poinformowano miejskich aktywistów, że żuraw przekazany zostanie miastu Poznań, które tworzyło w tym czasie Park Rataje z ekspozycją odtwarzającą szlak Średzkiej Kolei Powiatowej wraz z budową miniskansenu zabytków kolejnictwa. Wiadomość ta zaniepokoiła społeczników. Zaapelowali oni do władz miasta, PKP i Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o porozumienie i zagospodarowanie urządzenia na terenie Wrześni – albo na wrzesińskiej stacji kolejowej, na której się dotychczas znajdował, albo przy ekspozycji kolei wąskotorowej.
Presja i zaangażowanie Projektu Września oraz władz miasta przyniosły zamierzony efekt. Wielkopolski konserwator wpisał obiekt do ewidencji zabytków. Determinacja wszystkich stron pomogła w końcu – po ponad 2 latach starań – przejść bariery formalne i samorząd Wrześni podpisał stosowne umowy z PKP. Obecnie obiekt został zdemontowany i przechodzi prace renowacyjne. Po ich zakończeniu stanie obok parowozu Px48 przy ulicy Kaliskiej. Na żurawiu widoczny jest napis „Krausewerk Neusalz (Oder)” co mówi wprost, że został on wyprodukowany w odlewni Krausewerk w Nowej Soli nad Odrą. – Bardzo cieszy nas taki obrót sprawy – komentuje kolejny krok w pozostaniu we Wrześni żurawia Damian Staniszewski, prezes Projektu Września i miejski radny.
W szczytowym okresie swojej działalności, wrzesińska kolej wąskotorowa posiadał 5 własnych parowozów, 5 wagonów osobowych i aż 183 wagony towarowe. Jej głównym zadaniem było transportowanie płodów rolnych w tym rolniczym regionie. (ak)