Shadow

Fotografia, podróżowanie i poezja. Czytelnia na Piętrze odsłania kulturalne karty

Fotografia – bo wernisaż najlepszych zdjęć Wielkopolski w 2019 roku. Podróżowanie – bo spotkanie z podróżnikiem, który wędruje niecodziennymi ścieżkami. Poezja – bo rusza piąta edycja konkursu literackiego im. Anny Piskurz. Kulturalna końcówka zimy w Czytelni na Piętrze I LO zapowiada się bardzo interesująco.
O planach instytucji działającej przy I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieżnie, jak zwykle opowiedziano na konferencji prasowej. Joanna Gronikowska, szefowa Czytelni, zaskoczyła ciekawymi propozycjami, które w najbliższych dniach będą oferowane wszystkim mieszkańcom miasta i powiatu. – Przed nami duże doznania duchowe w sferze artystycznej – cieszy się Piotr Gruszczyński, starosta gnieźnieński, który jest organem zarządzającym liceum i wspierającym działającą w jego ramach instytucję. – Dzięki działalności Czytelni na Piętrze, odbywają się tu imprezy nie tylko dla profesjonalistów, ale szczególnie dla dzieci młodzieży oraz osób starszych, co jest tu mocno akcentowane – dodaje. Mimo niepewności, będzie kontynuacja ważnego wydarzenia. Choć były problemy finansowe, by prowadzić dalej niezwykle cenną i ważną dla lokalnej kultury ideę konkursu literackiego dla młodzieży, to jednak dzięki zaangażowaniu szeregu osób, uda się przeprowadzić jego piątą już edycję. Wydarzenie to jest szczególne – nie tylko z powodu swojej wyjątkowości skierowania się w stronę młodych amatorów literackich – ale także wyjątkowej patronki nagrody – gnieźnieńskiej utytułowanej poetki Anny Piskurz.
– Nie wyobrażam sobie, by ten konkurs się nie odbył – mówi Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, który przystąpił do współorganizacji wydarzenia. Jak przyznaje, MOK niesie ze sobą dziedzictwo poetki, zachowując część jej spuścizny literackiej. – Ona jest jedną z niewielu kobiet z tego regionu, która w swojej twórczości wyprzedzała o kilka dekad to, co dopiero dziś się pojawia – podkreśla. Jury poprowadzi Dawid Jung, poeta, wydawca i publicysta, którego wspierać będzie dr Wojciech Grupiński z Gnieźnieńskiego Klubu Literackiego oraz Łucja Dudzińska z Zarządu Głównego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mottem przewodnim tegorocznej edycji będzie cytat z twórczości A. Piskurz: „Kiedyś usłyszę głos planet, których jeszcze nie ma”. Konkurs ma wymiar ogólnopolski, a najlepsze prace w nim wyłonione zadebiutują w „Zeszytach Poetyckich” i zostaną wydane w formie książkowej, co jest wielkim wyróżnieniem dla młodych adeptów literatury.
Po raz kolejny do Czytelni na Piętrze zajrzy z ciekawą prelekcją Filip Faliński. Już 26 lutego o godzinie 9 rano, opowie o swoich kolejnych przygodach, które spotkały go na światowych ścieżkach jego licznych podróży. Warto wspomnieć, że bloger i dziennikarz już w wieku 20 lat zjechał Syberię, w gimnazjum poznał Australię, a nade wszystko kocha Amerykę Południową oraz… opuszczone miasta widma. – Odwiedził już kilkadziesiąt państw na świecie, niektórych oficjalnie na mapach nie ma, ale on był w nich i je poznał. Jest niezwykle charyzmatyczną osobą i mimo że był już u nas trzy razy, to niezmiennie uczniowie pod koniec spotkania ustawiają się do niego w kolejce, żeby jeszcze z nim porozmawiać – opowiada J. Gronikowska. Spotkanie będzie podzielone na dwie części. Pierwsza to typowe wspomnienie jego podróży, natomiast druga przyjmie charakter warsztatu uczącego, jak pisać ciekawe reportaże z podróży.
Najlepsze fotografie wielkopolskich twórców, wyróżnione w plebiscycie Wielkopolska Press Photo 2019, przyjadą do Gniezna 28 lutego. Tego dnia, o godzinie 18 odbędzie się wernisaż pokonkursowy wystawy, w ramach której oprócz zdjęć twórców z innych części regionu, zobaczymy także wyróżnione i nagradzane zdjęcia gnieźnian – Marka Lapisa, Piotra Robakowskiego oraz braci Dawida i Waldemara Stube. Jak zaznacza Władysław Nielipiński z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, organizatora plebiscytu, to właśnie zdjęcia gnieźnian będą dodatkowym smaczkiem wystawy. – Fotografowie zaprezentowani na wystawie, to ścisła czołówka kraju jeśli chodzi o fotoreportaż prasowy – podkreśla animator wielkopolskiego ruchu fotograficznego. Jak zdradza, na ubiegłoroczną edycję konkursu wpłynęło aż 1400 zdjęć, które jury skrzętnie oceniło wybierając najlepsze. ALEKSANDER KARWOWSKI