„Gloria victoribus – chwała zwycięzcom”

– Kolejny prezent na stulecie niepodległości. Polacy wygrali puchar Gordona Bennetta. To piękna kontynuacja pasma sukcesów Franciszka Hynka i Zbigniewa Burzyńskiego w zawodach balonowych tragicznie przerwanych wybuchem wojny. Ogromne gratulacje dla naszych bohaterów przestworzy – powiedział premier Mateusz Morawiecki .
W 100. rocznicę odzyskania niepodległości i w 100 – lecie Polskiego Lotnictwa Mateusz Rękas i Jacek Bogdański zdobyli dla Polski największe trofeum na świecie, bowiem wygrali 62. Puchar Gordona Bennetta, najstarsze i najbardziej prestiżowe zawody w sporcie balonowym. Zwycięska polska załoga pilotująca balon gazowy „Orzeł Biały”, po starcie ze szwajcarskiego Berna i pokonaniu w linii prostej 1145 km w czasie prawie 59 godzin zakończyła lot na historycznych Polach Grunwaldu, w rejonie Ostródy. Jest to szósty triumf Polaków w historii zawodów rozgrywanych od 1906 roku z przerwami na okres działań wojennych. Po raz ostatni Polacy świętowali zwycięstwo w tych zawodach 35 lat temu i byli to Stefan Makne i Ireneusz Cieślak z Aeroklubu Poznańskiego. 85 lat temu, 2 września 1933 roku przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego, żegnana bukietem kwiatów przez delegację Polonii Amerykańskiej w strojach krakowskich, polska załoga balonu SP-ADS „Kościuszko” w składzie kpt. F. Hynek, pilot i por. Z. Burzyński, pomocnik pilota wystartowała z chicagowskiego lotniska Glenview do rywalizacji w XXI Międzynarodowych Zawodach Balonów Wolnych o Puchar im. Gordona Bennetta. Zawody te odbywały się w czasie trwania Century of Progress (Światowa Wystawa Techniki) pt. „Stulecie Postępu” w Chicago, co tylko spotęgowało zainteresowanie zawodami szerokich kręgów amerykańskiej opinii publicznej oraz w światowym przekazie prasowym i radiowym. Załoga polskiego balonu po wielu przygodach i pełnych dramatycznego napięcia przeżyciach po prawie 40 godzinach lotu i przebyciu 1361 km wylądowała w niedostępnym rejonie Parku Narodowego Laurentides kanadyjskiej puszczy w prowincji Quebec pokonując największą odległość i zdobywając dla Polski po raz pierwszy prestiżową nagrodę. Wielki światowy sukces Hynka i Burzyńskiego wywołał falę entuzjazmu zarówno wśród Polonii jak i rodaków w kraju. Zwycięstwo odniesione na ziemi amerykańskiej zapoczątkowało polskie sukcesy w sporcie balonowym na skalę międzynarodową. Radosna rocznica stulecia odzyskania niepodległości zbiega się w czasie z 60. rocznicą tragicznego lotu ppłk. F. Hynka w balonie gazowym SP-BZB „Poznań” po starcie z ówczesnego Placu 21 Stycznia w Gnieźnie w ramach obchodów Święta Lotnictwa. W Gnieźnie zlokalizowany jest jedyny na świecie w swoim rodzaju pomnik – pomnik aeronauty (1959 r.) – Stadion Miejski im. płk. Franciszka Hynka ikony polskiego lotnictwa, wielkiego Polaka i patrioty, na którym swoje zmagania toczą zawodnicy miejscowego klubu Start Gniezno. To symboliczne połączenie w jednym miejscu dwóch żywiołów – rycerzy przestworzy i rycerzy czarnego sportu, symbolicznie nawiązuje do męstwa i odwagi wojów Mieszka I i rycerstwa Bolesława Chrobrego. Gnieźnianie pamiętają o lotniczym patronie obiektu sportowego przy ul. Wrzesińskiej, który spoczywa na Warszawskich Wojskowych Powązkach w Alei Zasłużonych. Tegoroczny znicz hołdu z wizytówką Gniezna w imieniu Prezydenta Miasta Gniezna zapalił na grobie płk. Franciszka Hynka regionalista i publicysta lotniczy Krzysztof Borowiak. (obk)