Gmina chce wykupić drogę w Bieślinie

Państwo Kuś z Bieślina, gmina Trzemeszno, od kilkudziesięciu lat korzystali z gruntowej drogi, jaka łączyła ich posesję z drogą powiatową. Jednak jak się okazało, nigdy stan ten nie był prawnie uregulowany, a droga jest częścią działki ich sąsiadów. Teraz, gdy działka została wydzierżawiona, dzierżawca chce drogę zaorać i włączyć pod uprawę.
Roman Kuś wraz z rodziną był gościem radnych miejskich na posiedzeniu komisji 24 stycznia; wystosował także pismo do trzemeszeńskiego ratusza z prośbą o pomoc i sugestią, aby gmina drogę wykupiła. O tym, że dzierżawca pola ma zamiar drogę zaorać państwo Kuś dowiedzieli się podczas czynności geodety na tej działce 12 stycznia. Mieszkańcy Bieślina podkreślali, że droga, którą się poruszają,jest obecnie jedyną do ich posesji, służy także innym rolnikom jako droga dojazdowa do pól. Wprawdzie istnieje inna droga do ich domostwa, ale tylko na mapach, natomiast w terenie nie ma po niej śladu. Wnioskodawcy wskazywali ponadto, że ta alternatywna droga jest bardziej okrężna i wydłuży między innymi dzieciom dojście do szkolnego autobusu. Rodzina państwa Kuś podkreślała, że droga z której korzystają została im dana do dyspozycji już ponad 60 lat temu. Jednak wówczas było to ustne przyzwolenie. Podczas obrad komisji Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna obiecał się sprawie przyjrzeć. W poniedziałek, 30 stycznia doszło do wizji lokalnej terenu, w której uczestniczył oprócz zainteresowanych stron *Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna oraz Alina Skrzypczak* z Urzędu Miejskiego i współwłaściciele pola, po którym obecnie przebiega droga. – Zaangażowaliśmy się w rozwiązanie tego problemu. Odbyło się spotkanie zainteresowanych stron. Gmina przedstawiła jedną z propozycji rozwiązania problemu – informuje Dariusz Jankowski. Według wiceburmistrza najbardziej właściwą formą rozwiązania konfliktu jest wytyczenie drogi na użytkowanym odcinku i nabycie tej części gruntu na rzecz gminy i nadanie drodze statusu drogi publicznej. – Jest wiele argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem. Pozwoli ono później na utrzymanie standardu tej drogii przejezdności. Gmina będzie mogła swobodnie angażować środki np. w prace remontowe i nawożenia kamienia. Tutaj jest także kwestiapewnego przedłużenia drogi, która stanowi własność skarbu państwai jest w kompleksie budynków wielorodzinnych – mówi D. Jankowski. Wiceburmistrz zapewnia, że propozycja gminy została przyjęta z zainteresowaniem. Współwłaściciele działki, z której droga ma być wydzielona wyrazili pisemną zgodę na zbycie tej części działki na rzecz gminy Trzemeszno. Postanowiono również, iż koszty podziału geodezyjnego będą współfinansowane przez zainteresowane strony, czyli właścicieli działki i rodzinę, która jest zainteresowana utrzymaniem drogi.Mowa tutaj o odcinku około 250 metrów. D. Jankowski wskazuje, że droga, o której mowa jest utwardzona i jednym z argumentów za jej utrzymaniem jest fakt, że nawet gdyby dzierżawca chciał ten teren rolniczo doprowadzić pod uprawę, wymagałoby to dużych nakładów. – Można było się odciąć od tematu i problem by był eskalowany. Moim zdaniem jest to pozytywne, że strony chcą porozumienia, jest racjonalne podejście i chęć kompromisu – mówi wiceburmistrz. Kwota, za którą gmina kupi drogę będzie zależała od wielkości przejętego terenu. Cena to około 20 zł za metr kwadratowy.
RENATA PAŁUCKA