Gmina „pomoże” firmie Paroc


Gmina pomoże, jednak wspomniana w tytule pomoc jest dość marginalna od tej, o jaką sama firma zwracała się z prośbą do władz samorządowych Trzemeszna w listopadzie 2016 roku.
Wówczas Paroc był zainteresowany ewentualnymi preferencjami dotyczącymi podatku od nieruchomości dla swej planowanej inwestycji. Topi Korsberg, dyrektor generalny grupy Paroc i Tomasz Smoliński, dyrektor finansowy Paroc poinformowali trzemeszeński samorząd o możliwości rozbudowy zakładu produkcyjnego w Trzemesznie, co przyniosłoby co najmniej 50 nowych miejsc pracy. Inwestorzy chcieli poznać ewentualne możliwości zachęt (ulg podatkowych) ze strony samorządu, aby to właśnie w Trzemesznie, a nie w Czechach finlandzka spółka zainwestowała. Prośba firmy Paroc został dość nonszalancko potraktowana przez samorząd i przez długi okres czasu nic w tej materii się nie zadziało.
Dopiero 30 stycznia doszło do rozmów, w których uczestniczył T. Smoliński, *Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna, jego asystent Michał Michalak oraz Sławomir Peno, *przewodniczący Rady Miejskiej. Podczas nich Paroc zainteresował się skorzystaniem z preferencji w ramach podstrefy ekonomicznej. Efektem tych rozmówjest projekt uchwały włączający 22 ha należące do firmy Paroc do Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Kilka miesięcy temu Rada Miejska Trzemeszna podjęła już uchwałę o przystąpieniu do tej strefy, czego efektem ma być utworzenie na terenach przemysłowych należących do gminy podstrefy ekonomicznej. O taką podstrefę właśnie chce ubiegać się Paroc, co pozwoliłoby temu przedsiębiorstwu na skorzystanie z ulgi w podatku CIT – podatku dochodowego od osób prawnych.
Na posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej Trzemeszna obecny był Tomasz Smoliński, dyrektor finansowy Paroc. Wyjaśnił on, że w projekcie uchwały chodzi o sprawdzenie możliwości uzyskania ulgi w podatku dochodowym od osób prawnych. Zapewnił, że utworzenie na terenie Paroc podstrefy ekonomicznej nie wpłynie na wysokość podatku od nieruchomości. Podkreślił również, że samo uzyskanie takiego statusu nie daje też automatycznie żadnych ulg w podatku dochodowym od osób prawnych. Trzeba jeszcze spełnić szereg innych warunków. – To jest sprawdzenie takiej możliwości. W tej chwili, to czy nasza inwestycja będzie realizowana tutaj czy na terenie Czech, to wszystko nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Dlatego mamy uprzejmą prośbę, aby nam dać szansę sprawdzenia tej możliwości. To by był duży argument, aby nasz projekt zrealizować w Trzemesznie a nie w Czechach – mówił T. Smoliński. Dyrektor finansowy Paroc zwrócił uwagę, że większe zatrudnienie wpłynie także pozytywnie na wpływy do gminy z podatku dochodowego od osób fizycznych. Sławomir Peno, przewodniczący Rady Miejskiej pozytywnie wyraził się o projekcie uchwały. Tłumacząc swoją decyzję faktem, że włączenie terenów Paroc do Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej nie będzie miało żadnego wpływu na wysokość podatku od nieruchomości, przewodniczący zaznaczył, że osobiście upewniał się co do tej kwestii. – Żadna strefa ekonomiczna nie może nam obligatoryjnie narzucać jakichkolwiek praw dotyczących podatku od nieruchomości. Moim zdaniem nie widzę przeciwwskazań, aby tę uchwałę przegłosować – mówił S. Peno. Najwięcej wątpliwości miał Daniel Bisikiewicz, wiceprzewodniczący rady, dopytując się, ile gmina straci podejmując tę uchwałę. Wskazywał, że do gminy spływa 6 procent podatku dochodowego od osób fizycznych, dlatego chciałby poznać konkretną kwotę ewentualnej straty. – Nie jestem przeciwny firmie Paroc, kibicuję jej, ale finanse publiczne gminy są bardzo ważne – podkreślał wiceprzewodniczący.
Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna zaznaczył, że jego zdaniemtrzeba rozpatrywać projekt uchwały i jej skutki tylko w aspekcie bilansu korzyści dla gminy. Wskazywał, że rozbudowa zakładu zwiększy podatek od nieruchomości, jaki Paroc płaci do budżetu gminy. Przyznał, że podatek dochodowy od osób prawnych jest także dochodem dla gminy, ale największym jego beneficjentem jest budżet państwa. – Ta uchwała to jest sygnał dla Paroc, że wspieramy jej rozwój. To jest największa firma na terenie Trzemeszna, zatrudnia około 600 pracowników. Ma znaczący udział w budżecie gminy. Dlatego powinniśmy także dobrze dbać o kondycję tego przedsiębiorstwa, bo to gwarantuje nam stały dochód – podkreślał D. Jankowski. Argumenty za pozytywnym zaopiniowaniem uchwały przekonały większość radnych, trzy osoby wstrzymały się od głosu.
RENATA PAŁUCKA