Gnieźnianin Roku wybrany

{CAPTION}
Po rocznej przerwie podczas uroczystej 32. Gali wręczono ponownie nagrody osobom i instytucjom, działającym na rzecz Gniezna i jego społeczności.
„Tak po prostu dla Gniezna” – tym mottem posługują się członkowie Towarzystwa Miłośników Gniezna, które od 1984 roku honoruje zaszczytnym tytułem ważne dla lokalnej społeczności osoby i instytucje. Sięgając do historycznych kart wyróżnionych dotychczas osób, można przekrojowo zobaczyć historię regionu oraz poznać nazwiska ważnych osobistości tworzących rzeczywistość Gniezna. W obecności władz samorządów miejskiego i powiatowego oraz okolicznych gmin, licznych regionalistów z Wielkopolski i szefów instytucji państwowych, abpa seniora Henryka Muszyńskiego, uroczystą galę zainaugurował Jan Socha, prezes TMG. – Przyznawanie tytułu nie jest jedyną naszą działalnością. Dziś trudno sobie wyobrazić Gniezno i ważne rocznicowo obchody bez pomników Bolesława Chrobrego i św. Wojciecha, które są inicjatywami i dziełem Towarzystwa Miłośników Gniezna. W czasie, kiedy zarządzaliśmy kolejką wąskotorową, na trasie Gniezno-Powidz przewieźliśmy 82 tys. pasażerów i ponad 100 tys. ton towarów. Nie do policzenia jest ilość osób korzystających z wydanych przez Towarzystwo „Encyklopedii Gniezna i Ziemi Gnieźnieńskiej”, która jest dostępna także bezpłatnie w Internecie. Te dokonania to tylko główna część naszej działalności. Zastanawiamy się, jakie jeszcze trzeba dać dowody efektywnej pracy, aby zachęcić młodych ludzi do działania w TMG, którego osiągnięcia na stałe wpisały się w życie naszego miasta i powiatu – mówił prezes stowarzyszenia.
„Przedsiębiorca, Menadżer Roku” – Janusz Borzych
Galę prowadził Paweł Dobek, aktor Teatru Fredry i jako pierwszą osobę wyróżnioną przez TMG, w kategorii „Przedsiębiorca, Menadżer Roku” wyczytał Janusza Borzycha, udziałowca i wiceprezesa firmy Jeremias, która w tym roku obchodzi 20-lecie działalności w Gnieźnie. W imieniu laureata, który nie mógł przybyć na galę, nagrodę odebrał Piotr Gruszczyński, prezes gnieźnieńskiego oddziału Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. – Kiedy kilka dni temu pan Janusz Borzych zwrócił się do mnie, żebym odebrał w jego imieniu to wyróżnienie, nie ukrywam, że uznałem to jako zaszczyt, ponieważ mówimy o firmie o wymiarze międzynarodowym, która pięknie wpisała się w mapę gospodarczą nie tylko naszego miasta, ale całego naszego kraju – mówił P. Gruszczyński.
„Przedsiębiorstwo i Instytucja Roku” – PWiK
W kategorii „Przedsiębiorstwo i Instytucja Roku” nagroda przedstawiająca zabytkowy kafelpowędrowała do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gnieźnie, a którą przyjął Jan Lewandowski, prezes spółki. – Dziękuję za wyróżnienie, szczególnie w imieniu pracowników, ale także odbiorcom usług naszego przedsiębiorstwa, za to, że systematycznie i chętnie kupują nasz produkt, jakim jest woda z gnieźnieńskiego wodociągu – zwrócił się do kapituły i widowni. Firma, której historia sięga roku 1888 w ostatnich latach znacznie zmodernizowała infrastrukturę. W 2010 roku rozpoczęła się skomplikowana i wieloletnia modernizacja oczyszczalni ścieków. Na realizację tego celu udało się pozyskać zewnętrzne dofinansowanie w wysokości ponad 24 milionów złotych. W 2013 roku udało się skanalizować kolejne osiedla – Pławnik i Przylesie, na których do sieci podpięto 350 nieruchomości.
„Najlepsza publikacja o charakterze naukowym” – Złoty Kodeks Gnieźnieński
„Ewangeliarz. Złoty kodeks gnieźnieński” – ta publikacja została wyróżniona w kategorii „Najlepsza publikacja o charakterze naukowym”, a nagroda powędrowała do redaktora naukowego wydawnictwa ks. dr Michała Sołomieniuka. „Złoty Kodeks Gnieźnieński to unikatowy zabytek sztuki piśmienniczej średniowiecznej Europy, który przeszedł w 2012 roku gruntowną renowację, ale swoim blaskiem może olśniewać niewielu. Nigdy dotąd nie udało się wykonać odpowiedniej kopii całego kodeksu, co skutecznie uniemożliwiało jego szeroką promocję” – czytamy w uzasadnieniu kapituły nagrody. Dzięki nowoczesnym technologiom udało się w końcu wydać dokładną reprodukcję dokumentu, którą może nabyć każdy. – Zabytków jest jeszcze wiele nad którymi trzeba się pochylić, więc pracy będzie sporo – mówi redaktor naukowy wydawnictwa. – Kodeks w 2012 roku przeszedł gruntowną restaurację i żal byłoby efekt tych prac schować gdzieś głęboko na półkę, stąd zrodziła się myśl, by wydać tę publikację, która jest efektem prac naukowców i historyków – cieszył się ks. Sołomieniuk.
„Najlepsza publikacja o charakterze popularno-naukowym” – Dzieje Gniezna
Kolejną publikacją naukową, która została wyróżniona przez TMG, to monografia „Dzieje Gniezna – pierwszej stolicy Polski”, która ukazała się pod koniec 2016 roku z okazji przypadającej wówczas 1050. rocznicy chrztu Polski. Wydawnictwo, które było potrzebą odświeżenia poprzedniej monografii miasta z lat 60. XX wieku pod red. prof. Jerzego Topolskiego, to pomysł posła Zbigniewa Dolaty, a jego wydanie sfinansowały wspólnie samorząd miejski i powiatowy. Zadowolenia z takiej inicjatywy nie krył redaktor naukowy monumentalnego dzieła prof. dr hab. Józef Dobosz. – Gniezno zasługuje pewnie na jeszcze lepszą monografię i gdyby nie rekord świata jak zrobiliśmy przy pisaniu tej ponad mającej 60 arkuszy monografii, to pewnie dzieło byłoby jeszcze lepsze. Półtora roku to trochę za mało, by takie miasto jak Gniezno dobrze opisać, ale każde pokolenie ma swoją historię, to za 20-30 lat następne pokolenie zrobi to lepiej od nas. Dziękuję wszystkim gnieźnianom za to wyróżnienie. Życzę, by następne pokolenia mogły pisać o Gnieźnie tylko dobrze – mówił profesor i dziękował lokalnym samorządom za pomoc w wydaniu tego dzieła.
„Gnieźnianin Roku” – Tadeusz Panowicz
Na koniec części oficjalnej uroczystości przyznano tytuł „Gnieźnianina Roku 2016”. Ten powędrował do człowieka, który dla odkrycia, ale także zachowania w pamięci historii regionu i miasta poświęcił życie i pasję – Tadeusza Panowicza. Regionalista, historyk, publicysta, artysta, pisarz, rysownik, zbieracz archiwaliów, a także zapalony muzyk, człowiek szczery i oddany pasji, która wywiodła go w pamięć wielu ludzi. Jego biografia, którą przytaczano podczas gali jest na tyle opasła i bogata, że bez trudu można by nią obdzielić kilka osób. Żyjący na skraju lasu w gminie Łubowo, w urokliwej wsi Imilenko jest codziennie swoistym kustoszem pamięci regionu. Z życzeniami podczas gali pospieszyli do niego liczni przyjaciele i znajomi, regionaliści z różnych zakątków Wielkopolski. Wszyscy chętni do złożenia życzeń, podziękowań i przekazania zwykłego gestu sympatii, momentami nie mogli pomieścić się na wielkiej scenie Teatru Fredry. A wręczenie prestiżowej nagrody, jak się okazało, zbiegło się z osobisty jubileuszem pana Tadeusza. – Przede wszystkim jestem zaskoczony – nie krył wzruszenia laureat. – Bardzo ładnie trafiłem, w moje 50-lecie działalności na ziemi gnieźnieńskiej. Czy jestem zaszczycony? Jestem dumny, bo taką nagrodę otrzymać, to jest coś niezwykłego. Na tych odznaczeniach mi mniej zależy, ale jak się kończy już jedna wystawa, to trzeba się spieszyć, by coś jeszcze zostało po mnie – mówił Gnieźnianin Roku. Z ust przemawiających i zwracających się do laureata gości padały słowa: „nietuzinkowy”, „oddany sprawie”, „przyjaciel młodzieży”, a przy okazji został dosłownie obsypany prezentami i nagrodami od samorządowców, przedstawicieli instytucji państwowych, regionalistów. Słów uznania dla jego pracy nie krył abp Henryk Muszyński. Dla wszystkich laureatów na zakończenie uroczystej gali wystąpili młodzi muzycy Orkiestry Dętej z Mieściska, racząc zebranych utworami świątecznymi wykonanymi z niezwykła pasją.
ALEKSANDER KARWOWSKI