Shadow

Gnieźnieński Rower Miejski. Kiedy nim pojedziemy? Znamy więcej szczegółów

100 rowerów tzw. IV generacji, 15 stacji, aplikacja na smartfony i przede wszystkim zmiana przyzwyczajeń komunikacyjnych mieszkańców. To główne założenia gnieźnieńskiego systemu wynajmu rowerów, do którego środki dokłada Unia Europejska.
Gnieźnieński Rower Miejski to część większego projektu współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego pn. „Budowa Zintegrowanego Centrum Przesiadkowego dla mieszkańców gmin Powiatu Gnieźnieńskiego”. W jego ramach powstaną niebawem nowe parkingi „Park&Ride” przy dworcu kolejowym oraz przy ul. Wrzesińskiej oraz budowa nowego dworca autobusowego przy ul. Dworcowej. Kiedy miejski rower powstanie, Gniezno dołączy do grona ok. 60 samorządów w Polsce, w których mieszkańcy mogą poruszać się publicznymi rowerami. W samej Wielkopolsce z takiego systemu korzystają mieszkańcy m.in. Pobiedzisk, Komornik, Lubonia, Kalisza, Poznania, Ostrowa Wielkopolskiego, czy Szamotuł i Konina. Cały system zaprojektowany jest na 100 rowerów (choć ich ilość będzie mogła wzrastać wraz ze zwiększonym zainteresowaniem), które będą rozdysponowane w 15 stacjach głównych rozlokowanych w mieście. Wiadomo, że takie stacje pojawią się m.in. przy gnieźnieńskim rynku, w okolicy katedry, przy dworcu kolejowym, parkingu przy ul. Wrzesińskiej. Oprócz nich powstaną też mniejsze strefy parkowania w miejscach o dużym natężeniu pieszych. Co ważne, w Gnieźnie mają się pojawić rowery tzw. IV generacji, które nie będę wymagały „dokowania” ich w stacjach. Rower będzie można bezpiecznie zostawić w strefie działania GRM. Porzucenie roweru poza strefą może się wiązać z opłatą na poziomie nawet 200-300 złotych, jednak odstawienie roweru spoza strefy w jej obręb to premiowy bonus w wysokości 3 złotych. To wstępne założenia systemu, które będą uszczegółowione w późniejszym terminie.
Wiadomo natomiast, że rowery nie będą przynajmniej na początku działania systemu napędzane elektrycznie. Jak wyjaśniał radnym Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska, Jarosław Grobelny – wiceprezydent miasta, w Gnieźnie mieszkańcy poruszają się zazwyczaj na mniejszych odległościach (do 5 km) i zakup takich rowerów byłby bezcelowy.
*Miejskim rowerem już na wiosnę 2021?*
– Mając na uwadze, że miasta porównywalne do Gniezna mają już taki rower lub o taki zabiegają, to warto taki system u nas tworzyć. Choć nie ukrywajmy, taki system się nie bilansuje – zauważa Grobelny i zwraca uwagę, że dopóki system na dobre nie ruszy, a mieszkańcy do niego nie przyzwyczają, będzie on deficytowy. Jednak sam miejski rower to nie tylko zachęta dla mieszkańców, bo będzie on także atutem turystycznym. Goście miasta za jego pomocą będą łatwiej poznawać Gniezno, a w przyszłości także jego okolice, bo jak podkreśla wiceprezydent, cały system ma ewoluować i dostosowywać do potrzeb i oczekiwań jego użytkowników. Największym przedsięwzięciem GRM nie będą jednak same rowery, ale system je obsługujący. To poważne zadanie informatyczne i logistyczne. – To naprawy, serwis, czyli rzeczy wcale nie takie proste – mówi Jarosław Grobelny. Ważnym elementem będzie przejrzysty system rezerwacji. Służyć do tego ma aplikacja mobilna i strona internetowa. W aplikacji zlokalizujemy najbliższy nam rower, będziemy mogli dokonać jego rezerwacji, sprawdzać saldo opłat za przejazdy, sprawdzić czy znajdujemy się obecnie w strefie GRM, czy zablokować rower i tym samym przerwać naliczanie czasu przejazdu. Dane z naszych przejazdów posłużą następnie do analiz, jak dalej kształtować cały system i wyciągać z nich wnioski nad jego rozwojem.
Jak wymienia J. Grobelny, rower miejski ma dużo atutów, które nie są łatwe do realizacji w przypadku roweru prywatnego. Nie musimy np. martwić się o jego zabezpieczenie, znaleźć mu miejsce przechowania, opłacać serwisu. Możemy go zostawić w dowolnym miejscu i zakończyć naliczanie opłat. Same koszty nie są jeszcze skalkulowane, ale urzędnicy mają pewne wytyczne. Pierwsze 15-30 minut użycia ma być bezpłatne, a godzina przejazdu ma być tańsza od biletu komunikacji miejskiej. Kiedy zatem gnieźnianie będą mogli skorzystać z całego systemu? Oficjalnie projekt musi być rozliczony do końca lipca 2021 roku, jednak przetarg na kupno rowerów ma być przeprowadzony do końca sierpnia bieżącego roku. System może zatem ruszyć wiosną przyszłego roku. Kalkulowany koszt powstania Gnieźnieńskiego Roweru Miejskiego, ma wynieść ponad 300 tys. zł. W Poznaniu, gdzie działa system Poznańskiego Roweru Miejskiego (operatorem jest spółka NextBike) tylko w okresie 6 maja – 4 czerwca skorzystano z niego 57,6 tys. razy, a do systemu przyłączyło się kolejnych 4,3 tys. nowych użytkowników. ALEKSANDER KARWOWSKI