Historia spogląda na nas z wystaw sklepowych


Ruszyła nowa wystawa Muzeum Początków Państwa Polskiego. Tym razem nie w gmachu przy ulicy Kostrzewskiego, ale w przestrzeni miasta i internecie możemy poznać kolejne fakty historyczne, m.in. o dawnych zwyczajach naszych przodków.
Nietypowo, bo w restauracji przy ulicy Tumskiej, ruszyła nowa edukacyjna wystawa Muzeum Początków Państwa Polskiego. – Jesteśmy przyzwyczajeni do takich wystaw w muzeum, a ta wystawa jest zupełnie inna. Zmusza do spacerowania, myślenia, jest efektem dużego projektu pn. „Zaczarowani historią. Żywe Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie” – wyjaśnia na wstępie dr Michał Bogacki, dyrektor placówki muzealnej. Wystawa to kontynuacja projektu, w ramach którego gnieźnianie i turyści mieli okazję przez kilka dni poznać obyczaje Polan, ich ubiory, życie i zwyczaje. W pierwszych czerwcowych dniach, na wyspie jeziora Jelonek, u podnóża muzeum, odbywały się warsztaty, pokazy grupy rekonstrukcyjnej prezentującej codzienne życie naszych praprzodków. Wystawa jest pokłosiem tamtych wydarzeń, a jej realizacja to pomysł Magdy Robaszkiewicz, z Działu Obsługi Wystaw i Edukacji muzeum. – Plansze historyczne są rozlokowane w ścisłym centrum Gniezna w witrynach sklepowych. Ten pomysł kontynuujemy po raz trzeci, ale w tym roku plansze to nie wszystko. Kluczem do tablic jest aplikacja mobilna „Muzeum Gniezno Mobilne”, na której można znaleźć rozszerzenie informacji zarezerwowanych na planszach, a także rozszerzenie interpretacji fotograficznej Waldemara Stube – informuje M. Robaszkiewicz. Zachętą do korzystania z aplikacji jest możliwość wygrania darmowych biletów do muzeum, wystarczy rozwiązać multimedialnych quiz, choć tu informujemy, że każdy wynik uzyskany w tym konkursie będzie premiowany nagrodą w postaci wstępu do muzeum.
Dziesięć plansz zawierających zdjęcia o dawnych obyczajach piastowskich wraz z informacjami, grafikami i kodami QR do przeniesienia się za pomocą telefonu w wirtualny świat „żywego muzeum”, znajdują się w ścisłym centrum miasta. Na zdjęciach zobaczyć możemy twarze członków grupy rekonstrukcyjnej pod przewodnictwem Michała Ostrowskiego. – Z grupą rzemieślników zawodowo zajmujemy się próbą odtworzenie tego, co było tysiąc lat temu – wyjaśnia rekonstruktor. – Odtwarzając, korzystamy ze wsparcia środowiska naukowego, m.in. dr Michała Bogackiego. Samo odtwórstwo to zawód nieistniejący, ale tak naprawdę przez nas wykonywany dotyczy czasów średniowiecza i wczesnego średniowiecza, a opiera się na dwóch słowach: „chyba” i „być może”, ale próbujemy to robić precyzyjnie. Stoimy na styku między światem naukowym, a światem popkultury, czyli korzystając ze świata nauki, staramy się pokazać, jak to życie mogło wyglądać tysiąc lat temu, ale w sposób popularny, by było to łatwo przyswajalne dla tych, co historią interesują się mało. Może to zachęci także, by sięgnąć po szersze opracowania i zdobyć wiedzę na temat naszych korzeni – wyjaśnia M. Ostrowski.
Swoje ważne zadanie miał do wykonania Waldemar Stube, gnieźnieński fotograf, który aparatem w niezwykle malowniczy sposób uchwycił dawne życie Piastów. – To była świetna współpraca z modelami, bo to są bardzo otwarci ludzie. Moim faworytem, mimo zawsze krytycznego podejścia do swojej pracy, jest zdjęcie na witrynie sklepu Polanex przy ul. Chrobrego – skromnie przyznaje W. Stube. Prawdziwym zakończeniem projektu, który rozpoczął się na wyspie jeziora Jelonek, w chwili obecnej przenosząc się na sklepowe witryny i do internetu, będzie przygotowanie materiałów edukacyjnych dla szkół, które zaprezentowane będą we wrześniu. ALEKSANDER KARWOWSKI