Shadow

Jarosław Kaczyński spotkał się w Gnieźnie z sympatykami PiS. Przeciwnicy wykrzykiwali, że nie chcą tutaj prezesa partii rządzącej

W niedzielę, 24 lipca prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się w Pierwszej Stolicy Polski z lokalnymi działaczami i sympatykami tej partii. Na spotkanie z prezesem weszły tylko osoby zaproszone i jeszcze przed wejściem dokładnie sprawdzone. Dowodem osobistym musiał wylegitymować się nawet były poseł PiS Krzysztof Ostrowski. Gdy w auli Gnieźnieńskiej Szkoły Wyższej Milenium trwało spotkanie z prezesem, to za bramą tej placówki czekali przeciwnicy PiS, którzy przyszli wyrazić swój protest co do działań partii rządzącej i głośno wykrzykiwali, że nie chcą prezesa Kaczyńskiego w Gnieźnie.
Prezes Jarosław Kaczyński na spotkanie ze swoimi sympatykami przybył do Gniezna około godziny 13 i został wprowadzony przez ochroniarzy bocznym wejściem do budynku szkoły. Zaraz po przybyciu prezesa brama tej placówki oświatowej została zamknięta i nikt z osób, które nie zostały zaproszone, a chciały wziąć udział w tym spotkaniu nie mógł wejść. Zresztą w tym czasie wszystkie wejścia były dokładnie pilnowane przez Policję. Spotkanie rozpoczęło się od odśpiewania hymnu państwowego, a po nim wszystkich na czele z prezesem Kaczyńskim powitał gospodarz spotkania poseł Zbigniew Dolata. Podczas trwającego prawie dwie godziny spotkania prezes Kaczyński poruszył kilka tematów dotyczących m.in. gospodarki, polityki społecznej, środowisk LGBTQ+, partii przeciwnych PiS, wojny w Ukrainie, zbrojeń, demokracji czy UAM, który nie zgodził się na wynajęcie auli na spotkanie z prezesem Kaczyńskim. –My chcemy wolności. Chcemy, żeby obywatele naszego kraju mogli mieć szeroką sferę wolności politycznej, społecznej czy gospodarczej. Ta wolność po 1989 roku została odzyskana. Był proces, który trochę trwał. Ale mogę powiedzieć jako uczestnik życia publicznego także i wtedy, że ta wolność rzeczywiście w Polsce była. Były ogromne różnice poglądów i często bardzo duże emocje między poszczególnymi formacjami politycznymi. Ale nawet taka formacja, na której czele stałem, czyli ówczesne Porozumienie Centrum, z którego powstało Prawo i Sprawiedliwość mogła na przykład spotykać się na każdej uczelni w Polsce. Mogła na Uniwersytecie Warszawskim, którego kierownictwo na pewno nie podzielało naszych poglądów, organizować zjazdy partyjne, różne spotkania, nawet wiece antyprezydenckie. Ale mimo to nikt nam wolności nie odbierał, a teraz od wielu lat niestety, w Polsce mamy do czynienia z procesem, który występuje także w zachodniej Europie procesem cofania się wolności. I są w Polsce Ci, którzy chcą, żeby tą wolność w Polsce jeszcze dużo bardziej cofnąć, żeby Polaków wziąć za twarz. Nie macie prawa i to nawet w zwykłej rozmowie czy żartach być ludźmi wolnymi wyrażać swoje poglądy, tylko macie mieć poglądy jednego rodzaju, które jednocześnie macie nazywać demokratycznymi i wolnościowymi chociażsą one antydemokratyczne i antywolnościowe. To jest powtórzenie czegoś, co już w Polsce miało miejsce w latach czterdziestych. Wtedy te formacje, które wprowadzały komunizm i to w tej wersji stalinowskiej, czyli najbardziej totalitarnych systemów w dziejach świata też nazywali się demokratami, a ci którzy z nimi walczyli, czy to politycznie, czy to z bronią w ręku byli wrogami demokracji. I dzisiaj mamy dokładnie to samo, ciągle słyszymy od tamtych partii, że one są demokratyczne. To będzie sojusz partii demokratycznych. To będzie jeśli powstanie sojusz partii antydemokratycznych. Bo jedyną, dużą, silną partią demokratyczną w Polsce jest dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość i Zjednoczona Prawica. My nie planujemy zabierać nikomu wolności, nie planujemy łamać prawa, nie planujemy łamać Konstytucji tak jak Tusk, który ostatnio zapowiada, że prawo w ogóle będzie kompletnie deptane, ludzi, którzy pełną wysokie funkcje państwowe, kadencyjne, zabezpieczone przez Konstytucję będzie się siłą wyprowadzać. Zapowiada kompletny upadek nawet pozorów praworządności i demokracji w naszym kraju – mówił prezes J. Kaczyński. Za wystąpienie prezesowi podziękował poseł Dolata.
*Sześć życzeń prezesa Kaczyńskiego*
Po około godzinnym wystąpieniu prezesa przyszła pora na zadawanie pytań, które w imieniu uczestników spotkania zadał poseł Dolata. Pytania dotyczyły m.in. spółdzielni mieszkaniowych, skazanego wyrokiem prawomocnym dyrektora szpitala powiatowego, premiera Matusza Morawieckiego, inflacji, czy trzech życzeń prezesa dotyczących polityki wewnętrznej kraju i zagranicznej, gdyby miała je spełnić złota rybka. – W polityce wewnętrznej pierwsze życzenie to oczywiście, żebyśmy wygrali wybory. Drugie życzenie i to się ze sobą łączy, żebyśmy opanowali inflację, a trzecie, żebyśmy byli w stanie kontynuować tą politykę, którą rozpoczęliśmy i która na pewno nie jest doskonała, bo nie jesteśmy doskonali, ale żadna partia nie jest doskonała. Jeżeli chodzi o politykę międzynarodową to pierwsze życzenie, żeby Ukraińcy się obronili i wygrali tę wojnę, drugie, żeby Unia Europejska się zreformowała w tę stronę, którą jej wskazali jej twórcy, tzn. była związkiem suwerennych państw, a u jej podstaw były wartości chrześcijańskie, a trzecie, żeby Stany Zjednoczone przeżyły odrodzenie, bo tam jest w tej chwili wiele takich procesów, które są dla przyszłości tego wielkiego kraju i który jest fundamentem światowej demokracji przy wszystkich swoich mankamentach i wszystkich trudnościach we współpracy z nimi, bo to jest bardzo trudny sojusznik, ale jest ogromną siłą – życzy sobie prezes Kaczyński.
W spotkaniu ponadto udział wzięli m.in. minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, minister do spraw bezpieczeństwa narodowego i spraw obronnych Zbigniew Hoffmann, europoseł Andżelika Możdżanowska, poseł Katarzyna Sójka, poseł Krzysztof Sobolewski, poseł Jan Mosiński, wojewoda wielkopolski Michał Zieliński i wicewojewoda Aneta Niestrawska. W spotkaniu udział wzięło około 200 działaczy i sympatyków PiS. Protestujących osób, które najbardziej wykrzykiwały swoje niezadowolenie z wizyty prezesa Kaczyńskiego po spotkaniu, kiedy już wyjeżdżał samochodem było około 100 osób. Po spotkaniu w Gnieźnie prezes udał się na spotkanie w Koninie. BEATA KRZYŚKA