Jarosław Kret: „Pół mojej rodziny pochodzi z Wielkopolski”


W sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury w Niechanowie 8 marca odbyło się uroczyste spotkanie przygotowane przez Stowarzyszenie Rodziców Ziemi Niechanowskiej, Bibliotekę Publiczną Gminy Niechanowo oraz Gminny Ośrodek Kultury. Okazją był Dzień Kobiet, a sala została wypełniona po brzegi.
Gościem zaproszonym przez organizatorów tego wydarzenia był fotoreporter (redaktor National Geographic), podróżnik, dziennikarz (prezenter i reporter Teleexpressu) i prezenter pogody (zdobywca Telekamery w 2012 roku) – Jarosław Kret, autor między innymi takich publikacji, jak: „Moje Indie”, „Mój Egipt”, „Mój Madagaskar” i „W Ziemi Świętej”. Z życzeniami dla pań przybył także wójt Eugeniusz Zamiar. – Od dłuższego czasu próbujemy wprowadzać zmiany, przy organizacji Gminnego Dnia Kobiet. To nie są goździki i rajstopy. Chcemy, by panie z naszej gminy mogły spotkać się z różnymi osobami, posłuchać ciekawych opowieści związanych za każdy razem z inną tematyką. To specyficzna podróż, w tym roku bardzo egzotyczna. Zaproponowaliśmy bowiem spotkanie z Jarosławem Kretem, podróżnikiem, by na przykład osoby, które nie były w Ziemi Świętej, mogły posłuchać i odbyć taką „podróż”. W roku ubiegłym, gdy zakończyło się takie spotkanie, pomyślałyśmy, co zrobić? Tym razem SRZN, GOK i Biblioteka Publiczna Gminy Niechanowo postawiły na Jarosława Kreta. Na początku roku nic nie zapowiadało, że do takiego spotkania dojdzie, gdyż pan Jarek miał swoje życiowe perturbacje, jednak udało się i przyjechał. Mimo iż zaproszenie na środowe spotkanie skierowane zostało do wszystkich mieszkańców gminy, to jednak dotarły głównie panie. Zapraszaliśmy przedstawicieli organizacje, koła gospodyń, sołtysów, rady sołeckie. Frekwencja dopisała, a na gości czekały również dwa duże torty. Jako stowarzyszenie napisaliśmy projekt, by uzyskać fundusze na realizację zadania publicznego i w tym zadaniu wsparł nas finansowo Urząd Gminy – podkreśliła przewodnicząca SRZN, Grażyna Kozanecka. Wójt niechanowskiej gminy wyraził aprobatę, że do GOK zaproszono podróżnika J. Kreta. – Frekwencja bardzo duża. Złożyłem życzenia zdrowia i radości, pomyślności i miłości oraz szacunku za tę rolę, którą spełnia kobieta w rodzinie oraz w naszej gminie, gdyż kobiety w stowarzyszeniach i organizacjach na terenie gminy są bardzo aktywne. Za to należą im się podziękowania. Nie zapomniałem także o życzeniach dla pań, które mają zaszczytny tytuł teściowych – zaakcentował E. Zamiar, który na wstępie przekazał podróżnikowi upominki z niechanowskiej gminy.
J. Kret podczas środowego spotkania w GOK przyznał: – Pół mojej rodziny pochodzi z Wielkopolski, między innymi babcia oraz pradziadek. Właśnie pradziadek, Wojciech Bakoś, gdy zmarł, dowiedzieliśmy się, że był wówczas najstarszym powstańcem wielkopolskim. Pytany o pasje podróżniczą, sympatyczny dziennikarz stwierdził: – Mam w sobie trochę Wielkopolanina i trochę Cygana. Lubię wędrówki, a podczas nich jestem oszczędny. Zawodowo jeździłem w wiele miejsc. Uwielbiam Afrykę, Bliski Wschód, na którym znajdowałem się z różnych przyczyn – programy telewizyjne, artykuły, ale bliskie memu sercu są: Ziemia Święta, Madagaskar, Indie i Egipt. Często wracam do Indii, potrafię tam polecieć nawet dwa razy w roku. Piszę teraz sensacyjno-kryminalną powieść podróżniczą. Chcę ją skończyć pod koniec wakacji. Nie ma ona jeszcze nawet roboczego tytułu. Podczas spotkania nie brakowało prezentacji licznych zdjęć z podróży J. Kreta.
JAROSŁAW WALERCZAK