Jedyny taki turniej

Jedyny taki turniej
Jak się okazuje setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości można świętować na różne sposoby. W Gnieźnie odbywa się to także na sportowo. Wszystko za sprawą turnieju badmintona Stolotka, który 14 i 15 grudnia odbył się w nowej hali widowiskowo-sportowej im. Mieczysława Łopatki przy ul. Sportowej 3 w Gnieźnie
Przez dwa dni, 14 i 15 grudnia w nowej hali widowiskowo-sportowej im. Mieczysława Łopatki odbywał się turniej badmintona Stolotka. Imprezę swoim honorowym patronatem objął prezydent Gniezna Tomasz Budasz, prywatnie czynnie uprawiający ten sport. – Cieszę się, że Gniezno po raz kolejny świętuje setną rocznicę odzyskania niepodległości także aktywnie, wesoło i na sportowo. Sam z przyjemnością biorę aktywny udział w tym turnieju – mówi prezydent Budasz. Stolotka – to nazwa nawiązująca do rocznicy odzyskania niepodległości oraz samego badmintona, gdzie lotka stanowi nieodłączny element gry. Badminton jest sportem o dużej popularności, śmiało można napisać, że każdy kiedyś odbijał w tzw. „paletki” na ogrodowych trawnikach. Nadal jednak niewiele osób regularnie i profesjonalnie uprawia ten sport. Jednym z celów turnieju jest odwrócenie tej tendencji i ukazanie badmintona jako profesjonalnej dyscypliny – obecnej na igrzyskach olimpijskich od 1992 roku – a zarazem możliwej do uprawiania przez każdego. Na turniej w Gnieźnie zaproszeni zostali wszyscy – zarówno osoby rozpoczynające swoją przygodę z rakietą i lotką, jak i zawodnicy trenujący ten sport regularnie. Po zgłoszeniach, które zapełniły listy w rekordowym tempie jednego dnia, widać, że przyniosło to oczekiwany efekt, gdyż w zawodach będziemy mogli zobaczyć zarówno zawodowców jak i tzw. radosnych amatorów – powiedział Jakub Cichocki, koordynator projektu Stolotka. (inf. prasowa)