Shadow

„Jest jedna instytucja kultury” – mówi dyrektor MOK komentując zamknięcie facebookowego profilu Starego Ratusza

Stary Ratusz to filia MOK – mówi Dariusz Pilak, dyrektor ośrodka. Odniósł się tym samym do protestu gnieźnian i animatorów kultury sprzeciwiających się planowi zamknięcia profilu tej instytucji.
O planach Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie, by zaprzestać prowadzenia lubianego przez gnieźnian profilu Starego Ratusza w serwisie Facebook, jako pierwszy poinformował na sesji Rady Miasta Gniezna, Tomasz Dzionek. Wyraził on zdziwienie, że jednoznacznie kojarzony z działaniami kulturalnymi mającymi miejsce w dawnym magistracie przy ul. Chrobrego profil, ma zostać zamknięty. – On bardzo dobrze działa i jest dobrze odbierany przez mieszkańców jako źródło informacji kulturalnych ze Starego Ratusza. Jeśli to prawda z likwidacją tego profilu, to apeluję, by tego nie robić – mówił wówczas radny. Michał Powałowski, wiceprezydent miasta odpowiedział wtedy, że to wewnętrzna sprawa MOK, jednak po chwili wyjaśnił, że chodzi o spójność wizerunkową, bo na czas remontu swojego ośrodka, pracownicy z ulicy Łubieńskiego przenoszą się właśnie do Starego Ratusza i to właśnie w swojej filii będzie teraz funkcjonował MOK. Sprawa ta wywołała na portalach społecznościowych oburzenie. Internauci zauważyli, że styl komunikacji Starego Ratusza jest inny od tego z MOK i dotyczy stricte wydarzeń przez Stary Ratusz organizowanych. Swoje zdjęcia profilowe zaczęli oznaczać także na znak protestu nakładką z napisem „Stary Ratusz zostaje!”.
O odniesienie się do tej sprawy poprosił Dariusza Pilaka, dyrektora MOK, przewodniczący Komisji Promocji, Kultury i Turystyki – Artur Kuczma, na jej minionym posiedzeniu . – Powiem jeszcze raz, z całą stanowczością. Jest jedna instytucja kultury, która nazywa się Miejski Ośrodek Kultury. A filią, gdzie wykonujemy swoje zadania, jest Stary Ratusz. To nazwa budynku, nie instytucji – podkreślił dyrektor. Jak dodał, Stary Ratusz nie jest to podmiot z osobowością prawną, a taką jest MOK. Dariusz Pilak zwrócił też uwagę, że po przenosinach pracowników z rewitalizowanego gmachu przy ul. Łubieńskiego do ratusza przy Chrobrego, to właśnie tu będzie świadczona działalność kierowanego przez niego ośrodka. – Cała ta wywoływana dyskusja bierze się z niedoinformowania. A my dajemy jasny przekaz, że zapraszamy wszystkich na teren, gdzie będziemy funkcjonować przez długi czas – dodał dyrektor.
Artur Kuczma dopytał szefa placówki, czy kiedy już pracownicy MOK wrócą do wyremontowanej siedziby, to odbiorcy nie będą mieli problemu z trafnym zorientowaniem się, gdzie odbędzie się dane wydarzenie: czy w MOK, czy w Starym Ratuszu. Zaapelował też, by wsłuchać się w opinie mieszkańców i pozostawić ratuszowy profil, bo kierowanie przekazu przez wiele facebookowych profili jednej instytucji to dziś standard. Dyrektor MOK odparł, że nie odpowie na to pytanie. – Analizujemy całe aspekty, bo istnieje też działanie z Domem Powstańca Wielkopolskiego. Nie doprowadzajmy do tego, że na ulicę Łubieńskiego przyjdą osoby i odbiją się od odgrodzonej instytucji przechodzącej modernizację. Chcemy dać jasny prosty sygnał, gdzie jesteśmy – podkreślił na koniec. (ak)