Karnawał z MOK w rytm musicali, operetki i opery

Rok 2018 w Miejskim Ośrodku Kultury zaczął się m.in. Królewskim Salonem Sztuki, który na stałe wrósł w ofertę miejskiej instytucji kulturalnej. Tym razem 4 lutego w sali widowiskowej wystąpił zielonogórski zespół Camerata Trio, a talentem wokalnym podzielili się soliści.
Wydarzenia kulturalne organizowane w ramach Królewskiego Salonu Sztuki cieszą się od lat niesłabnącym zainteresowaniem, które objawia się niezmiennie wypełnioną salą widowiskową MOK. Koncert karnawałowy, to pierwsze wydarzenie w ramach cyklu w tym roku, ale Dariusz Pilak, dyrektor ośrodka zapewnia, że będą kolejne. – Będą w nich różne elementy, bo mieliśmy już taniec, muzykę, śpiew i to na wysokim poziomie. Jest to oferta dla wysublimowanego odbiorcy, a w Gnieźnie przez te lata taki się już stworzył. Ta pełna sala na tym wydarzeniu potwierdza to i zobowiązuje nas do tego, by ten 2018 rok w tych klimatach był kontynuowany. Z tą ofertą będziemy dalej wychodzić spełniając oczekiwania mieszkańców Gniezna – zapewnia dyrektor. Choć w tym roku nie udało się pozyskać środków zewnętrznych, które mogłyby zaoferować wydarzenia Królewskiego Salonu Sztuki nieodpłatnie, to mimo biletowania imprezy, pierwszy koncert wyprzedał się w całości. – To jest przyzwyczajenie przez te lata do tej dobrej formy i gnieźnianie odpowiadają w ten sposób, że są przygotowani, by za pewne rzeczy w wymiarze kultury zapłacić, a inne, które chcemy propagować wymagają na starcie wsparcia zewnętrznego dofinansowania, którego udziela nam prezydent. Wszystko dobre to, co pozostaje w działaniach w wymiarze kultury i sztuki, chcemy popularyzować dalej. Jest to dowód na to, że to oczekiwanie w tym wymiarze jest – podkreśla D. Pilak. – Do Gniezna przyjeżdżamy z dziełami Opery Wiedeńskiej, przekrojem muzyki karnawałowej, od mniej więcej trzystu lat wstecz, bo naszym widzom prezentujemy także, jak się bawiono w epoce klasycyzmu, czy romantyzmu. Nie zabraknie także współczesnych czasów – mówi Sebastian Cieśliński, kierownik zespołu Camerata Trio, który jak sam przyznał, jest po trochu gnieźnianinem, gdyż jego tata pochodzi właśnie z Gniezna. Stąd nie mogło zabraknąć anegdot dotyczących Gniezna, którymi dzielił się z widzami zielonogórzanin, wplątując też w trakcie żywej i sprawnej konferansjerki, pytania, zagadki i ciekawostki, kierowane do widzów. Dzięki temu koncert przybrał formę wielkiej zabawy, w której nie zabrakło wspólnych śpiewów i podrygiwania w rytm melodii m.in. Mozarta, Brahmsa czy Straussa. Skład Camerata Trio tworzyli: Kamila Susłowicz (skrzypce), Arkadiusz Szydło (wiolonczela), Sebastian Cieśliński (fortepian), a zaśpiewali soliści – Barbara Gutaj-Monowid (sopran) i Hubert Stolarski (tenor).
ALEKSANDER KARWOWSKI