Kiedy Mała Wełna przestanie podtapiać?

W Kiszkowie odbyło się 28 marca spotkanie dotyczące „Negatywnego oddziaływania rzeki Mała Wełna i Hodowlanych Stawów Rybackich na gruntach przyległych w miejscowościach Łagiewniki Kościelne, Myszki, Rybno Wielkie, Kiszkowo, Turostowo, Łubowiczki. Zalewanie i podtopienia gruntów łąk wzdłuż doliny rzeki Mała Wełna”. Organizatorami zebrania byli: poseł Krzysztof Ostrowski i wójt Gminy Kiszkowo Tadeusz Bąkowski.
W spotkaniu zorganizowanym na prośbę radnych Gminy Kiszkowo i wójta Gminy Kiszkowo, skierowaną do posła Krzysztofa Ostrowskiego, gośćmi byli: dyrektor Magdalena Żmuda – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i zastępca dyrektora Michał Zieliński – Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (dawniej Agencja Nieruchomości Rolnych). Udział wzięli także sołtysi, rolnicy, radni, prezes Gminnej Spółki Wodnej i mieszkańcy, którzy są właścicielami gruntów w dolinie rzeki Mała Wełna. Podczas spotkania poruszano kwestie negatywnego oddziaływania Małej Wełny i prowadzonej hodowli w stawach rybnych na okoliczne grunty. Rok 2017 był szczególnym pod względem ilości opadów. Od czerwca ubiegłego roku do chwili obecnej od wodą znajduje się ponad 300 ha łąk i gruntów uprawnych. Wielu rolników miało problem z zebraniem plonów. Problem dotyczył już lat poprzednich, co oznacza, że należy zweryfikować wydane pozwolenia wodno-prawne. Dyrektor PGW Wody Polskie po wysłuchaniu głosów mieszkańców zobowiązała się bliżej przyjrzeć sprawie, sprawdzić wszystkie miejsca, w których piętrzona jest woda na rzece Mała Wełna, począwszy od gminy Kłecko do gminy Skoki, sprawdzić pozwolenia wodno-prawne, które zostały wydane i czy jest są przestrzegane oraz czy istnieje obowiązek konserwacji urządzeń wodnych. Dyrektor KOWR zobowiązał się do przeprowadzenia kontroli stawów rybnych oraz do wyczyszczenia wraz z ich dzierżawcą rowów opaskowych. Rozważy również możliwość uregulowania stanu prawnego gruntów pod stawami i wokół, a także wymiany gruntów rolnych i łąk z rolnikami w newralgicznych miejscach. Wójt Tadeusz Bąkowski podsumowując spotkanie powiedział, iż patrzy z optymizmem i nadzieją na uregulowanie spraw własności stawów rybnych, mimo iż jest to już dziesiąta ekipa dyrektorska, z którą prowadzone są w tej sprawie rozmowy.
Poproszony o komentarz po spotkaniu poseł Krzysztof Ostrowski stwierdził: – Spotkanie zorganizowałem na prośbę radnych oraz rolników z gminy Kiszkowo. Problem, który omawialiśmy, wraca od 20 lat – podtopienia i zalewanie łąk oraz gruntów rolnych w dolinie rzeki Mała Wełna oraz w obszarze oddziaływania rybackich stawów hodowlanych. Cieszę się, że w spotkaniu uczestniczyły najbardziej kompetentne osoby w tym temacie w województwie. Padły określone deklaracje. Pozostaję umiarkowanym optymistą co do ostatecznego rozwiązania tego problemu. (na)