Kierunek? Ziemia Święta! Dni Judaizmu o pielgrzymowaniu

Izrael to coraz częściej wybierany kierunek pielgrzymowania, ale nie tylko ma wymiar religijny, bowiem w samoloty do Tel Avivu wsiadają także zwyczajni turyści, miłośnicy historii oraz młodzież ciekawa oferty rozrywkowej. Jednak Ziemia Święta to obecnie bezapelacyjnie najciekawszy kierunek pielgrzymek z naszego kraju i właśnie o tym traktował miniony gnieźnieński Dzień Judaizmu.
Gniezno od kilkunastu lat włącza się w ogólnopolskie obchody Dni Judaizmu, czyli święta w polskim Kościele katolickim, obchodzonym corocznie w wigilię Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ustanowione w 1997 roku święto ma na celu wzbudzenie refleksji w katolikach do odkrycia w nich więzi z judaizmem. W Gnieźnie to święto ma specjalne podłoże, gdyż judaizm był trwale związany z tą ziemią, aż do bestialstwa czasu niemieckiej okupacji, jednak i w latach późniejszych Gniezno było świadkiem symbolicznych gestów na rzecz dialogu polsko – żydowskiego i chrześcijańsko – judaistycznego; wszak to miasto Trzech Kultur (polskiej, niemieckiej i żydowskiej). W tym roku program Dnia Judaizmu zawierał trzy zasadnicze punkty, które stały się udziałem przybyłych do Miejskiego Ośrodka Kultury 18 stycznia. Na samym początku premierę miała książka autorstwa ks. Pawła Podeszwy i ks. Waldemara Szczerbińskiego pt. „Izrael – od marzenia do spełnienia”, będącej pokłosiem ubiegłorocznej konferencji naukowej pod tym samym tytułem. – Referaty, które były wygłaszane podczas tej konferencji i uzyskały odpowiednie recenzje, zamieściliśmy właśnie w tej publikacji – mówi ks. prof. UAM dr hab. Waldemar Szczerbiński z Instytutu Kultury Europejskiej w Gnieźnie, współautor wydawnictwa. – Taka publikacja jest potrzebna, bowiem Dni Judaizmu przemijają, a taka publikacja na stałe wpisuje się w tworzenie tego wspólnego dialogu i tę dyskusję polsko – żydowską czy też chrześcijańsko -judaistyczną. Izrael interesuje ludzi na całym świecie z różnych względów – albo politycznych, albo gospodarczych, ale też i religijnych. Te wszystkie aspekty są w tej książce poruszone i jest to takie podejście interdyscyplinarne. To bogactwo tej książki i myślę, że każdy będzie mógł znaleźć tam coś dla siebie, np. pogląd na status międzynarodowy Jerozolimy czy samego Izraela – opowiada o książce ks. Szczerbiński.
*Zobaczyć, by poznać siebie*
Drugim, najważniejszym aspektem wydarzenia było wszystko to, co kryło się pod hasłem przewodnim gnieźnieńskiego odcinka Dnia Judaizmu, mającego tytuł: „Ziemia Święta jako miejsce pielgrzymowania. Dla tych, co byli i dla tych, co będą”. Jak zauważa ks. Szczerbiński, pojęcie „wyjazd do Izraela” to pojęcie za małe. Bardziej pojemne jest określenie regionu jako „Ziemi Świętej”. – Okazuje się czasami, kiedy jedziemy właśnie tam, to używamy tego drugiego określenia. Nie tylko tam jako do Izraela, czyli państwa, ale przecież jesteśmy i w Betlejem i Jerycho; to nie jest już Izrael, a Palestyna. Poza tym to jest miejsce pielgrzymowania, nie tylko dla nas – chrześcijan, katolików, ale i innych religii. Przecież tam z całego świata przyjeżdżają Żydzi, ale i muzułmanie. Po Medynie i Mekkce, to jest trzecie święte miejsce dla nich – przypomina. Kierunek – Izrael czy Ziemia Święta, dla pielgrzymów czy turystów, nie jest już tak abstrakcyjny jak to mogło mieć miejsce kilka lat temu. – Ten kierunek ostatnio cieszy się ogromną popularnością, choć różne są tu motywacje i cele. Młodych ludzi interesuje Tel Aviv na weekend, bo to okazja do zabawy; piękne plaże, dobre jedzenie, wspaniałe kluby, słońce; to jest to, czego młodzi szukają. Tam naprawdę można spędzić fajnie czas. Jeśli chodzi o wyjazdy na tle religijnym, czyli pielgrzymki, czy też historycznym, związanym z judaizmem, to bardzo popularny kierunek. Szczególnie, że np. z Poznania latają tam tanie linie lotnicze. Warto jednak szukać ofert takich pielgrzymek np. przez religijne biuro podróży czy przewodnika, osoby która już tam była – zauważa ks. prof. Waldemar Szczerbiński, który wraz z ks. Pawłem Podeszwą, już od dwudziestu lat organizuje takie wyjazdy. Wątpliwości co do obrania kierunku Ziemia Święta, nie ma prof. Leszek Mroziewicz, dyrektor Instytutu Kultury Europejskiej w Gnieźnie. – Bo wybieramy się do naszych korzeni – podkreśla. – To jest miejsce magiczne, w którym możemy odkryć siebie. Dopiero tam człowiek rozumie, skąd wszystko się wzięło. Będąc tam, staje nam przed oczami cała historia. Przecież o murach Jerycha czytaliśmy na historii, a czy ktoś nie wie o Jerozolimie? O Betlejem? To wszystko jest w nas, to wszystko tkwi, ale żeby sobie to naprawdę uświadomić, trzeba tam pojechać i tego dotknąć. Czytanie i słuchanie, to jest za mało. Trzeba tam być, bo tam człowiek się bardzo mocno zmienia – uśmiecha się i zachęca L. Mroziewicz. Wydarzeniu towarzyszyła także wystawa zdjęć autorstwa znanego gnieźnieńskiego fotografa Jerzego Andrzejewskiego, który podzielił się swoimi wrażeniami z dwutygodniowego pobytu w Ziemi Świętej. Nie mogło tutaj zabraknąć specyficznego języka estetyki fotografii, gdyż i samo miejsce jest specyficzne. – Ten kierunek wcześniej był mi nieznany – podkreśla fotograf. – Jest to miejsce szczególne ze względu na wielokulturowość, wieloreligijność i także ze względu na warunki atmosferyczne. W pobliżu Jerozolimy, a szczególnie pustyni Judzkiej, wszystko jest monobarwne. Potrzeba szczególnego światła by te szczegóły wydobyć. Przecież tam nawet budynki są budowane z piaskowca i one się nie odróżniają od podłoża. Tam zaczyna się już gra światła i pory dnia. W samo południe wszystko jest w jednym kolorze, nawet zieleń była złota, ponieważ byliśmy tam w okresie schyłku lata – snuje opowieść J. Andrzejewski. Jak dodaje, zachwyca w tym miejscu wiele, jednak jego szczególnie poruszyła różnorodność. – Tam jest cały świat – nie kryje zachwytu. – Wystarczy posiedzieć w holu hotelowym i przyjrzeć się tym wszystkim ludziom z całego świata – dodaje. Pielgrzymka dla Jerzego Andrzejewskiego przyniosła owoce w postaci 15 tysięcy zdjęć, z których wybrał na wystawę zaledwie kilka. Dodatkowo fotografował także dla celów naukowych, wydawniczych i wystawienniczych. – Polecam zdecydowanie ten kierunek. Nie tylko ze względów estetycznych. Ale będąc w tym miejscu, o którym mówi nam każda Ewangelia, słuchając Słowa Bożego w kościele, to wszystko staje nam przed oczami. To niesamowite uczucie – zauważa. O Ziemi Świętej, jako wymarzonym miejscu pielgrzymek świadczy choćby to, że gdy ks. Szczerbiński zapytał zgromadzonych podczas spotkania (a byli to także przypadkowi ludzie), kto był już w tym miejscu – do góry poszybował las rąk, przytłaczając dosłownie garstkę nielicznych, którzy po tej edycji Dnia Judaizmu, z pewnością bardziej zdecydowanie pomyślą o biletach do Tel Avivu. ALEKSANDER KARWOWSKI