Shadow

Kiszkowo ma plan na nieczynny dworzec kolejowy

Gmina Kiszkowo przejęła od PKP dawny dworzec kolejowy wraz z przyległym terenem. Zaniedbane nieruchomości mają znowu zacząć tętnić życiem i służyć lokalnej społeczności.
Nieczynny od lat budynek dworca przysparzał lokalnemu samorządowi wielu kłopotów. Zdewastowane obiekty, o które nie dbała kolejowa spółka, stały się miejscem włamań i zniszczeń. Parkowano tam także nielegalnie samochody oraz podrzucano odpady. Sama gmina miała tu związane ręce, bowiem PKP nie były skłonne mimo próśb i wezwań, do zagospodarowania swojego majątku. W związku z tym samorząd postanowił przejąć nieruchomości, by przywrócić im funkcję użytkową na rzecz mieszkańców gminy. – Jako gmina staraliśmy się od lat o przejęcie tych obiektów i te starania zostały zwieńczone podpisanie aktu notarialnego – cieszy się Tadeusz Bąkowski, wójt gminy Kiszkowo. Cała nieruchomość została przekazana gminie przez PKP nieodpłatnie. – Możemy teraz spokojnie myśleć o zagospodarowaniu tego terenu – mówi wójt.
W tej chwili znajduje się tutajGminny Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (GPSZOK). – Wreszcie będziemy mogli urządzić to miejsce z prawdziwego zdarzenia. To miejsce można wykorzystać na wiele sposobów – dodaje T. Bąkowski. Sam budynek nieczynnego dworca w planach włodarza gminy ma się przysłużyć lokalnej społeczności. Jak będzie on zagospodarowany, zależy skąd uda się pozyskać środki na jego remont i przeznaczenie. – PKP zastrzegły jednak sobie, że cały ten obiekt wraz z infrastrukturą ma być wykorzystywany na cele tzw. transportu, więc tylko wokół tych zadań możemy realizować nasze zamierzenia. Mimo to bardzo się cieszymy z tego przejęcia – podkreśla wójt. Jak zdradza Tadeusz Bąkowski, obiekty były już przeznaczone do rozbiórki, a teren miał być zrównany z ziemią (łącznie z magazynami i rampami załadunkowymi). – Pojawił się nawet podmiot, który miał to uczynić, ale moja interwencja w dyrekcji PKP w Poznaniu zapobiegła temu i pozostawiono to w stanie nienaruszonym. Warto byśmy o to zadbali, bo jest to część naszej miejscowości – zauważa. Jednym z pomysłów na zagospodarowanie budynku dawnego dworca jest stworzenie w jego przestrzeniach mieszkań socjalnych, ale planuje się także utworzenie w nim dziennych miejsc pobytu, np. dla seniorów lub stworzenie żłobka, którego gmina obecnie nie ma. Nad ostatecznym przeznaczeniem obiektów debatować będzie Rada Gminy. Tu wójt ma pozytywne myśli, bowiem finanse samorządu są zrównoważone. Gmina prawie nie ma zadłużenia. Obecnie nowa gminna nieruchomość została zabezpieczona i ogrodzona, a niebawem będzie uporządkowana. – Wiosną już nie będziemy się wstydzić tego miejsca – obiecuje Tadeusz Bąkowski. ALEKSANDER KARWOWSKI