Shadow

„Kłeckoskie Zapusty”

Seniorzy z Dziennego Domu Pomocy „Senior +” w Kłecku,przeszli 1 marca w barwnym korowodzie ulicami Kłecka. Tym samym tradycji stało się zadość, hucznie i wesoło uczczono „Ostatki”. Jak zapewniają organizatorzy „Kłeckoskie Zapusty” wpiszą się na stałe w kalendarz imprez gminnych.
O oprawę muzyczną zadbał Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury. Natomiast seniorzy po raz kolejny udowodnili, że potrafią się świetnie bawić, przełamują stereotypy i mają duży dystans do siebie. Karnawał to okres od święta Trzech Króli do wtorku „diabelskiego”, czyli „kusego” przed Środą Popielcową, poprzedzający Wielki Post. Według Zygmunta Glogera, polskiego etnografa, słowo „karnawał” pochodzi od włoskiego carne vale, czyli „mięso, żegnaj”. Stąd powstała polska nazwa karnawału: „mięsopust” lub „zapusty”, które „są od wieków porą wszelkiego rodzaju zabaw, widowisk, maszkar, uczt i psoty. Początki karnawałowych zabaw, połączonych z przebieraniem się, sięgają w Europie Zachodniej czasów średniowiecza, skąd przywędrowały do Polski i zaowocowały powstaniem przebogatej obrzędowości, wyrosłej na gruncie narodowych i ludowych zwyczajów. W czasie karnawału popularne były korowody przebierańców. W wesołym pochodzie nie brakowało – w zależności od regionu kraju – konia, kozy, bociana, kominiarza, diabła, śmierci, doktora, baby i dziada, którym towarzyszyli muzykanci „uzbrojeni” w tak oryginalne instrumenty ludowe, jak: mazanki, dudy, liry korbowe. Orszak otwierał książę Zapust, czyli słomiana kukła. (o/kar)