Shadow

Kolejna, nieudana próba połączenia dwóch domów dziecka z PCPR

W piątek, 20 marca odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Nadzwyczajna nie tylko ze względu, iż zwołana na wniosek starosty, ale także z powodu nadzwyczajnych środków ostrożności związanych z zagrożeniem epidemiologicznym.
Dlatego już w obwieszczeniu o sesji jej organizatory prosili media, jak i zainteresowanych, aby obserwowali obrady poprzez transmisję internetową, w ten sposób ograniczając do minimum liczbę osób w sali. Wzięło w niej udział 17 radnych na 27 całego składu rady, a część z nich uczestniczyła w sesji ubrana w rękawiczki i maseczki. W tak niezwykłych okolicznościach starosta Piotr Gruszczyński postanowił m.in. przedstawić radnym po raz kolejny projekt uchwały w sprawie połączenia Domu Dziecka w Gnieźnie i Domu Dziecka funkcjonującego dotychczas w ramach Zespołu Placówek Wsparcia Rodziny w Trzemesznie „Droga do Domu” z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie. W wyniku tej uchwały oba domy dziecka by zostały włączone w strukturę organizacyjną PCPR w Gnieźnie i zakończyły swoją działalność jako odrębne jednostki.
Przypomnijmy, taki sam projekt starosta Piotr Gruszczyński chciał przedstawić radnym na sesji 27 lutego, wówczas jednak głosami rady punkt ten wykreślono z obrad. O to samo 20 marca zawnioskował radny Marek Gotowała. Radny reprezentujący w Radzie Powiatu gminę Trzemeszno zauważył, że na podjęcie stosownych kroków zmierzających do reorganizacji domów dziecka, zgodnie z nowymi wytycznymi (od 2021 roku domy dziecka nie będą mogły mieć więcej niż 14 dzieci) jest jeszcze czas. Zobowiązał się także, że sam jest gotów w krótkim terminie przygotować propozycję rozwiązania całej sytuacji, które byłoby przez wszystkich akceptowalne. Także radny Marcin Makohoński dziwił się decyzji starosty, iż w tak trudnym okresie epidemiichce „przepchnąć” swoją wizję zmian w domach dziecka. Stwierdził, że takie działanie starosty i zarządu powiatu jest nieodpowiedzialne i niepotrzebne. – Proponuję, żebyśmy zajęli się bieżącymi problemami – mówił m.in. radny.
O zdjęcie tego punktu z programu sesji apelowali także radni: Leszek Figaj, Jaromir Dziel iMaria Kocoń. Radny Jaromir Dziel odniósł się do pragmatyzmu całej sytuacji. Wskazywał, że ilość głosów wypowiadających się przeciw głosowaniu w tej sprawie wskazuje, iż ta uchwała nie przejdzie. Piotr Gruszczyński, starosta gnieźnieński zarzucał wypowiadającym się radnym, że nie rozumieją, iż przedstawiona przez niego uchwała nie przesądza o lokalizacji domów dziecka. Jednak radna Maria Kocoń jasno w swej wypowiedzi dała odczuć, że doskonale wie, o czym uchwała mówi. Wypowiedziała się zdecydowanie przeciwko włączenia domów dziecka pod zarząd PCPR. – Wiem co jest zamysłem tej uchwały. Zadałam sobie dużo trudu i obdzwoniłam Polskę, taki system się nie sprawdza – podkreślała M. Kocoń.
Mimo wielu głosów przeciwnych starosta nie zdecydował się wycofać swojego projektu uchwały, zatem uchwała została poddana głosowaniu. Głosowało za nią tylko 5 radnych, przy 8 głosach przeciw i 4 wstrzymujących się od głosu. Tym samym uchwała nie została podjęta.
RENATA PAŁUCKA