Komiksy i fantastyka w „Czytelni na piętrze”

{CAPTION}
Przez cały piątek, 20 stycznia „Czytelnia na piętrze” w I Liceum Ogólnokształcącym żyła komiksami, Gwiezdnymi Wojnami i
grami planszowymi. Po raz drugi trafiły tu najciekawsze komiksy ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu (drugi zbiór w
Polsce, liczący ponad 8000 woluminów). Podczas piątkowego spotkania szczególny nacisk położony został na tematykę
historyczną, jednak było również sporo fantastyki.
W „Czytelni na piętrze” promujemy czytelnictwo na różne sposoby. Jednym z nich jest komiks. Komiks ma dużo różnych
odsłon, między innymi historyczną. Do „Strefy Komiksu” trafił tłum zainteresowanych osób, a komiks, jak się okazało łączy
pokolenia. Do południa mieliśmy odsłonę komiksu historycznego i było to spotkanie zamknięte dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych.
„Historia komiksem pisana” to blok, w którym udział wzięli Aleksander Gniot, wicedyrektor BU w Poznaniu, twórca Obwoźnej
Czytelni Komiksów oraz doktor Michał Traczyk, wydawca „Zeszytów Komiksowych”, założyciel Fundacji Instytut Kultury Popularnej.
To historia komiksu i historia w komiksie. Planujemy trzecią odsłonę z komiksem w tle, w przyszłym roku. Chcemy, by była to
impreza łącząca pokolenia – powiedziała Joanna Gronikowska, animator kultury w „Czytelni na piętrze”. Od godziny 17 ruszyła część otwarta dla wszystkich komiksomaniaków. Była czytelnia komiksów, w której zaprezentowano największe dzieła sztuki komiksowej ze zbioru BU w Poznaniu – komiksy historyczne, z okładkami 3D czy gigantyczne wydania kolekcjonerskie ważące po 6 kilogramów. Nie zabrakło imprez towarzyszących, na przykład warsztatów origami, podczas których Karol Kafarski pokazywał, jak z jednej kartki papieru można stworzyć statki kosmiczne czy bohaterów Gwiezdnych Wojen. Do tego doszły wystawa figurek z prywatnych kolekcji, mecze świetlne, makiety ze Star Wars i pokój gier planszowych, które młodzież i dzieci bardzo lubią. – Dwa lata poświęciłem na składanie sztuką origami smoka złożonego z 1800 łusek. Natomiast od dziecka interesuję się Gwiezdnymi Wojnami. Smok powstał z kartki o powierzchni 2,5 metra na 2,5 metra, bez przecinania, a sklejony został tylko dla utrzymania kształtu i formy. Złożony został w domu, na podłodze. Najmniejsza figurka – R2-D2 z Gwiezdnych Wojen powstał z kartki o powierzchni 15 centymetrów, także bez przecinania. Uczę się origami już 10 lat, zacząłem na studiach. Pierwsze kwiaty i motyle ofiarowałem dziewczynie, która później została moją żoną – powiedział Karol Kafarski z Poznania, który z zawodu jest architektem. JAROSŁAW WALERCZAK