Komisja zawnioskuje do zarządu

Podczas obrad 26 lutego Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Powiatu Gnieźnieńskiego w Centrum Kształcenia Praktycznego (od września Centrum Kształcenia Zawodowego), dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego nr 2 im. Janusza Kusocińskiego w Gnieźnie, Magdalena Wrzesińska poinformowała członków tej komisji w sprawie klasy łączonej I z II w Szkole Podstawowej ner 14 w tej placówce.
Jak poinformowała dyrektor ośrodka Magdalena Wrzesińska, jest to łączona klasa ośmioosobowa, 4 uczniów z klasy I i 4 z klasy II, z uczniami pracują trzy osoby dorosłe – nauczyciel i dwie pomoce nauczyciela. – Pracuję długo w szkolnictwie specjalnym i długo jestem na stanowisku kierowniczym, więc nie pozwoliłabym sobie na to, bym zrobiła coś, co tym dzieciom nie służy. Nie jestem zwolennikiem łączenia klas bez refleksji. Te dzieci mają dużo zajęć dodatkowych, mają świetne warunki pracy. Gdy będzie taka wola i spełnione warunki finansowe, które mi na to pozwolą, jestem w stanie w godzinę rozdzielić tę klasę. Zrobiłam wszystko, co możliwe, by te dzieci miały zapewnioną dobrą opiekę i możliwości rozwoju. Gdyby rozdzielić edukację polonistyczną, matematyczną i językową – to jest łącznie 11 godzin dodatkowych. Wówczas mamy miesięcznie różnicę ponad 2600 złotych, czyli tyle mi brakuje, a do końca roku budżetowego zabraknie ponad 26 000 złotych – stwierdziła M. Wrzesińska. Radna Maria Kocoń, wiceprzewodnicząca komisji wskazywała, że dzieci mają bardzo dobrą opiekę: – Te dzieci jednak muszą kiedyś w życiu same funkcjonować, muszą nauczyć się czytać i pisać. Mówiliśmy tylko o dwóch osobnych edukacjach – polonistycznej i matematycznej. Patrząc na skład, klasy I i II, to ci uczniowie z klasy II tracą. Język angielski można wprowadzać w klasach łączonych. – W moim odczuciu w tej kwestii nie dzieje się żadna krzywda, nie jest tak, że te poziomy znacznie się rozmijają jeśli chodzi o edukację polonistyczną czy matematyczną. Natomiast jeżeli będzie wola i Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego przychyli się do tego rozwiązania, uzupełniając to finansowo, to proponowane rozwiązanie zostanie zrealizowane – odpowiedziała dyrektor Wrzesińska. – Dwa lata temu była podobna sytuacja. Po rozdzieleniu klas edukacja przebiegała w innym tempie i było to lepsze dla tych dzieci. Wiem, przede wszystkim chodzi tu o pieniądze – zaakcentowała radna Natasza Szalaty. Dyrektor ośrodka wyjaśniła, że wówczas było 14 dzieci: – Gdyby Zarząd Powiatu był tu i powiedział, że są na to pieniądze, to od początku marca klasy są rozdzielone. – Możemy jedynie złożyć wniosek do Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego o rozważenie możliwości podzielenia tej klasy, gdy znajdą się środki finansowe – podkreślił przewodniczący komisji, Marian Pokładecki, który poddał pod głosowanie wspomniany wniosek (przyjęto go jednomyślnie). Pełniący obowiązki dyrektora powiatowej oświaty Łukasz Kaszyński natomiast stwierdził: – Chodzi przede wszystkim o dobro naszych podopiecznych, jednak miejmy świadomość, że jeśli mój wydział przed Zarządem Powiatu Gnieźnieńskiego ma problem wywalczyć niewielką kwotę na poradnię w Kłecku, bo są oszczędności, to proszę mieć świadomość, że Zarząd ten wniosek może odrzucić. Jestem wdzięczny, że komisja wystąpi w tej sprawie. JAROSŁAW WALERCZAK