Komunikacyjny absurd zostanie naprawiony

Trwająca przebudowa skrzyżowania ulic Kostrzewskiego i Wrzesińskiej przyniosła niespodziewane niedogodności rowerzystom. Dotychczasowa droga, z której mogli korzystać piesi i rowerzyści została zamknięta… ale tylko dla rowerzystów.
Asfaltowa droga wzdłuż ulicy Kostrzewskiego, która usytuowana jest od ulicy Gajowej do Wrzesińskiej – mimo że krótka na swoim odcinku, to jednak jest często wykorzystywana przez pieszych i rowerzystów, którzy bezpiecznie i zgodnie z przepisami mogą z niej korzystać. Niestety. W związku z przebudową skrzyżowania ulic Kostrzewskiego i Wrzesińskiej (powstanie tam rondo), asfaltowa droga musiała zostać na pewnym odcinku przeniesiona na tymczasowy przejazd po betonowych płytach. Jak się okazało, piesi na wspomniane płyty wejście mają bezproblemowe, jednak rowerzystów, którzy do tego miejsca dojechali, zatrzymywał znak C-13a „Koniec drogi dla rowerów”.
Co w tej sytuacji mógł zrobić rowerzysta po przejechaniu ponad kilometra trasy? Jeśli nie zdecydował się na zawrócenie, to przez pas zieleni włączyć się w drogę krajową lub przejechać po betonowych płytach tylko dla pieszych. Oba ostatnie przypadki łamałyby przepisy. Rowerzyści postępowali już zgodnie z własnym sumieniem. Sumienie także nie pozwoliło nie zwrócić na ten absurd uwagi radnemu miejskiego Tomaszowi Dzionkowi, który zainterweniował w tej sprawie. Jak się okazało skutecznie, bowiem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznała radnemu rację i zapewniła, że znak zniknie. „Znak (…) został ustawiony niezgodnie z zatwierdzonym projektem tymczasowej organizacji ruchu. W porozumieniu z Wykonawcą robót przedmiotowy znak zostanie natychmiast usunięty” – informuje Marek Napierała, dyrektor Oddziału GDDKiA. (ak)