Shadow

Koniec z ulgami na śmieci, czas na „kosmetyczną podwyżkę”

To wręcz rewolucja, jeśli chodzi o trzemeszeńską gospodarkę odpadami. Radni pozytywnie przegłosowali propozycję podwyżki ceny śmieci zmieszanych z 10 zł na miesiąc do 13 złotych. Wzrośnie także cena śmieci niesegregowanych z 17 do 25 złotych. Zabrane zostaną także ulgi dla gospodarstw wieloosobowych. Odebrana zostanie także możliwość skorzystania w ramach opłaty miesięcznej z bezpłatnego odbioru gruzu.
Trzemeszeński samorząd dopłaca do systemy gospodarki odpadami niemal milion złotych. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna kilkakrotnie przedstawiał radnym propozycje podwyżki opłat dla mieszkańców, jak dotąd bezskutecznie. Temat powrócił za sprawą wniosku radnego Tadeusza Pawlaka, który zaproponował, aby podnieść cenę za gospodarowanie odpadami w sposób selektywny do 13 zł na miesiąc, a za nieselektywną zbiórkę do 20 zł. Kwestia ta została poddana dyskusji na połączonym posiedzeniu komisji rady miejskiej 20 lutego. Prezentację na temat funkcjonowania całego systemu gospodarki odpadami w Gminie Trzemeszno przygotowała Monika Krawczak, inspektor urzędu miejskiego. Z prezentacji jasno wynika, że całkowity koszt, jaki gmina ponosi za utrzymanie sytemu to 2 857 328,75 zł, co w przeliczeniu na mieszkańca daję 19,22 zł. Zatem obowiązująca stawka 10 zł nijak się ma do realnych kosztów. M. Krawczak wskazywała, że tak naprawdę kwota obowiązująca obecnie jest mniejsza niż 10 złotych z powodu ulg, jakie gmina wprowadziła dla gospodarstw wieloosobowych.
Podczas dyskusji doszukiwano się sposobu zmniejszenia kosztów utrzymania systemu m.in. poprzez częstsze kontrole deklaracji ze stanem faktycznym, czy też wzrost cen za odpady zmieszane. M. Krawczak mówiła, że trudno jest w stu procentach prowadzić taką kontrolę. Instrukcja ministerialna mówi: „Rozrywamy worek żółty i sprawdzamy wagowo, jeśli 10 procent odpadów, jakie znajdują się w worku żółtym nie powinny tam trafić, to znaczy, że ktoś nie segreguje odpadów”. – I teraz państwo sobie wyobraźcie mnie idącą z wagą i sprawdzającą tą metodąwszystkich mieszkańców – mówiła M. Krawczak. Inspektor podkreślała, że takie kontrole, czy ktoś segreguje odpady czy nie, wyrywkowo prowadzi firma Remondis, która robi dokumentację zdjęciową wywożonych odpadów. Jednak walka z osobami, które mimo deklaracji o segregacji odpadów tego nie przestrzegają, to przysłowiowa walka z wiatrakami. Nawet, gdy ktoś zostanie wezwany do zapłacenia za odpady zmieszane, bo udowodniono mu, że ich nie segreguje, już po miesiącu może przynieść nową deklarację do urzędu i zgłosić, że zaczyna segregować i znów będzie płacił mniej.
Tadeusz Pawlak uzasadniał swój wniosek o podwyżce odpadów segregowanych o 3 złote tym, że nie jest ona bardzo bolesna dla mieszkańców, a już w pewien sposób zmniejsza deficyt systemu. – Ludzie, z którymi rozmawiam twierdzą, że to nie jest duża podwyżka, a już w tym systemie będziemy trochę do przodu – mówił T. Pawlak. Tadeusz Pawlak zwrócił także uwagę, że w przygotowanych przez urząd miejski dokumentach dotyczących wywozu odpadów teren wiejski będzie obsługiwany raz na miesiąc, z czym on się nie zgadza. – Zwłaszcza w okresie letnim jest niemożliwe, aby śmieci były w kubłach przez cztery tygodnie – mówił. Wnioskował zatem o przywrócenie wywozu odpadów na terenach wiejskich co dwa tygodnie tak jak dotychczas. Radny Piotr Lewandowski wskazywał także na inne zapisy związane z odbiorem odpadów, a mianowicie dotyczące odbioru gruzu po remontach i opon samochodowych. Dotychczas każdy mógł raz na rok taki gruz „oddać” za darmo, w nowej uchwale urząd proponuje, aby było to możliwe raz na trzy lata. – Moim zdaniem jeśli ktoś remontuje, to powinien sobie za ten gruz zapłacić – mówił P. Lewandowski. Podobne zdanie radny miał co do odbioru opon: – Jeżeli chodzi o opony, ja bym proponował wyrzucić je całkowicie, bo dzisiaj z oponami to jest tak, że jeśli ktoś opony zmienia, to stare zostawia w warsztacie, który to wykonuje.
Ponieważ w dyskusji padały różne propozycje, urzędnicy zaproponowali, aby były one przegłosowane tak, aby mogli na sesję 27 lutego przygotować odpowiednio uchwały. Głosowano w sprawie likwidacji z systemu odbioru gruzu – za zagłosowało 10 radnych, przeciw dwóch radnych: G. Koperski i M. Dalewski. Za propozycją stawki 13 zł za odbiór segregowanych odpadów zagłosowało 12 radnych, jeden radny – Dominik Woźniak się wstrzymał. Za wprowadzeniem stawki 25 zł za nieselektywną zbiórkę odpadów zagłosowało 10 radnych , dwóch wstrzymało się od głosu: Robert Nawrocki i Dominik Woźniak. Ostatecznedecyzje zapadną na sesji 27 lutego.
RENATA PAŁUCKA