Shadow

Koronawirus: stają fabryki w Gnieźnie i Wrześni

Na dwa tygodnie wstrzymana została produkcja w zakładach koncernu Volkswagen we Wrześni i Velux w Gnieźnie. Wcześniej pracownicy koncernów apelowali o zawieszenie produkcji w obawie o możliwość zarażenia się rozprzestrzeniającym wirusem. Oba zakłady to jedni z największych pracodawców w swoich regionach.
Spadek europejskiej sprzedaży, wzrastające zapasy w Europie, jak również niedobory zaopatrzeniowe z powodu sytuacji związanej z koronawirusem (COVID-19) oznaczają, że produkcja okien dachowych będzie zawieszona od 29 marca br. na okres minimum dwóch tygodni – informuje w komunikacie Velux Polska. Chodzi o zakłady produkcyjne tej firmy w Namysłowie i Gnieźnie. Łącznie pracuje w nich 1500 osób, które na 2 tygodnie zostały odesłane do domów. – Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że możemy chwilowo wstrzymać produkcję bez uszczerbku dla realizacji zleceń naszych klientów – mówi Jacek Siwiński, prezes Velux Polska. – Nie doświadczyliśmy na razie spadku popytu na polskim rynku. Produkty VELUX są zestandaryzowane i produkowane w dużych seriach, dlatego posiadamy zapasy, które pozwolą nam na utrzymanie ciągłości dostaw do naszych partnerów, mimo tymczasowego wstrzymania produkcji. Biuro VELUX Polska działa i obsługuje klientów z tą samą jakością, co przed eskalacją sytuacji związanej z koronawirusem w Europe – zapewnia.
Podobną decyzję podjął 17 marca koncern Volkswagen Samochody Dostawcze, który w samej Wrześni zatrudnia w swoim zakładzie prawie 3000 osób. – Sytuacja, w której się znaleźliśmy jest nadzwyczajna i wymaga też nadzwyczajnych rozwiązań. Decyzję o wstrzymaniu produkcji uważamy za jedyną słuszną. W tej chwili trwają rozmowy na temat zabezpieczenia miejsc pracy oraz wynagrodzenia na czas wstrzymania produkcji – informuje Piotr Olbryś, przewodniczący OM NSZZ „Solidarność” Volkswagen Poznań. Oprócz Wrześni koncern zamknął także swoje zakłady w Hanowerze, Poznaniu i Swarzędzu. „Powodem wstrzymania produkcji jest ochrona zdrowia wszystkich zatrudnionych osób, niepewna sytuacja na rynkach zbytu lekkich samochodów dostawczych oraz niestabilna sytuacja w obrębie łańcuchów dostaw u podwykonawców” – czytamy w oficjalnym komunikacie. – Pandemia wywołana koronawirusem wpływa w sposób oczywisty na całą naszą działalność: na łańcuchy dostaw, naszą produkcję, na sprzedaż, na naszych partnerów dystrybucyjnych i serwisowych. W związku z tym po ścisłych uzgodnieniach dokonanych z naszymi radami zakładowymi i w gronie spółek koncernu, Volkswagen Samochody Dostawcze postanowił wstrzymać produkcję we wszystkich trzech ośrodkach produkcyjnych. To jedyna właściwa decyzja, aby również naszych pracowników nie narażać na zbędne zagrożenie ich zdrowia – wyjaśnia Thomas Sedran, prezes zarządu marki Volkswagen Samochody Dostawcze. (ak)