Książka o powstańcach, Trzemesznie, polityce i nie tylko

Już 28 listopada w auli Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie o g. 17 odbędzie się spotkanie promocyjne książki „Trzemeszno w dobie powstania wielkopolskiego 1918-1919”. Jest to praca zbiorowa pod redakcją doktora Andrzeja Leśniewskiego, współautorami są: Krystian Jabłoński, Dariusz Leśniewski i Patryk Pietraszak. Druk książki sfinansowała Gmina Trzemeszno w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Podczas spotkania każdy jego uczestnik otrzyma bezpłatnie jej egzemplarz.
Książka opowiada o tym, co wydarzyło się w Trzemesznie w kontekście szerszej polityki wydarzeń gospodarczych przed powstaniem wielkopolskim, czyli koniec XIX wieku i przed I wojną światową. Opowiada co się działo w Trzemesznie w czasie I wojny światowej, jak i w czasie powstania. Osobny rozdział dotyczy szlaku bojowego trzemeszeńskich powstańców. Autorom pracy udało się także przedstawić kilka powstańczych sylwetek, tych znanych jak księdza proboszcza Marcelego Kowalskiego czy Władysława Wleklińskiego, dowódcy kampanii trzemeszeńskiej, ale również tych mniej znanych jak Edmund Sędzierski, komendanta miasta. – Powstanie nie odbyło by się bez swoich bohaterów, przez 100 lat mówimy, że komendantem miasta był Sędzierski, a skąd się wziął i gdzie on zniknął, kim był? Tego nie wiedzieliśmy. Podjęliśmy się zatem odtworzyć biogram komendanta. Okazało się to trudne. Nie dotarliśmy do żadnego pewnego w stu procentach zdjęcia Sędzierskiego. Jest to postać rewelacyjna, acz zapomniana i tragiczna. To jest w książce, nie będę zdradzał wszystkiego, zachęcam do czytania – mówi A. Leśniewski. Autorom publikacji udało się dotrzeć do dokumentu, gdzie ksiądz proboszcz Marceli Kowalski własnoręcznie napisał sprawozdanie dotyczące właśnie Edmunda Sędzierskiego. – Jest to rewelacyjny dokument, który znajduje się w archiwum archidiecezji gnieźnieńskiej, jak się okazuje pół Wielkopolski śmiało się z Trzemeszna po śmierci Sędzierskiego, oczywiście nie dlatego, że umarł, ale z tego, co trzemesznianie wyprawiali – mówi tajemniczo A. Leśniewski. Andrzej Leśniewski podkreśla, że książka pokazuje wiele faktów związanych z Trzemesznem dotąd nieznanych, odkłamuje także kilka rzeczy. Jest to praca naukowa, a jej recenzentem jest profesor Janusz Karwat, jeden z największych autorytetów w dziedzinie wiedzy o powstaniu wielkopolskim. – Przed laty zapatrzeni byliśmy w tych, którzy z bronią w ręku szli i walczyli. Ale bohaterami są także ci, co zostali, ofiarnie pełnili służbę, warty, pilnowali porządku w mieście, przygotowywali zaplecze, prowiantowali – mówi A. Leśniewski. Wydawcą książki jest Stowarzyszenie Miłośników Zabytków Historycznych położonych na terenie Gminy Trzemeszno. Druk książki sfinansowała Gmina Trzemeszna, koszt to 14400 zł, wsparcia jej autorom udzielili ponadto Fundacja „Kierunek Kultura” oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Warszawie, oddział okręgowy w Poznaniu.
RENATA PAŁUCKA