Kukiz’15 chce rozbiórki pomnika

W poniedziałek, 21 stycznia, dokładnie w rocznicę wyzwolenia Gniezna przez Armię Czerwoną w 1945 roku przedstawiciele ruchu Kukiz’15 na czele z posłem tego ugrupowania Bartoszem Józwiakiem przy pomniku upamiętniającym to wydarzenie poinformowali, że odpowiednie instytucje powinny zadbać o rozbiórkę tego reliktu socjalizmu.
**Obecnie pomnik znajduje się na terenie prywatnym. Jan Dębiec z Kukiz’15 stwierdził, że miejsce i termin konferencji nie jest przypadkowy. Przypada właśnie rocznica 21 stycznia 1945 roku, a nie chodzi o *wspominki, jak kto ocenia ten dzień, czy to był dzień wyzwolenia czy powtórnego zniewolenia, a chodzi o sposób, w jaki egzekwowane jest prawo. – Od dłuższego czasu obowiązuje ustawa o IPN, która nakazuje rozbiórkę elementów, które upamiętniają władzę totalitarną. W ramach tej ustawy w Gnieźnie nastąpiła zamian nazw dwóch miejsc: Placu 21 Stycznia oraz ul. Pstrowskiego. Dokładnie z tej samej ustawy wynika, że należałoby zlikwidować ten obelisk. Z nieznanych nam przyczyn jest on do tej pory. Zadaliśmy pytanie do Instytutu Pamięci Narodowej, odpowiedź była jednoznaczna, że jak najbardziej podlega pod tę ustawę i jak najbardziej powinien być zlikwidowany. Zgodnie z ustawą, jeżeli jest taka opinia IPN, następny ruch należy do wojewody, który powinien wydać nakaz rozbiórki. Wojewoda został również powiadomiony o tej sprawie, zapoznany z pismem z IPN i czekamy na nakaz ze strony wojewody. Jest dla nas rzeczą zastanawiającą, że mimo tak licznej reprezentacji parlamentarnej PiS w Gnieźnie, ta sprawa nie jest do dzisiaj załatwiona -* poinformował Jan Dębiec. Dalej mówił poseł Bartosz Józwiak z Kukiz’15, który zauważył, że ustawa obowiązuje od dłuższego czasu i ani władze Gniezna wcześniej, a później aktualny właściciel terenu nie wykonali tej ustawy w przypadku tego konkretnego pomnika. *- To jest absurdalne, bo skoro zmieniono nazwę Placu 21 Stycznia, to dlaczego nie zlikwidowano pomnika, na którym jest zapisane wyraźnie, że upamiętnia on wkroczenie 21 stycznia armii sowieckiej na teren Gniezna. Jest tam oczywiście kłamliwa rzecz o wyzwoleniu Gniezna, bo tak naprawdę nie trzeba tutaj dorabiać ideologii. Dobrze wiemy, że jeden lewicowy totalitaryzm w postaci narodowego socjalizmu niemieckiego został zastąpiony drugim totalitaryzmem, równie ludobójczym w postaci internacjonalistycznego komunizmu sowieckiego, z którego ponad 40 lat musieliśmy się wyzwalać. Wydaje się, że w Wielkopolsce, w centrum Gniezna, w Pierwszej Stolicy Polski, funkcjonowanie takiego obelisku, który nie jest upamiętnieniem żadnego poległego żołnierza, to nie jest żaden przykład martyrologii, to nie jest przykładmiejsca, w którym upamiętnia się czyjąś śmierci. To jest tylko i wyłącznie wiernopoddańczy hołd złożony kiedyś przez władze PRL swoim sojusznikom i mocodawcom z Moskwy. Dziwne, że ten pomnik jeszcze istnieje i dlatego zadaliśmy pytanie do IPN, żeby mieć pewność, że treść tego napisu, jak i sam pomnik narusza ustawę. Otrzymaliśmy odpowiedź twierdzącą, złożyliśmy wniosek do wojewody i czekamy na nakaz rozbiórki, który będzie skierowany do właściciela, bo na właścicielu gruntu ciąży obowiązek wykonania ustawy. Miejmy nadzieję, że ten relikt socjalizmu w Gnieźnie zostanie zlikwidowany – powiedział poseł Bartosz Józwiak. *Wojewoda jeszcze nie wydał postanowienia o rozbiórce pomnika. (bk)