Shadow

Leśnicy i strażacy apelują o rozsądek

Trawa i ściółka w lasach staje się jak papier. Jaka jest obecnie sytuacja w lasach Nadleśnictwa Gniezno? O tym rozmawiałem między innymi z zastępcą nadleśniczego Nadleśnictwa Gniezno Arturem Łachowskim.
Artur Łachowski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Gniezno potwierdził 21 kwietnia, że jest trudna sytuacja z uwagi na brak opadów. – To długotrwały okres bez deszczu. Ostatnie opady odnotowaliśmy na terenie nadleśnictwa w marcu, a to sprawia, że drzewostany zaczynają nam reagować na brak wody. Drzewa atakują szkodniki owadzie – między innymi kornik drukarz i kornik ostrozębny, i to ma też wpływ na zagrożenie pożarowe. Mamy trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Obecnie ściółka osiąga około 10 procent wilgotności. Sucha kartka papieru ma taką wilgotność. Wystarczy iskra, która spowoduje pożar w lasach. Apelujemy o rozwagę i by nie używać otwartego ognia, nie palić papierosów w lasach. Od tego zaczyna się pożar, od człowieka. Spacerujący po lasach są jednak naszymi sprzymierzeńcami, gdyż to oni szybko informują nas o pożarach. To pomoc dla leśników – dodał. Jak poinformował zastępca nadleśniczego, zmotoryzowani nie powinni wjeżdżać od lasu po tak zwanych drogach leśnych oraz tam, gdzie jest sucha trawa i ściółka. – Wyznaczone są specjalne miejsca postojowe i parkingi leśne. Temperatura katalizatora jest na tyle duża, że może doprowadzić do samozapłonu ściółki. Na razie nie ma zakazu wstępu do lasu. Jeśli ta susza będzie długotrwała, a wilgotność będzie się utrzymywała na poziomie kilku procent oraz gdy zagrożenie pożarowe będzie prognozowane na najwyższy stopień, nadleśniczy może wprowadzić taki zakaz – poinformował A. Łachowski.
Młodszy brygadier Adam Domagalski, kierownik Sekcji Kontrolno -Rozpoznawczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie także potwierdził, że obecnie sytuacja w lasach jest ciężka, chociaż na razie odnotowano jeden taki pożar. – W lasach zachowujmy szczególną ostrożność. Obowiązuje absolutny zakaz używania otwartego ognia w na terenach leśnych. Od niedopałka papierosa może rozwinąć się groźny pożar. Trwa także ogólnopolska kampania przeciwko wypalania traw, gdyż taki pożar może rozwinąć się na tereny leśne, czego mamy przykład w Biebrzańskim Parku Narodowym – podsumował A. Domagalski. JAROSŁAW WALERCZAK