Lizbona, Grzymysławice i… długo nic

Budowane właśnie *Centrum Badań i Rozwoju Nowoczesnych Technologii w podwrzesińskich Grzymysławicach ma być jedną z najnowocześniejszych placówek szkolnictwa technicznego w Polsce i Europie. Analogicznie zaawansowana technologicznie jest tylko placówka ATEC w Lizbonie, co podkreśla Dionizy Jaśniewicz, starosta wrzesiński. *
*Ponad 45 milionów złotych kosztować będzie powstające Centrum Badań i Rozwoju Nowoczesnych Technologii w Grzymysławicach. Projekt jest realizowany w ramach programu „Rozwój szkolnictwa zawodowego na terenie powiatu wrzesińskiego”, a dofinansowanego ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. O zaawansowaniu technologicznym Centrum świadczyć może choćby to, że same prace budowlanie pochłoną połowę kwoty przeznaczonej na inwestycję, a druga połowa przeznaczona będzie na wyposażenie pracowni, które składać będzie się z zaawansowanej technologicznie automatyki i robotyki. Kompleks budynków podzielony będzie na sekcje do zajęć teoretycznych, praktycznych i na część magazynową. Nie zabraknie także części socjalnych łącznie ze stołówką. Obecnie przemysł rozwija się w kierunku pełnej automatyki, pneumatyki, robotyki, ale na rynku prawie nie ma specjalistów, którzy pracę maszyn by zaprogramowali, utrzymali w ruchu i kontrolowali. Firmy same kształcą nowe kadry w swoich zakładach, co jest czasochłonne, stąd pomysł na wybudowanie jednego centrum kształcenia, w którym nauki pobierać będzie młodzież i przekwalifikują się osoby już wcześniej kształcone. Dzięki nowoczesnym liniom robotycznym możliwe będzie instalowanie najnowocześniejszych maszyn i właśnie przy nich możliwe będzie szkolenie na najbardziej zaawansowanych liniach technologicznych. *- Centrum Badań i Rozwoju Nowoczesnych Technologii jest czymś zupełnie nowym i nieporównywalnym do niczego – przyznaje Dionizy Jaśniewicz, starostwa wrzesiński. – /Otóż nie można centrum porównać do czegokolwiek, co było i jest na terenie powiatu, nie można porównać do niczego, co jest w sąsiednich powiatach i do niczego, co działa w Wielkopolsce, a może nawet w Polsce. Nie można, ponieważ jest to zupełnie nowe przedsięwzięcie oparte głównie na potrzebach współczesnego przemysłu. Ma być to miejsce, w którym będą zdobywali, podnosili, rozwijali kwalifikacje i kształcili się permanentnie ludzie, którzy pracują dzisiaj w nowoczesnych fabrykach, przy wysokich technologiach. Brakuje osób, którzy potrafią pracować na nowoczesnych urządzeniach. Firmy nie są zainteresowane tym, by szkolenia odbywały się wewnątrz zakładów, jakie są zakładami produkcyjnymi. Potrzebne jest zakładanie nowych ośrodków szkoleniowych, które będą kształciły pracowników na takim poziomie technologicznym, jaki obowiązuje we współczesnych fabrykach. Różnica między tym, co funkcjonuje w innych ośrodkach szkoleniowych, a naszym jest kolosalna. W centrum po prostu znajdzie się fragment współczesnej fabryki przeniesiony do nowego obiektu. Dlatego mówimy o czymś trudnym do porównania do innych przedsięwzięć. Nasze centrum to jedno z nielicznych w Europie; analogiczną do niego inwestycją jest tylko ATEC w Lizbonie – podkreśla. /
/Nauka w centrum umożliwi płynne przejście z etapu szkolenia do pracy w okolicznych zakładach przemysłowych bez zbędnego doszkalania. – /W kilkudziesięciu pracowniach znajdzie się wyposażenie, jakie nie będzie ustępować podobnemu w nowoczesnych zakładach. Dzięki temu osoby z naszego powiatu i powiatów sąsiednich, chcące się przekwalifikować, zdobyć umiejętności praktyczne i znaleźć zatrudnienie w okolicy, będą miały szansę płynnego i szybkiego przejścia z CBiRNT we Wrześni do okolicznych zakładów. Ma to być tym prostsze, że dzięki współpracy centrum z firmami, te będą wprowadzać swoje programy szkolenia do tej instytucji. Będzie to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie pod jednym dachem zgromadzono tak dużo urządzeń korzystających z najnowszych technologii używanych w przemyśle – informuje dr inż. Przemysław Borecki, dyrektor CBiRNT. Choć centrum ulokowane będzie w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów produkcyjnych koncernu Volkswagen w Biełężycach, to jak podkreśla starosta, błędne jest myślenie, że będzie kształcić kadry tylko dla tego zakładu, choć pozostanie on jednym z głównym partnerów CBiRNT. – Chcę podkreślić, że podpisaliśmy około 30 listów intencyjnych z firmami i ośrodkami kształcenia zawodowego, które są zainteresowane edukacją swoich pracowników w nowo budowanym centrum, bo żadna z firm takim zapleczem i bazą nie dysponuje. Do tych nowoczesnych technologii, np. gniazd robotów, można aplikować różnego rodzaju urządzenia peryferyjne, które odpowiadają konkretnym branżom. Może być to branża metalurgiczna, motoryzacyjna. Nie jest to centrum do kształcenia VW – zaznacza D. Jaśniewicz. Termin zakończenia inwestycji planowany jest na 25 sierpnia tego roku. (oak)