Małe wnioski, wielki problem, czyli fikcja trzemeszeńskiego budżetu

W środę, 18 grudnia trzemeszeńscy radni po raz kolejny dyskutowali nad projektem budżetu na rok 2020. Co ciekawe, mało uwagi poświęcili zapisom dotyczącym utrzymania systemu unieszkodliwiania odpadów w gminie. Wiadomo jest radnym, że projekt budżetu opiera się na stawce miesięcznych opłat od mieszkańca za śmieci w wysokości 19 zł. Jest to w obecnej sytuacji fikcja, gdyż radni nie zgodzili się kilka tygodni temu na taką stawkę, pozostawiając opłatę na dotychczasowym poziomie, to jest 13 złotych. Tymczasem drastyczny wzrost opłaty za odbiór odpadów w zakładzie w Lulkowie przy pozostawieniu stawki 13 zł oznacza, że w przyszłym roku gmina do systemu z własnych środków będzie musiała dopłacić około 1 mln 700 tys. zł.
*Nie ma 4 tys. dla harcerzy***
Nic zatem dziwnego, że nawet „małe kwoty” zapisane w budżecie na różne wydatki budziły wśród radnych burzliwe dyskusje i głosy sprzeciwu. Tak stało się np. w sprawie wniosku Hufca ZHP Trzemeszno dotyczącego 4 tys. 249 zł i 60 gr. Na wspólne posiedzenie komisji przybyła druhna Jagna Jatczak, która informowała, że wniosek ten dotyczy dofinansowania wyjazdu grupy harcerzy latem na Wyspę Sobieszewską w Gdańsku. Gdańsk oficjalnie został gospodarzem Europejskiego Zlotu Skautów w 2020 roku. Na Wyspę Sobieszewską od 27 lipca do 6 sierpnia 2020 roku przyjedzie ok. 15 tys. harcerzy z kilkudziesięciu krajów świata. Harcerze wnioskowali o dofinansowanie już w listopadzie, jednak burmistrz odmówił argumentując swoją decyzję brakiem funduszy. Radna Renata Buzała wstawiała się na posiedzeniu komisji za tym wnioskiem. – To dla nas wstyd, że nie możemy znaleźć tych 4 tysięcy dla harcerzy, na których my jako samorząd zawsze możemy liczyć – mówiła radna. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna zaznaczył, że na wszystkie wnioski od wszystkich organizacji odpowiada w ten sam sposób. Obiecał jednak, iż postara się pozyskać dla harcerzy środki pozabudżetowe.
*Stworzenie funduszu na „kulturalne stypendia” zrujnuje budżet OSiR? ***
Nie znalazł uznania większości także wniosek radnej Renaty Buzały, która chciała uszczknąć z budżetu Ośrodka Sportu i Rekreacji w Trzemesznie 5 tys. złotych na rzecz stworzenia stypendiów dla osób wybijających się w dziedzinie kultury. Radna jasno wskazała skąd te środki można jej zdaniem zdjąć. Proponowała zdjąć po 5 tys. z kwot przeznaczonych na stypendia sportowe; w budżecie zapisano tutaj 34 tys. zł oraz z kwoty przeznaczonej na zakup nagród i pucharów w jednostce OSiR, tutaj zapisano 30 750 zł. Jednak zdaniem szczególnie męskiego grona radnych, takie przesunięcie „zrujnuje budżet” OSiR. Radny Grzegorz Koperski stwierdził, że radna Renata Buzała mogła wcześniej złożyć taki wniosek do budżetu, a nie teraz szukać oszczędności w jednostkach budżetowych, które już sobie zaplanowały wydatki na 2020 rok. W podobnym tonie wypowiadał się radny Tadeusz Pawlak, który stwierdził, że nie można ingerować w budżety jednostek bez konsultacji z ich dyrektorami. Takiego samego zdania był Benedykt Nitka. Wnioskodawczyni wyjaśniła, że już tydzień temu prosiła o szczegóły wniosków budżetowych OSiR, jak i Domu Kultury i nadal ich nie otrzymała. Nie wiadomo zatem, jak te kwoty są konkretnie rozpisane. Tak więc zarzut, że już te środki dyrektor OSiR zaplanował co do złotówki, do niej nie przemawiają.
W głosowaniu 5 radnych było przeciwko wnioskowi radnej Buzały: T. Pawlak, G. Koperski, M. Jakubiak, B. Nitka i D. Woźniak. Za wnioskiem zagłosowało 5 radnych: D. Bisikiewicz, P. Lewandowski, K. Lipiński, A. Bartz, R. Buzała. Od głosu wstrzymali się: R. Nawrocki i R. Wiśniewska. Tym samym wniosek nie przeszedł. Warto przypomnieć, że z podobnym wnioskiem w 2018 roku z propozycją całego systemu przyznawania takiego stypendium wystąpił Mariusz Zieliński, dyrektor Domu Kultury i kierownik Zespołu Pieśni i Tańca „Strzecha”. Wniosek trafił do burmistrza Trzemeszna jak i ówczesnego przewodniczącego rady miejskiej i przewodniczących poszczególnych komisji. Niestety, wniosek ten przepadł bez echa.
*Wykreślić drogę do „Browaru” ***
Radna Renata Wiśniewska złożyła wniosek o wykreślenie z budżetu gminy 500 tys. złotych na pierwszy etap budowy tak zwanej drogi do browaru. Motywowała to tym, że gminy w tej chwili nie stać na taką inwestycję. Mówiła, że nie wiadomo jakie konkretne plany ma Browar Fortuna co do uruchomienia w Trzemesznie produkcji piwa. Nie przyjmowała także argumentów, iż ta budowa nasypu pod drogę pozwoli odciążyć centrum miasta i okolice oczyszczalni ścieków z uciążliwości transportu beczkowozów z nieczystościami. Radna wskazywała na teren osiedla Sportowego, które od lat boryka się z ciężkim transportem odpadów na wysypisko w miejscowości Święte. Jednak zdania radnej nikt z pozostałych radnych nie poparł.
*Za mało na sport ligowy*
W projekcie budżetu na 2020 rok na wsparcie sportu ligowego burmistrz zapisał 150 tys. zł, to o połowę mniej niż w roku 2019. W 2019 r. była to kwota 300 tys. zł, z czego największą część – 200 000 zł – otrzymał piłkarski klub TLKS „Zjednoczeni”. Resztę funduszy otrzymały dwa kolejne kluby: Międzyszkolny Klub Sportowy – 81 500 zł, Trzemeszeńskie Towarzystwo Sportowe (tenis stołowy) otrzymało 18 500 zł. Te kwoty pokazują wyraźnie, iż sport ligowy czeka zaciskanie pasa. Zarząd TLKS „Zjednoczeni” już zapowiada rezygnację ze swoich funkcji na początku roku 2020, kiedy zakończą swoją kadencję. O to, że klub piłkarski może przestać istnieć martwił się radny Marcin Jakubiak. Wymieniał na podstawie otrzymanych od zarządu klubu danych kwoty, jakie piłkarze muszą ponosić grając obecnie w V lidze, w I grupie wielkopolskiej. Radny podkreślał, że „Zjednoczeni”, aby działać korzystają dodatkowo ze sponsoringu. – Szkoda mi tych osób, które tyle czasu i pieniędzy włożyły w ten klub – mówił M. Jakubiak. Radny wnioskował, aby dołożyć do sportu ligowego 70 tys. zł. nie wskazując, skąd tę kwotę zabrać. Za utrzymaniem „Zjednoczonych” wypowiadał się także radny Grzegorz Koperski; zauważył jednak, że nieprzyznanie 10 tys. na kulturę, a przyznanie 70 na sport byłoby trudne do obronienia. Ostatecznie wniosek nie przeszedł.
Podczas głosowania nad projektem budżetu na 2020 rok, za pozytywną opinią nie zagłosował żaden radny, przeciw zagłosowało 8 radnych, dwóch wstrzymało się od głosu. Sesję zaplanowano 30 grudnia. Czy uda się uchwalić na niej budżet w obecnym stanie jest mało prawdopodobne.
RENATA PAŁUCKA