Miasto sprzedaje kolejne nieruchomości

Cztery kolejne miejskie nieruchomości pójdą pod młotek w Gnieźnie. Właściciela zmienią prawdopodobnie działki na Starym Mieście i Dalkach. Sprzedany ma być też zabytkowy budynek z pruskiego muru przy ul. Warszawskiej, w którym przez lata funkcjonowało schronisko dla bezdomnych zwierząt.
Nieruchomości, które być może niebawem zmienią właściciela, ulokowane są przy ulicach: Łąkowej, Gajowej, Warszawskiej i św. Wawrzyńca. Pierwsza z wymienionych zabudowana jest kamienicą, która nadaje się w ocenie Urzędu Miasta Gniezna do rozbiórki. Remont obiektu w ocenie magistratu jest nieopłacalny, a sama działka nie będzie mogła być zabudowana. „Nieruchomość nie posiada prawa zabudowy, gdyż linia zabudowy wynikająca z planu przebiega w odległości 35,0 m od linii rozgraniczającej pas drogowy, zatem wykracza poza obszar nieruchomości” – informują w uzasadnieniu uchwały urzędnicy. Sama działka ma powierzchnię 0,0732 ha, a mieszkańcy ze wspomnianej kamienicy zostali już wykwaterowani.
Kolejna nieruchomość – przy ul. Gajowej, znajduje się w otoczeniu terenów zielonych. – Swego czasu doprowadziliśmy tam gaz dając możliwość zmiany sposobu ogrzewania – informuje radnych Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna, który referował w trakcie posiedzenia Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska, wszystkie nieruchomości proponowane do sprzedaży. – Ponieważ działka jest duża (0,1820 ha), postanowiliśmy ją przeznaczyć do sprzedaży. Na tej działce będzie mogła powstać zabudowa jednorodzinna – uściśla wiceprezydent. Ponieważ na tym obszarze nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, do określenia rodzaju zabudowy i parametrów – wystarczy uzyskanie warunków zabudowy.
Dwie kolejne nieruchomości, które miasto planuje zbyć, znajdują się w centrum Gniezna. Działka przy ul. św. Wawrzyńca przez wiele lat była wykorzystywana przez Powiatową Kolumnę Transportu Sanitarnego, jako baza naprawcza i parkingowa karetek pogotowia ratunkowego. Od lat to dziki parking przylegający bezpośrednio do siedziby Sanepidu. – Chcemy, by ten teren był zagospodarowany estetycznie. To centrum miasta – podkreśla J. Grobelny.
Najbardziej charakterystyczna nieruchomość w tym zestawieniu, to dom z tzw. pruskiego muru, ulokowany w pewnym odsunięciu od jezdni, przy ul. Warszawskiej. Przez lata mieściło się tam schronisko dla bezdomnych zwierząt, a dziś jest siedzibą Gnieźnieńskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. – Ten budynek wymaga sporych nakładów finansowych. Liczymy, że jego sprzedaż przyniesie kwotę mniej więcej 300 tys. złotych. Gdybyśmy ten budynek chcieli przywrócić do użytku, to musielibyśmy zrobić dach, który jest z eternitu. Takie prace remontowe pochłonęłyby 1,2-1,7 mln złotych, by doprowadzić go do możliwości użytkowania. Podjęliśmy, że nie będziemy inwestowali miejskich pieniędzy. Przychody z najmu lokali tam będących, to granice 1800 złotych miesięcznie. Zwrot z tej inwestycji sięgałby 75 lat – wylicza wiceprezydent. Co zatem z oddziałem TOZ, który w budynku ma siedzibę? – Zaproponowano mu pięć lokalizacji dotyczących przeniesienia się ze swoją działalnością, m.in. Warszawską 16 oraz 5, Farną 2, Jana Pawła II, ale żadna nie została na razie zaakceptowana. Mam nadzieję, że te rozmowy spowodują, że TOZ przeniesie swoją działalność, szczególnie, że pewne działania tam prowadzone – są kontrowersyjne. Jak pamiętacie państwo, w zeszłym roku odnowiliśmy sąsiednią kamienicę i mimo naszych próśb i apeli, na tym podwórzu cały czas dokarmiane są gołębie i stan tej elewacji wygląda nieciekawie – twierdzi wiceprezydent. ALEKSANDER KARWOWSKI